Lech Wałęsa dementuje: Nie współpracowałem z SB!

Lech Wałęsa zdementował doniesienia IPN, jakoby w latach 70 – tych współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa PRL jako TW „Bolek” i za donosy pobierał pieniądze. Wałęsa przyznał jednak, że z powodu swojego „miękkiego serca” popełnił w przeszłości jeden błąd, którego już dawno temu obiecał nie ujawniać.

Do wczorajszych rewelacji IPN dotyczących znalezienia teczek personalnej i pracy, Lecha Wałęsa odniósł się na swoim blogu na portalu społecznościowym wykop.pl. Były prezydent zdementował informacje o jakiejkolwiek współpracy z SB w latach 70 – tych i donoszeniu za pieniądze:

Nie zostałem złamany w grudniu 1970 roku, nie współpracowałem z SB, nigdy nie brałem pieniędzy, żadnego ustnego, ani na piśmie nie złożyłem donosu. Popełniłem błąd, ale nie taki, dałem słowo, że go nie ujawnię, na pewno nie teraz jeszcze nie teraz. Chyba, że ujawnią go inni. Jeszcze żyje człowiek – sprawca, który powinien ujawnić prawdę i na to liczę. Miałem miękkie serce – napisał Lecha Wałęsa.

- Advertisement -

Prezydent odniósł się też do oskarżeń o pijaństwo w trakcie internowania:

– W internowaniu napisano, że wypiłem dużo alkoholu. Prawda jest, że ani jednej butelki wódki, ani białej ani kolorowej, ani jednego piwa, parę szampanów i kilka win. Pozwoliłem natomiast brać na moje konto, kiedy mnie proszono. Z tego widać, że było pobrane trochę tego za moją wiedzą, ale nie dla mnie. Podobnie jest i w tej sprawie – współpracy, pieniędzy i donosów. Ja nie mam nic z tym wspólnego. Ja dotrzymuje danego słowa, przyrzeczenia nawet przeciwnikom. Jeśli ten sprawca nie ujawni prawdy, będzie kłopot, ale ja wierzę, że to zrobi. Wierzę, że prawda się obroni – wyjaśnił Wałęsa.

Lecha Wałęsa przebywa obecnie w Wenezueli. Wczoraj, na spotkaniu z dziennikarzami, również szeroko komentował doniesienia IPN i opowiadał o swojej działalności opozycyjnej:

– Większość opozycji mówiła mi: nie rozmawiać, to są zwyrodnialcy, niedobrzy ludzie. Władza leży na ulicy. A ja wybrałem inną drogę: rozmawiać właśnie. Udowadniać, przekonywać. Nic nie pasuje, ale jeden punkt dla dobra narodu możemy załatwić. I ta droga doprowadziła do sukcesu – tłumaczył Wałęsa tłumnie zgromadzonym w Caracas Wenezuelczykom.

Były prezydent dodał też, że gdyby na przełomie lat 70-tych i 80-tych wybrał inną drogę, to historia potoczyłaby się pewnie inaczej i sytuacja w Polsce zbliżona byłaby raczej do tej obecnej na Ukrainie:

– Gdybym wybrał tę pierwszą drogę, to zakończyłoby się to tak, jak na Ukrainie lub jeszcze gorzej. Chociaż to były trudniejsze wybory. Mieliśmy wroga zewnętrznego – Związek Radziecki i komunizm. W każde polskie miasto były wycelowane rakiety atomowe, o których ja nie wiedziałem. Ale ta policja polityczna, która mnie prześladowała, wiedziała. Oni i cały świat uważali, że nie ma szans wyrwać się z bloku komunistycznego, a ta próba się zakończy tragedią. Że zabiją nam dwie trzecie narodu polskiego – przypomniał Wałęsa.

Prezes IPN Łukasz Kamiński ujawnił wczoraj, że w domu wdowy po gen. Kiszczaku znalezionych zostało 6 paczek dokumentów i że w pierwszej otworzonej paczce funkcjonariusze IPN znaleźli teczkę personalną (90 kart) i teczkę pracy (279 kart) Lecha Wałęsy. Dokumenty uznane zostały przez archiwistę IPN za autentyczne, co nie oznacza jeszcze (jak powiedział Kamiński w programie „Fakty po Faktach” w stacji TVN24), że dokumenty te są prawdziwe. W latach 70-tych i 80-tych funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa notorycznie fałszowali dokumenty, dlatego na ustalenie prawdziwości materiałów zawartych w paczkach będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.

Wałęsa chce z Polski i Niemiec zrobić jedno państwo

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Co zwycięstwo Reform UK oznacza dla Polaków?

Wiadomo już, że Reform UK odniosła ogromne zwycięstwo w...

Tysiące rodzin przepłacają za Council Tax. Polacy w UK też dostają po kieszeni

Część mieszkańców do dzisiaj finansuje zawyżone rachunki i nie ma o tym pojęcia.

Sztuczna inteligencja zagrożeniem dla rynku nieruchomości, nie tylko dla zatrudnienia

Sztuczna inteligencja szybko okazała się poważnym zagrożeniem dla zatrudnienia. A teraz także dla rynku nieruchomości.

Nowy tani bilet w Londynie. Całodniowe przejazdy za 1,75 funta

Specjalna wakacyjna oferta zacznie obowiązywać 25 lipca i potrwa do 31 sierpnia 2026 roku. Program będzie działał wyłącznie w soboty i niedziele.

Universal Credit a wyjazd na wakacje. Polacy nie wiedzą o tej ważnej zasadzie

Jeśli pobieramy Universal Credit musimy pamiętać o tym, że wyjazd na wakacje może nas dużo kosztować, gdy pojedziemy na „zbyt długo”.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie