Od tego, gdzie mieszkasz, będzie zależeć jak mocno odczujesz rosnące koszty utrzymania związane z drożejącą energią. Jak wynika z badań Friends of the Earth, najbardziej ucierpią mieszkańcy Birmingham, Bradford i Kornwalii.
Według analiz przeprowadzonych przez grupę środowiskową Friends of the Earth w Anglii i Walii znajduje się prawie 9000 "hotspotów", gdzie zużycie energii jest wysokie, a typowy dochód gospodarstwa domowego jest niższy od średniej krajowej. Oznacza to, że rosnące rachunki za gaz i energię elektryczną zostaną boleśnie odczute przez ich mieszkańców. Analiza 30 jurysdykcji władz lokalnych wykazała, że w Birmingham znajduje się najwięcej obszarów, w których mieszkańcy są narażeni na znaczne ryzyko zubożenia w wyniku wzrostu cen energii. W mieście leżącym w sercu UK znajduje się aż 415 takich punktów. Źle sytuacja wygląda również w Kornwalii. Na terenie tego hrabstwa aż 46% gospodarstw domowych musi liczyć się z kłopotami finansowymi po wzroście cen energii.
Oczekuje się, że mieszkańcy Kornwalii od października będą płacić około jednej piątej swoich wynagrodzeń za energię, a lokalne władze w zeszłym miesiącu ostrzegły mieszkańców, aby nie wyłączali lodówek (!!!) z powodu obaw, że mogą to zrobić, aby zaoszczędzić pieniądze na rachunkach.
Lokalne zróżnicowanie wzrostu cen energii
W Enfield w północnym Londynie z kolei odsetek ten przekracza 60%, a w mieście Bradford – 52%. Tamtejsze rachunki mają sięgnąć 3259 funtów tej jesieni w oparciu o bieżące zużycie energii. Głównym problemem w tym kontekście jest brak odpowiedniej izolacji domów, co przekłada się na wyższe koszty ogrzewania. Równie zła sytuacja dotknie mieszkańców Sandwell w West Midlands oraz hrabstwa Durham w północno-wschodniej Anglii. Dodajmy również, że problemy finansowe wynikające z rosnących rachunków za energię mocniej dotkną w UK rodziny wielodzietna oraz osoby kolorowe.
Przypomnijmy, w zbliżający się piątek, 26 sierpnia 2022 Ofgem ma ogłosić nowe stawki "price cap", które będą miały decydujący wpływ na wysokość naszych rachunków za energię. Ile wyniosą nowe limity? Ośrodek analityczny Cornwall Insight ogłosił, iż spodziewa się, że pułap cen energii w miesiącach jesienno-zimowych osiągnie osiągnie 3582 GBP od października 2022 w skali roku oraz 4266 GBP od stycznia 2023 w skali roku. Więcej o tym pisaliśmy w artykule: "W styczniu 2023 roku rachunek za energię ma sięgnąć 4266 funtów w skali roku".
Kogo (i gdzie!) najbardziej zabolą podwyżki?
Nowe badanie przeprowadzone przez University of York wskazuje, że 18 milionów rodzin, co odpowiada 45 milionom ludzi, będzie borykać się z regulowaniem swoich rachunków za prąd i gaz w wyniku planowanych przez Ofgem zmian w zakresie limitów cen energii. Szacuje się, że ubóstwo energetyczne dotknie 86,4% par emerytów oraz 90,4% samotnych rodziców z dwójką lub więcej dzieci. Więcej o tym pisaliśmy w: "Ubóstwo energetyczne może dotknąć 2/3 rodzin w UK od stycznia 2023".
