„Na 100 zł patrzę z większym szacunkiem niż na 20 funtów” – Młoda mama zszokowana drożyzną w Polsce

Fot. Getty

Młoda Polka, która wróciła z rodziną na stałe nad Wisłę, przeżyła prawdziwy szok cenowy. Choć wiele innych kwestii okazało się na plus – w tym nawet urzędy, w których od kilkunastu lat zmieniło się podejście do petentów, to wysokie ceny w Polsce już po dwóch tygodniach od przeprowadzki „lekko” ją zaniepokoiły.

Z uwagi na ciekawe spojrzenie Polki po powrocie z UK, przytaczamy Wam cały wpis, jaki zamiściła ona na jednej z grup powrotowych na Facebooku:

- Advertisement -

Takie krótkie spostrzeżenie napiszę 🙂 Wróciłam 2 tygodnie temu jest pięknie i miło 🙂 W urzędach jest naprawdę obsługa na poziomie, wszystko bardzo szybko udaje mi się załatwić i do tego w cudownej atmosferze. Jednak w sklepach drożyzna! Wyprawka do przedszkola dla dzieci, kapcie, buty itp. naprawdę bardzo drogo! Nauczona jestem, że w Sainsbury czy w Asdzie w tym okresie po 3f można było kupić dobre kapcie. W CCC 49zl. Spodnie dresowe nie-firmowe to samo, w Primarku za 3f. Jakoś te ceny typu 3/5f to było nic, drobne porozrzucane w torebce. W Polsce 50zl wygląda już "groźnie", nie ma co się, oszukiwać jest drogo. W Biedronce za małe zakupy to minimum 100zl… Na 100zl też patrzę z większym szacunkiem niż na 20f. Póki co przeliczam wszystko na funty. Może nauczymy się bardziej szanować pieniądz 😉 Wróciliśmy na własne kąty i mamy dodatkowe zabezpieczenie finansowe, mimo to kasa szybko znika z konta. Nie wyobrażam sobie wrócić na wynajem. No w Polsce jest drogo, ale pięknie i dzieci przeszczęśliwe. Naprawdę zróbcie tak, byście nie musieli wynajmować i żyć na dużo niższym poziomie niż w UK. Bo nie wierzę, że wynajmując i zarabiając polskie wypłaty można żyć tutaj dobrze. Dopiero 2 tygodnie, a już poczułam dużą różnicę i lekkie zderzenie z rzeczywistością. Na pewno za kilka miesięcy zrobię update jak już się bardziej zakorzenię i zacznę pracę. Powodzenia dla tych co dopiero zaczynają przygodę w Polsce i dla tych, co planują i co już są długo, i dali radę”.

Zobacz także: SPRAWDŹ ile rzeczy kupisz za godzinę pracy w UK, a ile w Polsce [WIDEO]

Z Polką zgodziła się większość osób, które albo przeprowadziły się niedawno do Polski, albo regularnie w niej bywają. „Tak zgadzam się, wręcz uważam, że banknot 100 zł nie ma już takiej wartości, co kiedyś” – napisała jedna z internautek. A inna wtórowała jej: „No ale to nie jest nic czego byś nie wiedziała wcześniej .W Polsce niestety jest niższy standard życia, trzeba się przestawić. Każdy kto zjeżdża chyba zdaje sobie sprawę, że tutaj życie wygląda inaczej, bo jeśli to do kogoś nie dociera, to powrót nie ma żadnego sensu. Do Polski nie wraca się dla pieniędzy, tylko całej tej reszty, której nie ma w UK”. 

>>Wracasz do Polski? Pobierz PORADNIK<<

 

 

 

Bądź na bieżąco: Wracacie do Polski? Jest tam coraz drożej! Inflacja zaskoczyła nawet ekspertów Narodowego Banku Polskiego

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Wielka Brytania ostrzega Polaków. Fałszywi doradcy imigracyjni mogą zrujnować ci życie

Zanim powierzysz komuś swoją przyszłość, sprawdź, czy ta osoba działa na rynku legalnie.

Anglia rusza z masowymi testami na SMA u noworodków

Anglia ogłosiła szeroko zakrojony program badań przesiewowych na SMA, dzięki czemu walka z tą podstępną chorobą będzie łatwiejsza.

Zwolnienia w UK na dużą skalę. Które branże są najbardziej narażone?

Najnowszy raport ITEM Club przewiduje zwolnienia w UK na bardzo dużą skalę. Pracę stracić może 163 000 osób.

5% cashback od Barclays za tankowanie na Tesco. Czy ta oferta jest opłacalna?

Koszty codziennego życia w Wielkiej Brytanii wciąż dają się...

Książka, która uczy alfabetu przez zabawę – idealna dla polskich rodzin w UK

Książka, która uczy dzieci alfabetu przez zabawę. Idealna dla polskich rodzin w UK i dzieci dwujęzycznych w wieku 4–8 lat.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie