Fot. Unsplash
Przerzucanie kosztów na pasażerów nie jest niezgodne z prawem – stwierdziła Unia Europejska. Linie lotnicze, w tym Ryanair, mają prawo doliczać do biletów narzucane im przez państwa opłaty, na przykład nowe podatki.
Komisja Europejska ogłosiła dość zaskakującą decyzję, przychylając się do stanowiska Ryanaira. Irlandzki przewoźnik został oskarżony o bezprawne przerzucanie kosztów na pasażerów poprzez podwyższanie cen biletów lotniczych. Wyższe ceny miały być następstwem wprowadzanego przez niektóre europejskie państwa wyższego podatku lotniczego.
Komisja Europejska stanęła po stronie linii lotniczych, a nie pasażerów
Choć zwykle instytucje unijne stają po stronie konsumentów, tym razem jednak broniły linii lotniczych. To one bowiem muszą zmagać się z nakładanymi przez poszczególne państwa coraz to wyższymi opłatami i podatkami. Można tu wspomnieć przykładowo o Holandii, która w ostatnim czasie ogłosiła drastyczną podwyżkę podatku lotniczego, która ma wejść w życie 1 stycznia 2023.
Komentując decyzję Komisji Europejskiej, Adina Valean, europejska komisarz ds. transportu, mówiła w wypowiedzi cytowanej przez portal fly4free: „Nic w obecnym rozporządzeniu nie uniemożliwia liniom lotniczym przenoszenia nowych podatków do cen biletów, o ile odbywa się to w przejrzysty sposób. Jeśli rząd wprowadzi specjalny podatek, lokalna ochrona konsumentów może jedynie zbadać, czy pasażerowie zostali o tym właściwie poinformowani”.
Jedynym legalnym ograniczeniem przerzucania kosztów podatkowych na pasażerów jest zatem to, że klienci linii lotniczych muszą zostać w odpowiedni sposób poinformowani o zmianach.
Cała sprawa rozpoczęła się od tego, że Ryanair w te wakacje rozsyłał maile do pasażerów, prosząc o dopłatę do biletów w związku z podwyżką podatku na Węgrzech. W przypadku lotów w obrębie Europy dopłata wynosiła 10 EUR, a poza Europę 25 EUR. Węgierski urząd ochrony konsumentów za takie praktyki nałożył na Ryanaira karę w wysokości ok. 3,6 mln PLN. Następnie sprawą zajęła się Komisja Europejska, która ku zdziwieniu wielu stanęła po stronie linii lotniczych, przyznając rację Ryanairowi.
