Premier Johnson chce ułatwić osobom pobierającym benefity wzięcie kredytu hipotecznego

Premier Boris Johnson przystępuje do politycznego kontrataku. Po tym, jak w miniony poniedziałek udało mu się obronić pozycję lidera Partii Konserwatywnej i zdobyć wotum zaufania, szef rządu ma przedstawić nowy pakiet polityki mieszkaniowej.

Jednym z jego elementów ma być program, dzięki któremu osoby o niskich dochodach, pobierające środki w ramach "housing benefits" (lub w ramach innych świaczeń) będą miały znaczne większe możliwości, aby… kupić własny dom! Tak to ma wyglądać w najbardziej ogólnych założeniach, które przedsotały się do prasy. Brytyjskie media piszą wręcz, że dzięki dochodom uzyskiwanym z zasiłków możliwe byłoby otrzymanie kredytu hipotecznego, a pieniądze z benefitów mają być doliczane do dochodu, branego pod uwagę przez bank udzielących kredytu. Komentatorzy polityczni zwracają uwagę, że premier Johnson próbuje nawiązać do słynnej polityki Margaret Thatcher "Right to Buy". Z jakim skutkiem? O tym dopiero się przekonamy. Szczegóły planów premiera Johnsona mają zostać ujawnione podczas jego dzisiejszej przemowy w Lancashire.

Dziś odbędzie się wystąpienie premiera w Lancashire

Czego można się po niej spodziewać, jakie tematy mają zostać poruszone? Boris Johnson chce zmienić prawo tak, aby świadczenia socjalne "wliczały się" do dochodów podczas składania wniosku o kredyt hipoteczny. Co więcej, koszt świadczeń mieszkaniowych wzrósł w zeszłym roku do poziomu 30 mld funtów i zdaniem Johnsona te środki można czy wręcz należy wykorzystać, aby pomóc ludziom wejść na pierwszy stopień "drabiny nieruchomości", zamiast "marnować je" na opłacanie czynszów w wynajmowanym mieszkaniu. Jeden z ministrów w rządzie określił tę politykę, jako "benefits to bricks" ("benefity za cegły").

- Advertisement -

Oczekuje się również, że premier potwierdzi plany rozszerzenia programów "right to buy" na lokatorów spółdzielni mieszkaniowych, ogłosi przegląd rynku kredytów hipotecznych w celu poszukiwania sposobów na zmniejszenie wysokości depozytów, a także może zadeklarować plany budowy tysięcy "domów modułowych" z nowoczesnych prefabrykatów. Widać wyraźnie, że BoJo koncentruje się na rynku nieruchomości i sposobach ułatwienia wzięcia kredytów biedniejszym rodzinom w UK.

Co zapowiedzieć ma Boris Johnson?

Według źródeł w rządzie na jakie powołuje się "The Daily Mail", obecne władze mają wychodzić z założenia, że lepiej zainwestować środki wydawane na wynajem nieruchomości od prywatnych landlordów w kredyty hipoteczne. Niejako taką linię rządu potwierdził w rozmowie ze "Sky News" Michael Gove. Kanclerz księstwa Lancaster zaznaczył, że "posiadanie domu jest dobre nie tylko dla jednostek, ale jest dobre dla całego społeczeństwa".

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Książka, która uczy alfabetu przez zabawę – idealna dla polskich rodzin w UK

Książka, która uczy dzieci alfabetu przez zabawę. Idealna dla polskich rodzin w UK i dzieci dwujęzycznych w wieku 4–8 lat.

Fiskus nie śpi. Kiedy Polski Urząd Skarbowy i HMRC wymieniają się informacjami o podatnikach?

HMRC słynie z bezkompromisowego podejścia do egzekwowania podatków od dochodów swoich rezydentów osiąganych na całym świecie. Rezydent podatkowy Wielkiej Brytanii ma obowiązek zgłosić w HMRC każdy dochód uzyskany w Polsce

HMRC wykryło błąd. Samozatrudnieni mogą mieć dziury w składkach NI

Osoby samozatrudnione powinny zwrócić szczególną uwagę na liczbę zaliczonych lat składkowych i sprawdzić, czy HMRC uwzględnił wszystkie okresy pracy  prawidłowo.

Nowe zasady emerytur w UK. Które roczniki będą musiały pracować dłużej?

Po tym, jak wiek emerytalny zostanie podniesiony, niektóre roczniki będą musiały pracować dłużej. Wiele osób na tym straci.

Jazda po lekach w UK – za co możesz stracić prawo jazdy? (Przewodnik)

Polacy w UK często nie zdają sobie sprawy, że brytyjskie prawo podchodzi do leków znacznie bardziej rygorystycznie niż polskie.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie