Nieuczciwi landlordzi otrzymują nawet £1,6 mld rocznie w ramach zasiłków mieszkaniowych wypłacanych uboższym najemcom. Tymczasem oferowane przez nich mieszkania nie spełniają podstawowych norm dotyczących bezpieczeństwa i higieny, narażając i tak już borykających się z brakiem pieniędzy najemców na groźne choroby.
Landlordzi inkasują ogromne sumy pieniędzy pochodzących od podatników
Najnowsza analiza przeprowadzona przez City Hall powinna wszystkim dać do myślenia. Okazuje się, że nieuczciwi landlordzi, którzy oferują najemcom mieszkania niespełniające podstawowych standardów bezpieczeństwa i higieny, inkasują rocznie w ramach zasiłków mieszkaniowych nawet £1,6 mld. Proceder ten jest najbardziej rozpowszechniony w samym Londynie, gdzie na dofinansowanie lokali mieszkalnych znajdujących się w fatalnym stanie – zimnych, zawilgoconych i pozbawionych nowoczesnych udogodnień, idzie nawet £500 mln rocznie.
Kolejnych £250 mln rocznie wydawanych jest w ramach pomocy społecznej na najem mieszkań u prywatnych landlordów na północnym-zachodzie kraju, a £173 mln w ramach zasiłku mieszkaniowego (ang. housing benefit) przeznaczanych jest na pomoc w zapłacie czynszu najemcom na wschodzie Anglii.
Ogólnie rzecz biorąc najemcy płacą obecnie prywatnym właścicielom £7,3 mld rocznie za lokale mieszkalne, które nie spełniają podstawowych norm dotyczących bezpieczeństwa i higieny.
Wielu landlordów nie dba o dobro swoich lokatorów
Wielu najemców skarży się, że ich landlordzi nie dbają o to, w jakich żyją oni warunkach mieszkaniowych, bo jedyne, co się dla nich liczy, to „napchanie sobie kieszeni”. – To tylko sposób na zarabianie pieniędzy – wyznaje rozgoryczona Sylla, która wychowuje trójkę dzieci i której czynsz w wysokości £1800 miesięcznie we wschodnim Londynie jest w całości opłacany z zasiłku mieszkaniowego. – Naprawdę oni nie dbają o nasze samopoczucie – dodaje, precyzując, że prywatny właściciel, od którego wynajmuje mieszkanie, nie kwapi się z załatwieniem uporczywych problemów związanych z uszkodzonym systemem grzewczym, przeciekającą armaturą czy zepsutą toaletą.
Z kolei dyrektor National Residential Landlords Association, Ben Beadle, próbuje tonować nastroje, mówiąc, że problem nieuczciwych landlordów dotyczy tylko niewielkiej ich liczby. Beadle uważa też, że councile powinny w takich wypadkach skuteczniej i aktywniej korzystać z posiadanych uprawnień i egzekwować od landlordów poprawianie standardów najmu.
Sadiq Khan grzmi i wzywa rząd do działania
Statystyki dotyczące kwot pobieranych w ramach zasiłków mieszkaniowych przez nieuczciwych landlordów oburzyły burmistrza Londynu Sadiqa Khana, który nie po raz pierwszy wezwał rząd do przeprowadzenia reformy w prywatnym sektorze wynajmu mieszkań (reformy zapowiedzianej zresztą w manifeście wyborczym w 2019 roku). – To skandal, że niektórzy prywatni właściciele czerpią zyski z wynajmu mieszkań o niskim standardzie, które nie nadają się do życia w XXI wieku – grzmi Khan na łamach brytyjskich mediów. I dodaje: – Najemcy czuliby się bezpieczniej, gdyby mogli złożyć skargę na stan swoich nieruchomości, nie narażając się tym samym na arbitralną eksmisję. Rząd powinien również dać mi uprawnienia do podnoszenia standardów mieszkaniowych i mrożenia czynszów w Londynie.
Landlordzi powinni być surowiej karani za oferowanie mieszkań niespełniających norm
Aktywiści z Generation Rent wzywają do surowszego karania prywatnych właścicieli, którzy oferują najemcom lokale mieszkalne niespełniające norm w zakresie bezpieczeństwa. „Rosnąca zależność od sektora prywatnego w zakresie zapewniania mieszkań doprowadziła do wyższych rachunków dla budżetu publicznego i jednocześnie gorszych standardów życia” – czytamy w oświadczeniu grupy.
Rzecznik Department for Leveling Up, Housing and Communities broni jednak rządu i zaznacza, że „councile powinny korzystać z uprawnień, które nadał im rząd, aby rozprawić się z nieuczciwymi landlordami, w tym nakładać grzywny w wysokości do 30 000 funtów i zakazać wynajmowania domów, które nie są bezpieczne”.
Przypomnijmy też, że Michael Gove, sekretarz stanu ds. wyrównywania poziomów życia, mieszkalnictwa i społeczności ogłosił w zeszłym roku plany reformy dotyczącej najmu, która miała obniżyć kwotę zasiłku mieszkaniowego wypłacanego landlordom oferującym lokale mieszkalne niespełniające norm i zakazać tzw. eksmisji „bez winy”. Prace nad reformą zostały jednak opóźnione.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
HMRC potwierdziło wypłatę 301 funtów milionowi mieszkańców Wysp. Kto dostanie pieniądze?
Oto najlepiej płatne zawody w UK, które nie wymagają dyplomu
Ryanair ostrzega podróżnych, którzy mają zaplanowane loty w tym tygodniu
