Polski rząd idzie na wojnę z władzami amerykańskiego miasta, które chcą usunąć pomnik katyński

Kolejna odsłona konfliktu o polski pomnik w Ameryce – marszałek Senatu, Ministerstwo Spraw Zagranicznych i nawet sam prezydent RP zaangażowali się w walkę o Pomnik Ofiar Katyńskich stojący w Jersey City.

Wszystko zaczęło się od… wpisu na Twiterze. Burmistrz niewielkiego, liczącego sobie 250 tysięcy mieszkańców miasta Jersey City (stan New Jersey) Steven Fulop ogłosił plan stworzenia parku. Problem polegał jednak na tym, że miał on zostać wybudowany w miejscu, gdzie w tym momencie stoi dziś pomnik osób, które zginęły w Katyniu. Według jego koncepcji monument miał zostać usunięty.

Oxford: Po 12 godzinach udało się powstrzymać napastnika, który strzelał do niewinnych ludzi

- Advertisement -

Pomnik Katyński w Jersey City to pierwszy tego typu monument w USA stojący na otwartej przestrzeni miejskiej. Został on odsłonięty 19 maja 1991 roku, a jego autorem jest jest polski rzeźbiarz Andrzej Pityński. Pomnik, o wysokości około 12 metrów, składa się z granitowego cokołu o wadze 120 ton, na którym znajduje się wykonana z brązu postać zakneblowanego żołnierza z rękami związanymi z tyłu, z wbitym w plecy bagnetem nasadzonym na karabin.

Na reakcję ze strony Polski nie trzeba było długo czekać – dość luźna i pozbawiona politycznej wagi deklaracja doczekała się "starannego listu" autorstwa marszałka Senatu RP Stanisława Karczewskiego. Miał on w nim wyjaśnić jak ważny dla Polaków i amerykańskiej Polonii jest ów pomnik. Swoje trzy grosze dorzuca również gabinet Prezydenta RP w osobie Krzysztofa Szczerskiego. "Prezydent RP nie wyobraża sobie, aby pomnik nie został uszanowany w kraju, w którym z takim szacunkiem odnosi się do bohaterów, a szczególnie do osób poległych za swą Ojczyznę" – czytamy w oświadczeniu.

 

 

PILNE: Kilka szkół otrzymało groźby o podłożeniu bomby! Sprawę bada policja

Polacy zareagowali ostro i stanowczo, ale Amerykanie również. Burmistrz Fulop zamiast załagodzić sytuację jeszcze bardziej eskaluje konflikt! Odpowiada w sposób wręcz chamski i znowu za pomocą Twittera, a nie za pośrednictwem żadnych mniej lub bardziej oficjalnych kanałów dyplomatycznych. W "awanturę o pomnik" zaangażowali się kolejne organy państwa, w tym Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które za pośrednictwem mediów społecznościowych ogłosiło, iż obrażono nie tylko osobiście Stanisława Karczewskiego, ale "trzecią osobę w RP". Głos zabrali również przedstawiciele Instytutu Pamięci Narodowej oraz ambasador RP w Waszyngtonie.

Z kolei organizacje polonijne w USA zamierzają bronić Pomnika Katyńskiego w sądzie. W tej sprawie mają zostać złożone dwa pozwy. Za jednym z nich stać będzie Komitet Katyński, który organizował i finansował budowę pomnika stojącego przy placu Exchange Place, a za drugiem – polonijny adwokat Sławomir Platta. Stoi on również za organizacją demonstracji pod monumentem, która odbędzie się w najbliższą niedzielę, 13 maja.

Trudno przewidzieć jak to wszystko się skończy. Dodajmy, że pomysł przeniesienia lub usunięcia pomnika nijak nie został oficjalne potwierdzony.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Benefits in kind – HMRC opóźnia wprowadzenie zmiany rozliczania dla części dodatków

HMRC zdecydował o przesunięciu pełnego wdrożenia obowiązkowego systemu payrollingu dla świadczeń pracowniczych typu benefits in kind aż do 2028 roku. Co to znaczy dla pracowników?

Koniec martwych stref w londyńskim metrze. Internet i połączenia w większości tuneli

Około 60 proc. podziemnych stacji jest już objętych zasięgiem 4G i 5G.

Wiersze polskich poetów w londyńskim metrze. Codziennie widzi je 3 mln pasażerów

Do tegorocznej letniej odsłony Poems on the Underground zakwalifikowano dwa wiersze Polaków.

Czy w UK będą odbierać świadczenia DWP? Rząd szuka pieniędzy na zbrojenia

Prawdopodobieństwo wojny rośnie. Dlatego rząd w Londynie szuka dodatkowych środków na zbrojenia. Jednym z obszarów, który od lat przyciąga uwagę polityków szukających oszczędności, jest właśnie system świadczeń.

Spadają ceny paliwa. Ile zapłacimy za benzynę i olej napędowy?

W Wielkiej Brytanii spadają ceny paliwa. Benzyna potaniała o 5 pensów od szczytu wojny w Iranie, a olej napędowy potaniał o 17 pensów.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie