Latem opalenizna zdobi nasze ciała. Tak myśli większość kobiet. Niestety, to co nazywamy ozdobą jest niczym innym jak tylko reakcją obronną naszego organizmu na promieniowanie ultrafioletowe. Nie może, ale faktycznie uszkadza ono nasze komórki i niszczy DNA! Melanina, która ma nas chronić przed wpływem promieniowaniem UV, absorbuje je i odbija, zapobiegając tym samym zniszczeniom. To właśnie dzieje się z naszą skórą podczas opalania, sprawiając że nasza skóra ciemnieje.
Wystawianie się na słońce uszkadza włókna kolagenowe w skórze, co znacząco przyspiesza proces starzenia. A kto dobrowolnie wszedłby do wehikułu czasu tylko po to, żeby się postarzeć? W miejscach najbardziej narażonych na promieniowanie pojawiają się rozszerzone naczynia krwionośne, a także przebarwienia powstające wskutek nierównomiernego gromadzenia się melaniny w komórkach.
W dalszej perspektywie promieniowanie UV uszkadza DNA, co prowadzi do zachorowań na czerniaka, czyli najgroźniejszego raka skóry, ale są jeszcze mniej agresywne nowotwory, jak rak płaskonabłonkowy i podstawnokomórkowy.
Zobacz film, który pokazuje dokładnie działanie kremów z filtrem i to, jak widzi nas słońce!
