Fot. Getty
Szokujące nagranie, które trafiło do sieci, pokazuje, jak pijani Brytyjczycy znowu szaleją w Hiszpanii. Brytyjskie media pisały o "nocy wstydu", ponieważ turyści z UK tym razem pobili się, bo nie wpuszczono ich do baru, a uciekając z miejsca zdarzenia, zostawili na ziemi jedną z pobitych osób. Kilka dni wcześniej, zamknięto przez nich słynny klub nocny ze stroptizem, ponieważ zdewastowali samochód stojący na parkingu… Czemu Brytyjczycy tak się zachowują na wakacjach za granicą?
Pijani Brytyjczycy – awanturujący się i nie zachowujący dystansu społecznego – doprowadzili niecały tydzień temu do zamknięcia jednego z klubów ze striptizem w rozrywkowej dzielnicy Magaluf w Hiszpanii. Na tym jednak nie koniec, ponieważ zaledwie kilka dni później zostali nagrani w tej samej dzielnicy Magalulf, jak przed jednym z lokali zaatakowali ochronę, która nie chciała ich wpuścić do baru. Pijani turyści z UK najpierw wszczęli bójkę, a następnie uciekli z miejsca zdarzenia, zostawiając na ziemi jedną z pobitych osób, która nie była wstanie podnieść się z chodnika.
Pijani Brytyjczycy w Hiszpanii
Film został nagrany przez jednego z okolicznych mieszkańców, który był głęboko zszokowany i oburzony kolejnym karygodnym zachowaniem brytyjskich turystów. Na wideo widzimy, że w zajściu biorą udział dwie grupy pijanych mężczyzn, w tym ochroniarze z pobliskiego baru. Jeden z uczestników bójki został mocno pobity i skopany, a w konsekwencji wijąc się z bólu wylądował na ziemi. Co najmniej sześciu mężczyzn zamieszanych w bójkę w ogóle się tym jednak nie przejęło, a co gorsze – po prostu uciekli w popłochu z miejsca zdarzenia, zostawiając poszkodowanego na chodniku. Tylko jedna osoba zatrzymała się i podeszła do poszkodowanego.
Hiszpańskie władze ostrzegają, że podobne zachowanie turystów (głównie brytyjskich i niemieckich) może doprowadzić do zamknięcia większej liczby okolicznych lokali.
