„Pierwszy rok” w Polsce po powrocie z UK – jak nasi rodacy wspominają ten czas?

Nasza rodaczka z dystansu przygląda się swojemu życiu po powrocie do Polski z UK. Jak wyglądał jej "pierwszy rok" po powrocie do ojczyzny? Co można zapisać na plus, a co na minus? Co się zmieniło? O czym warto napisać?

Na jednej z popularnych grup facebookowych zrzeszających Polaków przebywających w Wielkiej Brytanii (ale nie tylko!) i planujących powrót do ojczyzny jedna z grupowiczek postanowiła się podzielić swoimi refleksjami po (nieco ponad) rocznym pobycie w Polsce po zjechaniu z UK. Pani Natalia relacjonuje w jaki sposób ułożyła sobie życie "po powrocie", robi rachunek tego, co się udało i tego, co się nie udało, z perspektywy czasu ocenia decyzję o powrocie do kraju.

Jak wracający Polacy oceniają swoją decyzję?

Zapraszamy do lektury:

I przegapiłam… Wyjechaliśmy w grudniu 2020, czekałam na post "po roku" i przegapiłam.

Muszę wam powiedzieć, że naprawdę nie byłam pewna decyzji o wyjeździe do Polski. Całe dorosłe życie spędziłam w UK, mieliśmy dobre pracę, szkoły dobre dla dzieci, fajna okolica, ale brak rodziny i jednak życie bez kredytu brzmiało lepiej w PL. To był ostatni dzwonek żeby spróbować. 

I wróciliśmy… Najpierw dosłownie czułam się jakby ktoś strasznie szybko kręcił mną jak chomikiem na kołowrotku. Wszystko było dobrze, dużo załatwiania, non stop ktoś wpadał na kawę.

Później już wszystko ucichło aż… Pomysł wybudujmy dom. No to budujemy. Sprzedaliśmy mieszkanie, wynajęliśmy, kupiliśmy działkę, budujemy się. Jeszcze w tym roku będziemy mieszkać w naszym własnym domku jednorodzinnym.

Słuchajcie, dla tych co się zastanawiają nad powrotem. Łatwo nie jest, trzeba się przyzwyczaić, trzeba kombinować, ale w UK przecież też forsa na drodze nie leży. Mamy dwójkę dzieci w wieku przedszkolnym, które uwielbiają chodzić do przedszkola. Mamy fajne prace, dobrze płatne. Mamy rodzinę, jeziora, lasy i własny spory kawałek ziemi, na który w UK nie byłoby nas stać. I błagam was nie wierzcie TV!!! Ja nie oglądam i żyje mi się dobrze. 

PS. Pierwsze kilka miesięcy czułam się, jakbym zaraz miała wyjechać, takie uczucie… Jezu zaraz trzeba się pakować. Dopiero po roku to puściło całkowicie i już wiem, że jestem u siebie. Wróciliśmy do małego miasta w okolicach Gorzowa Wlkp. Jakby ktoś potrzebował pogadać zapytać to śmiało

- Advertisement -

Do treści posta wnieśliśmy niewielkie poprawki – w oryginalnej formie zamieszczamy go poniżej:

Minął rok od powrotu do kraju – co można zapisać na plus, a co na minus?

Rzecz jasna post pani Natalii z miejsca spotkał się z dużą ilością reakcji i komentarzy. Inni członkowie grupy chcieli wejść z nią w dyskusję i zaczęli się dzielić swoimi doświadczeniami w tej kwestii:

Super. U mnie tez mija rok po powrocie (16 lat w UK) i tez się bałam, jak mi się życie ułoży i czy nie będę miała myśli żeby wracać do UK. Ale szczerze, nigdy w życiu żałuje tylko ze tak długo zwlekałam z powrotem. Córka moja tęskniła za UK dość długo ale już się przyzwyczaiła – KASIA

No to wszystko jest przede mną. My wracamy w wakacje. Ja prawie 18 lat u UK. Wyjechałam jako nastolatek z rodzicami a wracamy z 3 dzieci. 9 lat, 6 lat i około 1,5 miesiąca noworodek będzie wtedy miał. Tez się boje tego jak będzie nasze życie wyglądać w Polsce – MARZENA

Mi właśnie minął rok od powrotu do Polski po 10 latach w UK. Szczerze, to żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej, w UK było mi dobrze, ale w Polsce jest jeszcze lepiej – MARTA

My wróciliśmy po 16 latach. Syn 16 lat, rzucony na głęboką wodę do 1 klasy liceum. W UK tylko z nami rozmawiał po polsku, tylko rok był w polskiej weekendowej szkole w wieku 12 lat. Także myślałam że sobie tu nie poradzi, ale radzi sobie świetnie, jest jednym z najlepszych uczniów w klasie także nie martwcie się o swoje dzieci, dadzą radę nawet w wieku 16 lat – MAŁGORZATA

Tak naprawdę nie ważne gdzie mieszkamy… my tworzymy Swoją rzeczywistość! Jedni czują się cudownie w UK inni w Polsce. Trzeba szukać Swojego miejsca na ziemi i nie krytykować innych decyzji, bo to jest ich decyzja i ich życie – AGATA

 

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Pobierasz PIP lub Universal Credit? Torysi chcą zmian, które mogą obciąć świadczenia wielu rodzin

Konserwatyści uważają, że obecny system ma zbyt wiele furtek. Dlatego przygotowali plan radykalnej reformy.

Miał być przełom na rynku pracy. Rząd zmienia plany, stracą pracownicy

Brytyjski rząd zamierza wycofać się z planów wprowadzenia tzw. right to switch off.

24 choroby skóry za które możesz dostać PIP. DWP wypłaca nawet 459 funtów tygodniowo

Najważniejsze w PIP jest jedno: realne trudności w życiu codziennym. To one decydują o pieniądzach, nie sama nazwa choroby.

Co zwycięstwo Reform UK oznacza dla Polaków?

Wiadomo już, że Reform UK odniosła ogromne zwycięstwo w...

Szkocja: Polka walczy o syna. Czy system pomocy zawiódł rodzinę Dawida?

Michalina, która od lat mieszka w Szkocji podzieliła się z „Polish Express” swoją trudną historią, aby przestrzec innych rodziców w UK. Po zmaganiach ze szkołą, Social Work i systemem walczy o prawa do opieki nad synem.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie