Niemcy i Austria zamknęły granice przed imigrantami. Wstrzymane pociągi, kontrole na drogach

Niemcy i Austria zaczynają robić to samo co Viktor Orban: wobec zalewu uchodźców wprowadziły kontrole na granicach i wstrzymały ruch pociągów pełnych imigrantów. Nagły zwrot nastąpił w niedzielę, gdy oba kraje radykalnie zmieniły swą politykę. Zaskoczona premier Kopacz zwołała naradę – ministrowe mają dziś postanowić, co robić w nowej sytuacji.

O godz. 17 w niedzielę Niemcy i Austriacy wstrzymali pociągi kursujące między Bawarią, Austrią i Węgrami oraz wprowadzili policyjne kontrole na drogach. Granicę mogą pokonać tylko ci, którzy mają przy sobie ważne dokumenty. w Przypadku obywateli UE wystarczy paszport lub dowód osobisty. Efekt w poniedziałek to: z jednej strony gigantyczne kolejki na drogach i autostradach, z drugiej – 30 zatrzymanych przemytników ludzi i 90 imigrantów.

Zmianę zapowiedział szef niemieckiego MSW Thomas de Maiziere mówiąc m.in., że to konieczność, a imigranci nie mogą sami wybierać krajów, w których chcą ubiegać się o azyl. Początkowe założenia przyjmowania setek tysięcy ludzi napływających z południa Europy i lokowania ich w poszczególnych landach okazały się zbyt optymistyczne – przyznają dziś niemieckie media. – Wystąpienie ministra de Maiziere – to prawdziwy zwrot – pisze 'Die Welt”Miasta, do których kierowani byli uchodźcy nie radziły sobie z zapewnieniem im wyżywienia a przede wszystkim lokum. Przyznał to niedawno nawet burmistrz bogatego Monachium.

- Advertisement -

Do tego – choć mocno tamowana przez oficjalne wypowiedzi – podnosiła się coraz większa fala społecznej krytyki poczynań rządu kanclerz Merkel. Komentarzy w mediach społecznościowych i w serwisach niemieckich oraz austriackich gazet nie udało się już zahamować. W miastach zaczęły płonąć ośrodki, w których mieli być rozlokowani imigranci z Syrii i Bliskiego Wschodu oraz krajów północnej Afryki. Krytyczne głosy zaczęły dobiegać nawet od działaczy rządzącej partii CDU.

W komentarzach dzisiejszej prasy można przeczytać, że Niemcy – choć chcieli – nie byli w stanie samodzielnie uporać się z problemem imigrantów. „Berliner Morgenpost” winą za wprowadzenie ponownych kontroli na granicach obarcza całą Europę, która nie była w stanie wypracować wobec uchodźców spójnej i solidarnej polityki. Komentator zauważa też, że dziś stoimy w obliczu efektów, jakie wywołała nieodpowiedzialna polityka mocarstw: interwencje w Iraku, Afganistanie i Libii zburzyły dotychczasowy porządek, nie doprowadziły jednak w najmniejszym stopniu do stabilizacji w tych krajach.

Na rozlokowanie u siebie części ze 160 tysięcy imigrantów nadal nie godzą się Słowacy. Premier Bohuslav Sobotka stwierdził, że kwoty ustalone przez UE są nie do zaakceptowania. Węgrzy – w obliczu dziesiątek tysięcy uchodźców napływających do nich co miesiąc z południa – zapowiedzieli, że przestają tolerować ich obecność w obecnej formie. Ten, kto nielegalnie przekroczy pilnowaną przez wojsko granicę zostanie aresztowany. Budapeszt zamierza wprowadzić w przyszłym tygodniu stan wyjątkowy, gdyby nie udało się zapanować nad coraz bardziej zdesperowanymi imigrantami, którym Niemcy i Austria zamknęły dostęp do swych krajów. (kt)

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Masz psa lub kota w Wielkiej Brytanii? Brak tej formalności może kosztować nawet 500 funtów

Posiadanie psa w Wielkiej Brytanii pociąga za sobą obowiązki administracyjne. Za brak dopełnienia formalności grozi grzywna.

Wiersze polskich poetów w londyńskim metrze. Codziennie widzi je 3 mln pasażerów

Do tegorocznej letniej odsłony Poems on the Underground zakwalifikowano dwa wiersze Polaków.

Automatyczne odbieranie pre-settled status – jak się bronić?

W kwietniu br. Home Office ogłosił automatyzację procesu sprawdzania...

Coraz mniej sezonowych ofert pracy na lato w Wielkiej Brytanii

Liczba ofert pracy na lato w Wielkiej Brytanii spadła o 31 proc. w porównaniu z rokiem 2025. Cierpią na tym najbardziej młodzi pracownicy.

NHS wprowadza cyfrową selekcję pacjentów. Osoby z drobnymi dolegliwościami mogą być odsyłane

NHS England zapowiada cyfrową selekcję pacjentów. Nie każdy, kto zgłosi się na SOR, zostanie przyjęty od razu.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie