Mężczyzna pracował dla Sainsbury’s 20 lat. Został dyscyplinarnie zwolniony za chwilę nieuwagi

Niamke Doffou pracował dla sieci Sainsbury’s blisko 20 lat. Został jednak dyscyplinarnie zwolniony po tym, jak kamery CCTV uchwyciły, że nie zapłacił za kilka toreb na zakupy wielokrotnego użytku.

Pracownik Sainsbury’s był zmęczony?

Niamke Doffou rozpoczął pracę w sklepie Romford Sainsbury’s Superstore we Wschodnim Londynie w czerwcu 2003 r. Przez 20 lat nikt nie miał do niego zastrzeżeń, ale w święto bankowe w sierpniu 2022 r. mężczyzna został przyłapany na tym, że po zakończonej zmianie wpakował zakupy do kilku toreb wielokrotnego użytku, za które nie zapłacił. Torby kosztowały między o 30 a 65 pensów. A Doffou wyraźnie zaznaczył w kasie samoobsługowej, że chce użyć takich właśnie toreb. Tutaj doprecyzujmy jednak, że za całość zakupów pracownik Sainsbury’s zapłacił. A kwota na rachunku opiewała na 30 funtów.

We wrześniu 2022 r. Niamke Doffou został wezwany przez szefostwo Sainsbury’s na spotkanie, by wytłumaczył się ze swojego zachowania uchwyconego przez kamery CCTV. Mężczyzna przyznał, że był bardzo zmęczony i zwyczajnie nie do końca świadomy tego, co zrobił. Niestety tłumaczenia te nie wystarczyły i Doffou został dyscyplinarnie zwolniony z pracy. Sieć Sainsbury’s poinformowała go, że utraciła do niego zaufanie. A także że nie może postąpić w jego sprawie inaczej z uwagi na prowadzoną politykę „zera tolerancji” dla kradzieży.

- Advertisement -

Sprawa trafiła do sądu pracy

Niamke Doffou nie mógł pogodzić się z decyzją Sainsbury’s. Mężczyzna cały czas stał bowiem na stanowisku, że jego zachowanie wywołane było zmęczeniem i poczuciem dezorientacji po nocnej zmianie. Sprawa trafiła zatem do sądu pracy we Wschodnim Londynie. I tu niestety Doffou także nie zdołał się wybronić. Sędzia Eleena Misra stwierdziła, że „po rozważeniu wszystkich dostępnych jej dowodów doszła do wniosku, że skarga z tytułu niesłusznego zwolnienia jest bezzasadna”. A to oznacza, że musiała ją oddalić.

I uzasadniła: – Nagrania z kamer CCTV i pokwitowanie wyraźnie pokazały, że [pan Doffou] zabrał torby wielokrotnego użytku, nie płacąc za nie. [Sainsbury’s] przeprowadziło racjonalne i proporcjonalne dochodzenie w sprawie zarzucanego czynu. [Pan Doffou] miał pełną możliwość udzielenia odpowiedzi. Wyjaśnień [pana Doffou] nie uznano jednak za wyjaśnienia wiarygodne. I [Sainsbury’s] miał prawo na podstawie materiału dowodowego stwierdzić, że dopuścił się on niewłaściwego postępowania. Pomimo niskiej wartości zabranych toreb. Kiedy [Sainsbury’s] doszło do wniosku, że [pan Doffou] postąpił nieuczciwie i dopuścił się kradzieży, to bardzo trudno argumentować, że decyzja o zwolnieniu wykraczała poza rozsądny zakres reakcji. Uważam, że reakcja była adekwatna.

 

Więcej o zwolnieniu z pracy w UK przeczytasz TUTAJ.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Dziesiątki niemowląt chore po podaniu mleka modyfikowanego skażonego toksyną

Źródłem problemu jest cereulida – toksyna wytwarzana przez bakterie Bacillus cereus. Substancja ta jest szczególnie niebezpieczna, ponieważ nie ulega zniszczeniu podczas gotowania ani w trakcie przygotowywania mleka modyfikowanego. Choruje wiele dzieci!

Czy sztuczna inteligencja zabierze kobietom pracę? Dane pokazują niepokojący trend

AI sama w sobie nie jest ani wrogiem, ani sprzymierzeńcem kobiet. To narzędzie. O tym, czy pogłębi nierówności, czy pomoże je zmniejszyć, zdecydują decyzje firm, rządów i systemów edukacji. 

Londyn tylko dla bogatych? Samodzielne mieszkanie w stolicy to luksus

Rynek najmu w europejskich metropoliach coraz wyraźniej pokazuje, że mieszkanie w pojedynkę staje się luksusem. Londyn jest doskonałym przykładem.

Czy kobiety z endometriozą zyskają 3 dni dodatkowego wolnego w miesiącu?

Endometrioza i adenomioza mogą diametralnie ograniczyć codzienną aktywność i zmusić do ukrywania swojego cierpienia, również w miejscu pracy.

Brytyjski rząd chce ograniczyć imigrację. Ekonomiści mówią wprost: zapłacą za to podatnicy

Think tank ekonomiczny ostrzega, że ograniczenie imigracji w Wielkiej Brytanii będzie wymagało znacznych podwyżek podatków.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie