Kochasz swoją żonę? Zrezygnuj z zakupów w Ikei

„I nie opuszczę cię aż do śmierci” – brzmią słowa małżeńskiej przysięgi. Nie wszystko jednak jest kwestią dobrej woli, więc jeśli chcemy mieć pewność, że nasz związek przetrwa próbę czasu, amerykański naukowiec proponuje unikać… zakupów w Ikei.

Ramani Durvasula – psycholog specjalizujący się w terapii dla par, opublikował statystyki, z których wynika, że jego pacjenci niemal zawsze kłócą się podczas wspólnych zakupów w meblowej sieciówce. Jak wyraził się Durvasula w rozmowie z „Wall Street Journal”: „Poszczególne sekcje sklepu odzwierciedlają kolejne etapy kryzysu w związku”.

Ikea jest jednym z pierwszych miejsc, do których młode małżeństwa, ze względu głównie na przystępne ceny, wybierają się po niezbędne domowe sprzęty. Z reguły właśnie podczas tych pierwszych poważnych zakupów na wierzch wypływają wszelkie newralgiczne kwestie i punkty sporne.

- Advertisement -

Jeśli młodego małżeństwa do kłótni na temat tego, kto w domu będzie sprzątał i gotował nie sprowokują idylliczne makiety ascetycznych, skandynawskich wnętrz, Durvasula przekonuje, że wybuch złości z pewnością nastąpi na parkingu. Wyzwanie, jakim jest przetransportowanie wielkich i ciężkich pudeł do domu stanowi nie tylko logistyczne wyzwanie, ale również próbę dopasowania charakterów w sytuacji kryzysowej.

Jak jednak wie każdy, kto nie ma w sobie zacięcia złotej rączki, nawet pozornie „idioto-odporne” instrukcje montażu skandynawskich szaf czy regałów nie zawsze są tak zrozumiałe, jak wskazywałyby na to uśmiechnięte twarze w katalogu reklamowym. Dlatego też, jak przekonuje Durvasula, szkodliwe oddziaływanie Ikei wykracza nawet poza próg sklepu.

Psycholog radzi zatem: jeśli wasz związek przechodzi ciężkie chwile, nie łudźcie się, że naprawicie go jedząc szwedzkie klopsiki czy skręcając wspólnie regał typu Billy.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Trzeba zgłosić wyjazd na wakacje, gdy pobiera się Universal Credit

Jeśli pobieramy Universal Credit musimy pamiętać o tym, że wyjazd na wakacje może nas dużo kosztować, gdy pojedziemy na „zbyt długo”.

Tysiące rodziców może stracić Child Benefit, jeśli nie zareagują szybko

Child Benefit wynosi 26,05 funta tygodniowo na pierwsze dziecko i 17,25 funta na każde kolejne. Przysługuje on rodzicom lub opiekunom dzieci do 16. roku życia, a w przypadku kontynuowania nauki – aż do ukończenia 20 lat.

Robisz zdjęcia stewardesom albo nagrywasz w samolocie? Będziesz miał problemy

Kabina samolotu to przestrzeń prywatna, a nie publiczna scena dla mediów społecznościowych.

ZUS w Polsce wyniesie ponad 400 funtów miesięcznie. Doceńmy HMRC

W Polsce właśnie zapowiedziano wzrost składek dla samozatrudnionych. Mają one wynieść ponad 2000 złotych miesięcznie.

Ceny w UK znów rosną. 1 na 10 rodzin nie stać na jedzenie

Około 3 miliony brytyjskich gospodarstw domowych pomija posiłki, bo zwyczajnie nie spina im się budżet.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie