Ani to aktor, ani model, nie mieszka też na słonecznych wyspach. Jest zwykłym barmanem, który ma szczęście być podobnym do jednego z najpopularniejszych aktorów świata – boskiego Leo! Ten 21-letni młodzieniec wygląda dokładnie tak samo, jak Leo z czasów, kiedy grał w takich kinowych superprodukcjach jak ”Romeo i Julia”, ”Titanicu” czy ”Człowieku w żelaznej masce”.

Jedno trzeba przyznać, Konradowi się bardzo poszczęściło, bo co by było gdyby był podobny do kogoś mniej urodziwego? Być podobnym do Dann’ego DeVito to już pewnie mniej ciekawa opcja. Jaka przyszłość czeka sobowtóra ze Szwecji? Może to on zdobędzie Oscara? Stary żart, ale póki prawdziwy Leo nie dostanie w końcu tej wymarzonej przez siebie nagrody, to pewnie nie przestanie nas śmieszyć.
A teraz przyjrzyjmy się, czy panowie faktycznie są aż tak bardzo podobni do siebie?
https://www.youtube.com/watch?v=zN3pYO2-weQ
Myślicie, że naprawdę są podobni? Która z opcji jest waszym zdaniem najbliższa prawdy?
Barman jest bardzo często mylony z hollywoodzkim aktorem. Sam przyznał się też w wywiadzie, że w czasie swoich ostatnich wakacji we Włoszech poważnie zastanawiał się nad tym, żeby ogolić się na łyso. Wszytko by stać się mniej rozpoznawalnym. Powodem była nachalność turystów, którzy czas wołali za nim „Leo” i chcieli się z nim fotografować.

Jeżeli jednak tak bardzo przeszkadza mu sława, jaka wiąże się z byciem sobowtórem Leonardo to po co się na niego stylizuje?! Z pewnością wie, że ten wygląd przysporzy mu fanów. A nóż ktoś zaproponuje mu jakiś ciekawy kontrakt. Wiadomo, że taniej zatrudnić do kampanii reklamowej sobowtóra niż prawdziwą gwiazdę z dalekiego Hollywood.

