Jest niekwestionowaną gwiazdą sceny hip hopowej w Niemczech! Znana jest jednak bardziej z tego, że przez wiele lat była bardzo przedsiębiorczą prostytutką. Urodzona w Koszalinie Ewa Müller, pseudonim „Siostra Ewa” (Schwesta Ewa) jest słuchana w Niemczech przez tysiące fanów, nastolatki i dorosłych, a teledyski na YouTubie mają po kilka milionów odsłon. Może was to zdziwić, ale to właśnie Ewa Müller jest najpopularniejszą polską „wokalistką” znaną za granicą. Bilety na jej koncerty rozchodzą się w zaledwie kilka godzin. Wywiady z nią publikują niemieckie, austriackie i szwajcarskie gazety.
Sama historia tej kobiety jest szalenie zagmatwana i pełna sytuacji, w których niejeden człowiek nie dałby sobie rady. Jako dziecko mające zaledwie 3 lata uciekała z Polski razem z matką, po skazaniu jej ojca kryminalisty, na 25 lat pozbawienia wolności. Schronienie znalazły w Niemczech, gdzie jej matka wyszła za mąż, a Ewa przyjęła nazwisko ojczyma. Młodość spędziła w biednym domu, gdzie była zmuszana do dorabiała jako kelnerka. W miejscu, w którym pracowała, często przebywały kobiety będące prostytutkami, ich fach jej imponował. Gdy miała 19 lat przeprowadziła się do Frankfurtu i również została prostytutką, zajmowała się tym 8 lat.
Przyjmowała od 20 do 30 klientów dziennie, zarabiając miesięcznie nawet 20 tysięcy euro! Nie odcina się od swojej przeszłości, zobaczcie w teledyskach, jak radzi sobie ta gwiazda!
