We wrześniu 2015 roku George Clooney wraz ze swoją żoną kupili zabytkową posiadłość w hrabstwie Berkshire na zachód od Londynu. To było jedno z ich marzeń. Cloney cieszył się, że będzie mógł pływać motorówką po rzece, a Amal była podekscytowana remontem posiadłości. Willa wymagała remontu, a para nie szczędziła środków, by dostosować to miejsce do swoich potrzeb, podobno wydali ponad 10 milionów funtów. W rezydencji brakowało im sali kinowej, basenu i kortu tenisowego.

Niestety wyremontowana, posiadłość w Berkshire została zalana przez powódź. Tamiza podtopiła jeden z fragmentów ogrodu: spora część trawnika oraz alejki spacerowe znalazły się pod wodą. Zagrożony jest też sam dom oraz maszyny budowlane stojące dookoła niego. Sąsiedzi sław pewnie w duchu śmieją się z nich bo już wcześniej narzekali na zbyt zaawansowany zakres prac. Ich zdaniem gwiazdor zniszczył kameralny ogród, pragnąc uczynić z luksusowej angielskiej posiadłości „amerykańską tandetę”.
Na szczęście to nie jedyny dom gwiazdorskiej pary, prócz zalanej posiadłości w Wielkiej Brytanii mają jeszcze jedno miejsce na wspólne wypady, we Włoszech. Również w pobliżu wody, ale tamtej posiadłości podobno nic nie zagraża.


