Przyszły premier o imigracji. Co może się zmienić dla Polaków w UK?

Co mówi przyszły premier o imigracji i czy zamierza radykalizować politykę rządu wobec obcokrajowców? Wiadomo, że nie popiera on wydłużenia okresu oczekiwania na settled status wśród imigrantów z UE, w tym Polaków. Czego jednak możemy spodziewać się po Andy Burnhamie?

Temat imigracji należy niezmiennie do jednych z wiodących w brytyjskiej polityce. Wraz z podaniem się do dymisji Keira Starmera i przygotowywaniem się Andy Burnhama do przejęcia stanowiska premiera, Polaków na Wyspach interesują kwestie dotyczące nastawienia do problemów imigracyjnych nowego szefa rządu.

Co mówi przyszły premier o imigracji?

Mimo że Andy Burnham jeszcze nie opublikował szczegółowego programu imigracyjnego, jego publiczne wypowiedzi na ten temat i dorobek parlamentarny pomagają nakreślić szkic jego przyszłej polityki. A także tego, czego nasi rodacy na Wyspach mogą się spodziewać.

- Advertisement -

Burnham postrzegany jest raczej w kontekście liberalnej tradycji Partii Pracy w kwestiach imigracyjnych. Jednak niedawno podkreślał, jak ważne jest egzekwowanie prawa, czy kontroli granicznej. A także potrzeby utrzymania zaufania społecznego do systemu imigracyjnego. Opowiada się bardziej zdecydowanie przeciwko nielegalnej imigracji. Jest jednak za kontrolowaniem liczby przyjezdnych, a nie nakładaniem surowych ograniczeń.

Imigranci są ważni dla brytyjskiego rynku pracy

Przyszły premier nie ukrywa swojego praktycznego podejścia do imigrantów. Według niego istotna jest rola umiejętności, szkoleń i uczestnictwa w rynku pracy obcokrajowców. Nie opowiadał się za ograniczeniami w dostępie do wiz pracowniczych, czy za rezygnacją z punktowego systemu imigracyjnego.

Jasno daje do zrozumienia, że imigranci mają swój wkład poprzez swoje umiejętności i kwalifikacje w rozwój brytyjskiej gospodarki.

Andy Burnham nie ukrywał, że nie popiera wydłużenia oczekiwania na settled status do 10 lat
Andy Burnham nie ukrywał, że nie popiera wydłużenia oczekiwania na settled status do 10 lat / fot. Shutterstock

Status zasiedlenia i mieszkający legalnie na Wyspach imigranci

Biorąc pod uwagę dotychczasowe wypowiedzi Burnhama, wydaje się on bardziej ostrożny w nakładaniu nowych przepisów na już mieszkających legalnie na Wyspach imigrantów. Dotyczy to przede wszystkim osób posiadających status zasiedlenia, czyli także Polaków.

Wyraził on zaniepokojenie retrospektywnymi zmianami. Gdyż mogłyby zmienić oczekiwania osób, które wjechały do Wielkiej Brytanii na podstawie jednego zestawu przepisów imigracyjnych, ale później podlegały bardziej restrykcyjnym wymogom dotyczącym osiedlenia.

Komentarze Burnhama przyciągnęły uwagę, ponieważ kontrastują z niedawnymi propozycjami rządowymi. A te mogłyby znacznie wydłużyć okres, jaki wielu posiadaczy wiz musi spędzić w Wielkiej Brytanii, zanim będą mogli ubiegać się o osiedlenie.

Chociaż Burnham zasadniczo nie sprzeciwiał się reformie imigracyjnej, jego uwagi sugerują większy nacisk na sprawiedliwość, przewidywalność i utrzymanie zaufania do systemu imigracyjnego wśród osób już osiedlonych w UK.

Przypomnijmy, że obecnie centralnym tematem polityki imigracyjnej Partii Pracy jest zmniejszenie długoterminowego uzależnienia od siły roboczej z zagranicy. Przy jednoczesnym zachęcaniu do większych inwestycji w rekrutację, szkolenia i rozwój siły roboczej w kraju.

Imigracja ma wspierać wzrost gospodarczy, jednocześnie zmniejszając zależność od rekrutacji pracowników z zagranicy. Co wydaje się być zgodne z podejściem Burnhama.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Zniżka do rachunków w wysokości 150 funtów

Miliony gospodarstw domowych w całej Wielkiej Brytanii otrzymały przypomnienie o 150 funtach zniżki do rachunków za energię tej zimy.

Nowy premier zapowiada rewolucję w Council tax. Kto zapłaci więcej?

Jeśli rząd zdecyduje się na przebudowę systemu, Wielka Brytania przeżyje największą zmianą w council tax od momentu jego wprowadzenia.

Stephen Grzyb uciekł z więziennego transportu. Czy jest niebezpieczny?

Stephen Grzyb to 22-letni mężczyzna mieszkający w Liverpoolu. Według informacji przekazanych przez policję był przewożony z aresztu Belle Vale do Liverpool Magistrates’ Court.

Zmiany w programie bezpłatnych posiłków szkolnych w UK

Ze względu na zmiany w kryteriach kwalifikowalności więcej uczniów będzie uprawnionych do bezpłatnych posiłków szkolnych.

HMRC wykryło błąd. Samozatrudnieni mogą mieć dziury w składkach NI

Osoby samozatrudnione powinny zwrócić szczególną uwagę na liczbę zaliczonych lat składkowych i sprawdzić, czy HMRC uwzględnił wszystkie okresy pracy  prawidłowo.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie