W sobotę Rishi Sunak spotkał się z przedstawicielami służby zdrowia, w tym z głównym lekarzem Anglii profesorem Sir Chrisem Whitty'm, aby omówić kryzys trawiący NHS. Premier obiecał, że zmniejszy listę pacjentów oczekujących na leczenie i że w tym względzie nie będzie „żadnych 'ale'”.
Spotkanie na szczycie premiera z przedstawicielami NHS
W sobotę 7 stycznia Rishi Sunak zaprosił na nadzwyczajne rozmowy przedstawicieli NHS, w celu złagodzenia kryzysu w służbie zdrowia. Na spotkaniu, poza premierem i ministrem zdrowia Stevem Barclay'em, obecny był m.in. główny lekarz Anglii, profesor Sir Chris Whitty i dyrektor naczelna NHS England, Amanda Pritchard. Po spotkaniu Rishi Sunak w takich słowach skomentował je na Twitterze: „Dzisiaj przewodniczyłem NHS Recovery Forum na Downing Street z liderami klinicznymi, ekspertami ds. zdrowia i ministrami. Jesteśmy zdeterminowani, aby złagodzić presję na NHS, zapewnić lepszą opiekę pacjentom i dotrzymać naszej obietnicy skrócenia list oczekujących”.
O spotkaniu na Twitterze poinformował także minister zdrowia, pisząc: „Innowacyjność ma kluczowe znaczenie dla rozwiązywania wyzwań stojących przed NHS. Szukamy rozwiązań – w tym wirtualnych oddziałów i nowych usług, które mogłyby zmniejszyć wezwania pogotowia o 55 000 rocznie. Wspaniale było się dziś spotkać z liderami zdrowia i opieki społecznej, aby zobaczyć, jak możemy pójść dalej i szybciej”.
Innovation is crucial to solving the challenges facing the NHS.
We’re identifying solutions – including virtual wards & a new fall service that can save 55,000 ambulance callouts a year.
Great to meet with health & care leaders today to see how we can go further and faster. https://t.co/j63B9EBPXx
— Steve Barclay (@SteveBarclay) January 7, 2023
Naprawa sytuacji w NHS trochę potrwa – to lata zaniedbań
Rishi Sunak nie obiecuje jednak „gruszek na wierzbie” i wprost przyznaje, że naprawa sytuacji w NHS trochę potrwa z uwagi na lata zaniedbań. Presja na służbę zdrowia, zwłaszcza na usługi z tzw. pierwszej linii nadal będzie istniała, choć premier obiecuje skrócić listę oczekujących. I to bez „żadnych 'ale'”.
Lekarz konsultant James Dunbar w trakcie opuszczania NHS Recovery Forum na Downing Street powiedział dziennikarzom, że jest „przekonany, że działania zostaną podjęte” przez rząd, ale nie jest optymistą w zakresie tego, czy kryzys w służbie zdrowia zostanie rozwiązany przed wiosną. – Są to jednak trudne problemy do naprawienia, więc myślę, że jest mało prawdopodobne, abyśmy rozwiązali je do końca tej zimy – powiedział. A dyrektor naczelny NHS Confederation, Matthew Taylor, zaznaczył, że „nie ma złotego środka” na rozwiązanie kryzysu po „dekadach niedoinwestowania”. – Ten kryzys trwał dekadę lub dłużej i teraz płacimy wysoką cenę za lata bezczynności i kontrolowanego upadku. Pacjenci doświadczają opóźnień, których nie widzieliśmy od lat – powiedział Taylor przed spotkaniem, na które nie został zaproszony.
Opozycja nie zostawia na rządzie suchej nitki
Pomimo podjętych przez Rishiego Sunaka kroków w zakresie zażegnania kryzysu w NHS, opozycja nie zostawia w tym względzie suchej nitki na wieloletnich rządach torysów. Minister zdrowia w gabinecie cieni Wes Streeting zaznaczył, że „po 13 latach złego zarządzania NHS [spotkanie] jest odpowiednikiem podpalaczy zwołujących forum ze strażą pożarną, aby ugasić rozpętane przez siebie piekło”. – Pacjenci zasługują na coś więcej niż na miejsce gdzie prowadzi się jałowe dyskusje . Liderzy kliniczni i eksperci ds. zdrowia od miesięcy biją na alarm w związku z kryzysem, przed którym stoi NHS, więc dlaczego Rishi Sunak i Steve Barclay tak długo nie zdecydowali się ich wysłuchać? – pyta retorycznie Streeting.
W poniedziałek Steve Barclay spotka się z przywódcami związków zawodowych, aby omówić wynagrodzenie pracowników NHS za następny rok finansowy. Trudno się jednak spodziewać, aby rozmowy te zapobiegły strajkom planowanym w najbliższym czasie.
Nawet 500 osób tygodniowo umiera z powodu kolejek do szpitali
A sytuacja w NHS naprawdę wymaga radykalnych działań, ponieważ, jak ujawnił niedawno dziennik „The Independent”, kryzys na oddziałach ratunkowych A&E był związany z ponad 15 000 zgonów w ciągu ostatnich 18 miesięcy. Z kolei przewodniczący Royal College of Emergency Medicine, dr Adrian Boyle, ostrzegł ostatnio, że niektóre oddziały ratunkowe znajdują się w „stanie całkowitego kryzysu”. Ekspert zaznaczył, że statystyki za grudzień 2022 roku będą dramatyczne – prawdopodobnie najgorsze, z jakimi kiedykolwiek miał do czynienia. Krytyczną sytuację w okresie świąteczno-noworocznym zgłosił ponad tuzin Trustów NHS i służb pogotowia ratunkowego. – Nie znamy danych dotyczących czasu oczekiwania, ponieważ nie pojawiają się one przez kilka tygodni. Nie będę zdumiony, gdy okaże się, że to co widzieliśmy w grudniu było [absolutnie] najgorsze – powiedział Boyle w rozmowie z Times Radio. I dodał: – To, co teraz obserwujemy, jeśli chodzi o ten długi czas oczekiwania, wiąże się ze zwiększoną śmiertelnością i sądzimy, że od 300 do 500 osób umiera każdego tygodnia w wyniku opóźnień i problemów z otrzymaniem pilnej opieki. Musimy naprawdę to ogarnąć.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Ponad jedna trzecia dorosłych Brytyjczyków miałaby problem ze znalezieniem £20 na dodatkowe wydatki
Oto najgorsze miejsca do życia w Wielkiej Brytanii. Zgadzacie się z tym zaskakującym rankingiem?
