Fot. Getty
Jenny McGee – pielęgniarka, która w zeszłym roku czuwała przy łóżku premiera Borisa Johnsona, gdy ten wylądował na oddziale intensywnej terapii, zrezygnowała z pracy. McGee, która do UK przybyła aż z Nowej Zelandii, stwierdziła, że ma dość braku szacunku dla personelu NHS, zwłaszcza w kontekście zaproponowanej pracownikom służby zdrowia podwyżki płac w wysokości 1 proc.
– Nie ma dla nas szacunku i nie otrzymujemy płacy, na jaką zasługujemy. Po prostu mam tego dość. Dlatego złożyłam rezygnację – zakomunikowała Jenny McGee, która do pracy na Wyspach przyjechała aż z Nowej Zelandii. I o której w zeszłym roku usłyszała cała Wielka Brytania z uwagi na to, że przez dwa dni czuwała przy łóżku Borisa Johnsona, gdy ten, z ostrymi objawami Covid-19, trafił na oddział intensywnej terapii do szpitala St Thomas’ hospital w Londynie. – Jedynym powodem, dla którego moje ciało w końcu zaczęło dostawać wystarczającą ilość tlenu, było to, że oni [Jenny McGee i Luis Pitarma – przyp.red.] obserwowali mnie w nocy przez każdą sekundę – powiedział po wyjściu ze szpitala wdzięczny wówczas premier.
Rząd źle zarządzał pandemią Covid-19?
Pomimo ciepłych słów skierowanych w kierunku Jenny McGee kilka miesięcy temu, pielęgniarka z Nowej Zelandii nie myśli podobnie ani o premierze, ani o tym, jak rząd brytyjski zarządzał w ostatnim roku pandemią Covid-19. – Wiele pielęgniarek uważa, że rząd nie zarządzał epidemią zbyt skutecznie. Było dużo niezdecydowania, tak, wiele sprzecznych komunikatów. To było po prostu bardzo denerwujące – wyznała Jenny McGee w najnowszym filmie dokumentalnym „The Year Britain Stopped”, który zostanie wyemitowany już za kilka dni na antenie Channel 4. – Tak, postawiliśmy się na pierwszej linii frontu i pracowaliśmy niesamowicie ciężko, i dużo się mówiło o tym, jakimi wszyscy jesteśmy bohaterami oraz tym podobne rzeczy. Ale ja jednocześnie po prostu nie jestem pewna, czy dam radę to robić dłużej. Nie wiem, ile więcej mogę jeszcze dać NHS – zaznaczyła pielęgniarka, skarżąc się też na urągającą propozycję rządu dotyczącą podwyżki płac dla personelu NHS w wysokości 1 proc.
