Po Brexicie Polakom będzie trudniej walczyć o prawo do opieki nad dzieckiem

Gdy Brexit dojdzie do skutku może okazać się, że odzyskiwanie dzieci, które zostały porwane przez jednego z rodziców do kraju Unii Europejskiej, stanie się jeszcze trudniejsze.

Walka rodziców o opiekę nad dzieckiem z reguły nikomu nie wychodzi na dobre. Cierpią na tym obie strony konfliktu, cierpi na tym cała rodzina, cierpi wreszcie osoba, której dobro powinno być najważniejsze, a więc dziecko. Już teraz dochodzi do wielu dramatów w rodzinach imigrantów mieszkających na Wyspie. Przypadki, w których ojciec lub matka zwyczajnie porywają dziecko i wywożą je do innego kraju UE zdarzają się niestety zbyt często. Do tej pory o dobro malucha można było walczyć wspomagając się instytucjami unijnymi. Po Brexicie może to okazać się niemożliwe albo zdecydowanie trudniejsze…

Atak na tle rasowym: Pijany Polak pobił Etiopczyka!

- Advertisement -

Brytyjscy negocjatorzy ogłosili, że są w stanie zaakceptować obecne ustalenia w tej kwestii z Unią. Londyn chciałby, aby współpraca pomiędzy sądami na Wyspie, a sądami na kontynencie dalej przebiegała tak, jak przebiega do tej pory. Jak widać rząd Theresy May przynajmniej w tej kwestii wyraźnie dąży do kompromisu, który zadowoli obie strony. Jeśli jednak do porozumienia by nie doszło, sytuacja wielu rodzin, które zmagają się z tym problemem z dramatycznej stałaby się po prostu tragiczna…

Brytyjscy urzędnicy służby cywilnej przepytani przez dziennikarzy "Independenta" zwracają uwagę, że w takim przypadku sądowa walka o dziecka zamienia się w regularną wojnę z udziałem prawników obeznanych w regulacjach poszczególnych krajów, które nierzadko mocno się od siebie różnią "Dobro dziecka" z prawnego puntku widzenia definiowane jest inaczej w Polsce, w Niemczech, czy w UK. Co prawda nic nie wskazuje na to, aby UK miało rezygnować z tak podstawowych regulacji dotyczących praw dziecka, jak te zapisane w Konwencjach Haskich, ale ostatecznie rzecz może sprowadzić się do konfliktu między prawodawstwami dwóch różnych państw. Nie będzie żadnego innego "sądu" ponad nimi, który rozstrzygnie daną kwestię.

 

Chcą płacić imigrantom 9 tysięcy funtów za opuszczenie Wielkiej Brytanii!

Co oznacza to dla Polaków mieszkających na Wyspie? W tym momencie trudno wyrokować jednoznacznie, ale wiele wskazuje na to, że nie będzie to dla nas korzystna sytuacja. Mieszkający w UK Polacy będą traktowani, jako unijni imigranci i w razie ewentualnego konfiltu może okazać się, że brytyjskie sądy będą jeszcze bardziej, niż do tej pory forować "rodowitych" Brytytyjczyków. Dochodzenie swoich praw przed lokalnym sądem będzie przynajmniej tak trudne, jak było teraz, a w dodatku może okazać się, że zabraknie instytucji europejskiej, do której będzie się można zwrócić…

Co z Polakami po Brexicie?

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Spośród imigrantów osoby posiadające status zasiedlenia najczęściej pobierają zasiłki

Aż 1,5 mln obcokrajowców pobiera zasiłki w UK, z czego największą grupę stanowią osoby mające status zasiedlenia.

Szkocja: Polka walczy o syna. Czy system pomocy zawiódł rodzinę Dawida?

Michalina, która od lat mieszka w Szkocji podzieliła się z „Polish Express” swoją trudną historią, aby przestrzec innych rodziców w UK. Po zmaganiach ze szkołą, Social Work i systemem walczy o prawa do opieki nad synem.

Pobierasz PIP lub Universal Credit? Torysi chcą zmian, które mogą obciąć świadczenia wielu rodzin

Konserwatyści uważają, że obecny system ma zbyt wiele furtek. Dlatego przygotowali plan radykalnej reformy.

Zamiast L4 – karnet na fitness. Rewolucyjny pomysł brytyjskiej służby zdrowia

W listopadzie rusza program WorkWell, który może sprawić, że część pacjentów zamiast zwolnienia lekarskiego otrzyma skierowanie na siłownię.

Lecisz latem z UK? Linie mogą łączyć loty i zmieniać godziny

Rząd opracował plan awaryjne, dzięki któremu odwoływanie lotów będzie możliwe z większym wyprzedzeniem. Linie będą mogły też łączyć loty.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie