Lockdown: Brytyjskim prostytutkom proponuje się duże pieniądze za spotkania twarzą w twarz, pomimo zasad dystansu społecznego

Fot. Getty

Wiele osób, które świadczą usługi seksualne w UK, odnotowało znaczący spadek dochodów w czasie lockdownu. W związku z tym English Collective of Prostitutes apeluje o utworzenie funduszu pomocowego w celu wsparcia finansowego dla tej części brytyjskiego rynku pracy.

Według szacunków podanych przez BBC, jedna na trzy osoby chcące skorzystać z usług seksualnych w Anglii, pomimo lockdownu proponuje prostytutkom spotkania twarzą w twarz – często za bardzo duże pieniądze. English Collective of Prostitutes (ECP) apeluje o pomoc finansową dla prostytutek, ponieważ wiele z nich musi obecnie wybierać między biedą a ryzykowaniem zdrowia w celu zarobienia na utrzymanie. W odpowiedzi na ten apel rząd UK poinformował, że zwiększył wypłaty z tytułu Universal Credit.

- Advertisement -

ECP podkreśliło jednak, że nie rozumie postępowania rządu i nie widzi powodu, dla którego Wielka Brytania nie mogłaby wprowadzić rozwiązań na wzór Japonii czy Tajlandii i zapewnić specjalny fundusz na czas kryzysu dla osób świadczących usługi seksualne.

BBC opisało przykład Victorii, mieszkanki UK świadczącej usługi seksualne, która wyznała, że w czasie lockdownu jej zarobki drastycznie spadły. Wcześniej zarabiała około 2000 funtów tygodniowo – teraz jest to zaledwie 200 funtów. Głównym źródłem dochodów jest dla niej obecnie internet. Kobieta powiedziała także, że niektórzy klienci wywierali na nią presję, żeby złamała zasady lockdownu i spotkała się z nimi osobiście, jednak Victoria, która ma czwórkę dzieci, nie chciała tego zrobić: – „Dostałam wiele wiadomości i oferowano mi dużo więcej pieniędzy, niż normalnie” – opowiadała brytyjska prostytutka.

 

Problem osób świadczących usługi seksualne w UK polega głównie na tym, że o ile sama prostytucja w swojej najbardziej podstawowej formie wymiany usługi seksualnej za pieniądze, jest w UK legalna (poza Irlandią Północną), to nielegalne pozostają bardziej niektóre formy organizacji najstarszego zawodu świata na Wyspach, takie jak wyszukiwanie klientów na ulicach, prowadzenie domów publicznych czy działalność alfonsów.

Oznacza to, że nie istnieją w UK legalne firmy zatrudniające prostytutki, a co za tym idzie, osoby świadczące usługi seksualne praktycznie mogą nie mieć możliwości korzystania na przykład z wypłat z tytułu furlough. Prostytutki mogłyby rejestrować się jako self-emplyed i w ten sposób skorzystać z rządowej pomocy, jednak społeczna stygmatyzacja ich zawodu skutecznie zniechęca do tego wiele z nich.

ZOBACZ WIDEO:

„Ponieważ praca seksualna jest kryminalizowana, osoby świadczące usługi seksualne są pozbawione wsparcia, płatności i ochrony dostępnych dla innych” – powiedziała rzeczniczka ECP.- „Prosimy o natychmiastowe, łatwo dostępne środki dla pracowników seksualnych na czas kryzysu.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Oszustwa parkingowe w UK coraz częstsze. Ich liczba wzrosła aż o 1300 proc.

Oszustwa parkingowe, w których fałszywy kod QR jest wykorzystywany do kradzieży danych płatniczych, stają się coraz częstsze w UK.

U Madame Tussauds wszystko się może zdarzyć! Pełna historia Tussaud!

Marie Tussauds przybyła do Londynu w 1835 roku i...

Książka, która uczy alfabetu przez zabawę – idealna dla polskich rodzin w UK

Książka, która uczy dzieci alfabetu przez zabawę. Idealna dla polskich rodzin w UK i dzieci dwujęzycznych w wieku 4–8 lat.

Nianie pilnie poszukiwane – jak dziś wygląda rynek pracy w UK?

Obraz rynku pracy w Wielkiej Brytanii w 2026 roku jest wyraźnie dynamiczny, ale nierówny. Z jednej strony mamy sektor usługowy, który chłonie pracowników szybciej niż wcześniej, z drugiej – branże wysokospecjalistyczne, które zwalniają tempo rekrutacji.

Nowe ognisko zapalenia opon mózgowych w UK. Czy szczepienia na meningokoki również dla Polaków?

Jedna osoba nie żyje, a dwie kolejne są w szpitalu z potwierdzonym meningokokowym zapaleniem osób mózgowych. Po niedawnym wybuchu zakażeń w Kent, kolejne ognisko w Reading budzi wiele obaw

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie