Premier i kanclerz ogłaszają „pojedynczą, największą obniżkę podatków od dekady”

Brytyjski premier i kanclerz skarbu wspólnie ogłaszają "pojedynczą, największą obniżkę podatków". Ma ona pozwolić zaoszczędzić mieszkańcom Wysp 6 miliardów funtów i sprawi, że 2,2 miliona osób nie zapłaci ani pensa w ramach National Insurence i income tax.

Boris Johnson i Rishi Sunak we wspólnym artykule opublikowanym na łamach "Sun on Sunday" zapowiadają zdecydowane ruchy w obliczu rosnących kosztów życia w Wielkiej Brytanii. Już od dłuższego czasu mówiło się, że władze UK przymierzają się do zdecydowanych cięć, które ulżą budżetom domowym na Wyspie. Teraz poznaliśmy konkrety. Premier i kanclerz zapewniają, że będziemy mieli do czynienia z "pojedynczą, największą obniżkę podatków od dekady". Będzie ona warta 6 miliardów funtów, a aż 2,2 miliona osób dzięki niej zostanie zwolniona z opłat na rzecz National Insurence oraz z płacenia podatku dochodowego. 70% pracowników brytyjskich będzie płaciło mniejsze składki na ubezpieczenie. Po tym, jak próg NI wzrośnie z 9880 funtów do 12 570 funtów, 30 milionów brytyjskich pracowników zyska rocznie do 330 funtów.

Obniżka pozwoli zaoszczędzić w sumie aż 6 miliardów funtów

Warto zauważyć, że w ostatnich miesiącach Johnsonowi i Sunakowi było mocno nie po drodze. Dużo mówiło się o doniesieniach o konflikcie między nimi i różnicach w tym, jak widzą gospodarkę i co należy zrobić w obecnej sytuacji. Czy tekst, pod którym wspólnie podpisali się w "The Sun" może świadczyć o tym, że zakopali topór wojenny? Może tak, może nie, może to zwykłe zagranie pod publiczkę…

- Advertisement -

Przedstawiciele brytyjskiego rządu zapowiadają, że władze UK wydadzą miliardy funtów, aby łagodzić inflację oraz sprawić, że podwyżki rachunków wynikające z rosnących kosztów energii nie były tak bolesne. Pomoc w tym zakresie ma wynieść aż 37 miliardów funtów.

30 milionów brytyjskich pracowników zyska rocznie do 330 funtów.

Wciąż narastają obawy o to, czy trwający kryzys związany z kosztami utrzymania może doprowadzić Wielką Brytanię do recesji, zdefiniowanej przez spadek produkcji przez dwa kolejne kwartały. Gwałtownie rosnąca inflacja skłania gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa do ograniczania swoich wydatków.

Inflacja osiągnęła już najwyższy od 40 lat poziom 9,1%, a jesienią ma wzrosnąć powyżej 11%. Stojący na czele Banku Anglii Andrew Bailey powiedział w środę, że rosnąca inflacja uderzy w Wielką Brytanię mocniej niż w jakąkolwiek inną dużą gospodarkę na świecie. 

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Czarna skrzynka w samochodzie – utrapienie czy szansa dla kierowcy?

Systemy monitorujące styl jazdy, tzw. czarne skrzynki, analizują parametry takie jak prędkość i przyspieszenie. Pozornie przydatne bywają zmorą kierowców.

Lecisz Ryanairem lub Wizz Airem? Sierpniowy strajk może pokrzyżować ci plany

8000 podróżnych dziennie na londyńskim lotnisku może ucierpieć przez odwołane loty, jeśli dojdzie do strajku.

Boom na kierowców w UK. Ofert pracy jest o jedną trzecią więcej!

Zatrudnienie w logistyce i dystrybucji rośnie w przyspieszonym tempie. Obecnie w Wielkiej Brytanii jest boom na kierowców ciężarówek.

W Wielkiej Brytanii zakazano narodowych flag? Wyjaśniamy, o co chodzi w sporze o Union Jack

Brytyjskie media grzmią o „absurdalnym zakazie”, a politycy mówią...

Zmiany w zasiłkach w Wielkiej Brytanii. Część świadczeń tylko dla pracujących

Andy Burnham będzie dążył do zaostrzenia przepisów dotyczących opieki społecznej i zapowiada zmiany w zasiłkach w Wielkiej Brytanii.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie