Niespodziewany powrót Pokemonów

Kiedy ponad 20 lat temu firma Nintendo wydała pierwszą grę, której głównym zadaniem gracza było zbieranie kieszonkowych potworów (z japońskiego – Poketto Monsutā – pokemon) nikt nie przypuszczał, że gra będzie drugą, po „mario”, tak dochodową marką dla japońskiego producenta. Gra z konsoli „GameBoy” została przeniesiona na pozostałe platformy. Później światło dzienne ujrzały tysiące innych gier w uniwersum pokemonów, a jeszcze później wyprodukowano serial anime oraz filmy kinowe z pokemonami.

GettyImages-546290478

Od początku

- Advertisement -

Zadaniem gracza w pierwszej grze o pokemonach było przemierzanie wirtualnego świata i zbieranie ukrytych w nim pokemonów, żeby później stworzyć swoją armię i móc walczyć z innymi graczami. Obecna wersja gry – Pokemon Go – polega na tym samym. Choć warunki i otoczenie się trochę zmieniło.

pokemon

Pokemon Go!

Firma Nintendo postanowiła przypomnieć starszym graczom o tym, że walczące ze sobą potwory przechowywane w tzw. pokeballach, jeszcze istnieją. Stworzyła grę na smarfony, która wykorzystuje rzeczywistość rozszerzoną (Augmented Reality). Aplikacja nakłada na obraz z kamery telefonu obrazy 3D, które przedstawiają pokemony, które są zbierane przez gracza. Są one umieszczone w różnych, często niedostępnych miejscach. Jakkolwiek by to nie brzmiało, to gra po zaledwie kilku dniach od premiery zdobyła ponad 7 milionów użytkowników. W jednym momencie z gry korzysta prawie tyle samo osób co z portalu Twitter.

GettyImages-546258752

Im więcej chodzisz tym lepiej

Mechanika gry jest tak skonstruowana, że jeśli gracz znajdzie małego pokemona i chce, żeby urósł, to musi przejść odpowiedni dystans, który mierzony jest dzięki modułowi GPS zainstalowanemu w każdym telefonie. Szukanie kolorowych potworów sprawia, że na ulicach miast USA, Australii i Nowej Zelandii, bo tam jest oficjalnie dostępna gra, pojawiły się tłumy ludzi szukających kolorowych stworów. Póki co, nie wiadomo kiedy gra zostanie wydana w Europie. Jej wydawca, firma Nianto musi się najpierw uporać z przepustowością serwerów zanim zacznie rozszerzać grę na cały świat.

pokemon

Dziwne i zabawne sytuacje

Jako, że gra wymaga od graczy szukania pokemonów, które ukryte są w różnych, czasem niedostępnych miejscach, dochodzi przez to do dość dziwnych i niecodziennych sytuacji.

pokemon

Pewien człowiek, który mieszka w starym kościele narzekał na Twitterze, że w jego domu gra umieściła PokeGym, czyli miejsce gdzie walczą ze sobą pokemony różnych trenerów. Napisał na Twitterze, że „naliczyłem do tej pory 15 osób przystających przy moim domu i majstrujących przy telefonach. Sądzę, że przynajmniej trzy samochody także przyjechały z wizytą”.

Znany też jest przypadek nastolatki z Riverton w stanie Wyoming, która szukając pokemona znalazła ciało zamordowanego mężczyzny.

shutterstock_450423982

Znaleźli się też tacy, którzy postanowili wykorzystywać grę do kradzieży. Umieszczając rzadkie pokemony w odludnych miejscach przestępcy zwabiali w ten sposób ofiary, które okradali z telefonu i innych kosztowności.

Co ciekawe firma Nintendo ma już doświadczenie ze szkodami spowodowanymi swoimi produktami. Gdy firma wypuściła swoją rewolucyjną konsolę „Wii”, która pozwalała kontrolować postacie z gry za pomocą bezprzewodowego, specjalnego kontrolera to wiele osób narzekało, że przez nieuważne wypuszczenie go z ręki rozbijali sobie okna, telewizory i lustra.

W sieci krąży także dużo historii opisujących jak gracze podczas szukania potworów skręcili kostkę, złamali nogę czy doznali wiele innych kontuzji.

GettyImages-546288860

Zabawną sytuację miał pewien nastolatek, który podczas poszukiwań w regionie zamieszkanym przez amiszów znalazł ich zagubioną krowę, która nie mogła znaleźć drogi do domu. Inny nastolatek wybrał się na nocne poszukiwania potworów i natrafił na innego gracza, z którym rozpoczął rozmowę o grze. Przejeżdżający patrol policji uznał, że jest to drobna transakcja narkotykowa i wylegitymował ich. Po wyjaśnieniu sprawy, policjant sam zainstalował sobie grę na swoim telefonie.

pokemon

Czeka nas rewolucja?

Z pewnością tak ogromna popularność gry sprawia, że jest to fenomen, który może rozrosnąć się do niebotycznych rozmiarów. Gra ma szansę jako pierwsza wykorzystać rzeczywistość rozszerzoną z takim sukcesem i mimo, że nie jest pierwszą grą tego typu, to można śmiało założyć, że nie ostatnią, ale w tej chwili jest najpopularniejszą.

shutterstock_450974281

Pokemon Go nie był pierwszy

Najciekawsze jest to, że Pokemon Go nie jest pierwszą grą, która wykorzystuje rzeczywistość rozszerzoną. Dość popularną produkcją z tego gatunku jest Ingress, w którym zamiast zbierania pokemonów zdobywa się portale i broni je przed graczami przeciwnej frakcji. Jednak Ingress nie zdobył takiej popularności jak Pokemon Go. Dlaczego więc japońska gra cieszy się takim powodzeniem? Po części wynika to zapewne z nostalgii, którą mają obecni 30-latkowie, którzy doskonale pamiętają pierwsze gry z pokemonami, a po części z kolekcjonerskiego charakteru gry. Tak jak za młodu dzieci zbierały znaczki, monety, karty telefoniczne czy kapsle, to dzisiaj mogą kolekcjonować pokemony. A do tego jeszcze muszą swoje „wychodzić” co akurat jest dodatkowym plusem.

Przyszłość

Obserwując branżę gier video można z łatwością zauważyć, że trendy jakie się pojawiają przyjmuje ona bardzo szybko. Można się więc spodziewać, że na fali popularności Pokemon Go powstanie wiele innych podobnych gier, w których gracze będą chodzić po mieście i szukać ukrytych denarów, skarbów czy innych precjozów.

shutterstock_450986152

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Ceny w UK znów rosną. 1 na 10 rodzin nie stać na jedzenie

Około 3 miliony brytyjskich gospodarstw domowych pomija posiłki, bo zwyczajnie nie spina im się budżet.

Tysiące rodzin przepłacają za Council Tax. Polacy w UK też dostają po kieszeni

Część mieszkańców do dzisiaj finansuje zawyżone rachunki i nie ma o tym pojęcia.

Masz rodziców w Polsce? Sprawdź czy dostaną bon senioralny

W Polsce będzie można uzyskać pomoc dla seniorów 65+....

Jak nie dać się oszukać firmom “walczącym o Twoje odszkodowanie”?

Tam, gdzie są pieniądze do odzyskania, natychmiast pojawia się też presja, by „ktoś zrobił to za Ciebie”. Problem polega na tym, że ten „ktoś” nie zawsze działa w Twoim interesie. Jak nie dać się oszukać firmom od roszczeń działającym w UK?

Obniżka zasiłku przyczyną samobójstwa 41-letniego mężczyzny

Śledztwo wykazało, że obniżka zasiłku Universal Credit była przyczyną śmierci 41-letniego mężczyzny, który bał się bezdomności.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie