Brytyjczyk, który brutalnie pobił Polaka w Londynie, sam zgłosił się na policję i został aresztowany

fot. MetPolice

Policja aresztowała mężczyznę, który pobił do nieprzytomności Polaka w Londynie niedaleko Victoria Coach Station, 18 czerwca. 33-latek sam zgłosił się na komisariat w zachodnim Londynie po tym, jak Met Police opublikowało jego zdjęcie i zaapelowało o pomoc poszukiwaniach.

W środę wieczorem na komisariat w zachodnim Londynie zgłosił się 33-letni Brytyjczyk, który 18 czerwca pobił do nieprzytomności Polaka pytającego o drogę przed Victoria Coach Station.

- Advertisement -

Aresztowano 33-latka za pobicie Polaka

Mężczyzna został aresztowany pod zarzutem spowodowania poważnego uszkodzenia ciała, a następnie zwolniono go w ramach śledztwa. Metropolitan Police poinformowało, że chociaż ofiara jest Polakiem, zdarzenie nie jest obecnie traktowane jako przestępstwo z nienawiści. Przypomnijmy, że według relacji naszego rodaka, został on zaatakowany po tym, jak napastnicy dowiedzieli się, jakiej jest narodowości.

33-latek z kolei zgłosił się na policję po tym, jak Met Police opublikowało jego zdjęcie i jego kolegi, apelując o pomoc w poszukiwaniach. Tydzień po brutalnej napaści na Polaka Met Police podało na stronie:

„Mężczyzna został napadnięty około 19:50 w sobotę, 18 czerwca na Elizabeth Street, SW1. Mężczyzna w wieku około 30 lat został następnie przewieziony do szpitala na leczenie urazów. Nagrania wideo i zdjęcia przedstawiające część zdarzenia zostały opublikowane w internecie. Jednak na tym etapie nie doszło do aresztowań. Dwóch mężczyzn opuściło miejsce zdarzenia na piechotę. Funkcjonariusze publikują teraz zdjęcie mężczyzny, którego chcą wyśledzić, a którego zdjęcie zrobiono podczas opuszczania miejsca zdarzenia na Ebury Street.

Uważa się, że ten człowiek dokonał brutalnego ataku. Opublikowano również zdjęcie drugiego mężczyzny o ciemniejszych włosach, który wydaje się być towarzyszem tamtego mężczyzny i który stał z boku podczas ataku. Trwa dochodzenie w celu ustalenia okoliczności. Poszkodowany jest Polakiem, ale zdarzenie nie jest obecnie traktowane jako „hate crime” (przestępstwo z nienawiści). Każdy, kto może zidentyfikować któregoś z tych dwóch mężczyzn lub posiada informacje, które mogłyby pomóc policji, proszony jest o telefon pod numer 101 lub o wiadomość na Twitterze @MetCC i podanie numeru referencyjnego sprawy: 7204/18JUN. Informacje można również przekazać Crimestoppers, anonimowo, dzwoniąc pod numer 0800 555 111.

Brutalne pobicie Polaka w Londynie

31-letni Polak nie był w Londynie nawet godziny, gdy został pobity do nieprzytomności przez dwóch mężczyzn w garniturach przed jednym z pubów w biały dzień niedaleko stacji Victoria, gdy zapytał ich o drogę. Słysząc jego akcent, zaczęli dopytywać się naszego rodaka, skąd jest, a gdy dowiedzieli się, że przyjechał z Polski, zaczęli go brutalnie bić do nieprzytomności.

Jak się okazało, Polak mieszkał w 2013 roku w Wielkiej Brytanii, po czym wrócił do Polski ja jakiś czas, a później zdecydował się ponownie wyjechać na Wyspy i zamieszkać z przyjaciółmi w Londynie. W sobotę przyjechał z Bath na Victoria Station, aby spotkać się z nimi w pubie, ale zepsuł mu się telefon, więc zapytał przypadkowych Brytyjczyków o drogę.

Spytał przypadkowych mężczyzn, gdzie może doładować telefon i gdzie jest stacja metra.

– Zamiast powiedzieć mi: „Przepraszam, nie mogę ci pomóc”, zaczęli mnie wyzywać. Zapytali mnie, skąd jestem i powiedziałem, że z Polski. Potem zaczęli mnie bić. To było straszne. Po prostu boję się iść do sklepu, nie mogę spać, jestem przerażony i wszystko mnie boli. Bolą mnie plecy, oko, policzek i twarz. To było rasistowskie. Nie zaczęli mnie atakować, dopóki nie powiedziałem, że jestem z Polski. Bili mnie, aż straciłem przytomność – powiedział „Daily Mail” 31-letni Polak, który po napaści, odzyskał przytomność dopiero w szpitalu.

Poszukiwanie napastników

Przypadkowa osoba siedząca w pubie sfilmowała moment ataku na Polaka i dzięki temu policja znała rysopis napastników i mogła rozpocząć ich poszukiwania. Na nagraniu widać, jak brutalne było to pobicie. Możemy zobaczyć moment powalenia Polaka na ziemię przez jednego z mężczyzn w garniturze i to, jak bije naszego rodaka w furii na Elizabeth Street.

Świadkowie ataku krytykowali policję, że nie przyjechała z pomocą. Jak powiedział zaatakowany Polak:

– Pewna pani opublikowała nagranie ze mną i wezwała karetkę. Chcę podziękować wszystkim, którzy pomogli, a ten film jest dobry, bo dzięki niemu ci faceci zostaną złapani.

Policja, zapytana o to, dlaczego odmówiła stawienia się na miejsce zdarzenia, poinformowała: „Funkcjonariusze nie uczestniczyli w tym incydencie, ale od tego czasu rozmawiali zarówno z ofiarą, jak i świadkami tej napaści. Trwa śledztwo w celu zidentyfikowania osoby odpowiedzialnej za ten atak. Kiedy policja otrzymuje telefony w sprawie incydentów, ocenia je pod wieloma względami, także tym, czy istnieje bezpośrednie zagrożenie życia. W tym przypadku dzwoniący stwierdził, że podejrzany opuścił miejsce zdarzenia i wezwano karetkę”.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Ryanair – miejsce dla dziecka obok rodzica za darmo?

Ryanair zmienia zasady! W praktyce „miejsce obok dziecka” przestaje być dodatkowo płatnym produktem w podstawowym scenariuszu podróży rodzinnej. 

Upały w UK obnażają słabości infrastruktury, opieki zdrowotnej i transportu

Problemy w transporcie, ochronie zdrowia i budynkach publicznych nie są pojedynczymi awariami. Powodują realne utrudnienia w codziennym życiu mieszkańców UK. Jakie są najczęstsze?

Dlaczego Szkoci kibicują każdemu, tylko nie Anglii?

Skąd wzięło się hasło „Anyone But England” i dlaczego podczas mundialu Szkoci tak chętnie kibicują przeciw Anglii?

Korek na M25 w upale zamienił się w dramat. Ponad 10 osób w szpitalu

Przez wypadek na M25 wiele osób utknęło w korku. Przez parogodzinne czekanie w rekordowym upale co najmniej 10 osób trafiło do szpitala.

Masowe zamykanie banków w UK. Czy ucierpią na tym Polacy?

Codziennie czytamy o tym, że kolejny brytyjski bank zmniejsza...

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie