Jaymeleigh McCarroll wraz z mężem, Willem i ich sześcioletnim synem wybrali się Ryanairem z Manchesteru na 10-dniowe wakacje do Barcelony. Niestety ich wypoczynek okazał się koszmarem, gdy okazało się, że linia lotnicza zapomniała o ich bagażu, w którym była ważna rzecz, bez której nie mogli się obejść.
Bagaż rodziny z Rochdale nie został nawet załadowany do samolotu Ryanaira, gdy cała trójka poleciała na wakacje do Barcelony. Mieli spędzić 10 dni na wypoczynku, jednak część swojego urlopu przeżyli w stresie.
Ryanair zrujnował wakacje rodzinie
Rodzina z Rochdale twierdzi, że ich wakacje zostały „zrujnowane”, gdy Ryanair pozostawił ich bagaż w Wielkiej Brytanii. Sprawa okazała się o tyle skomplikowana, że oprócz ubrań i rzeczy osobistych, znajdowały się w nim także ważne lekarstwa dla sześcioletniego syna pary.
Po przylocie do Barcelony rodzina odkryła, że ich bagaże nawet nie zostały załadowane do samolotu na lotnisku w Manchesterze, z którego wyruszyli.
Gigantyczne kolejki na lotnisku
Jaymeleigh, Will i ich sześcioletni syn, którzy wybrali się na wakacje z inna parą i ich dziećmi, powiedzieli, że na lotnisku w Manchesterze zobaczyli „ogromne kolejki”. Okazało się, że zepsuł się przenośnik taśmowy bagażu, a oni martwili się, że przez to spóźnią się na samolot.
35-letnia Jaymeleigh twierdzi, że personel kazał im zostawić bagaż zapewniając przy tym, że zostanie on załadowany na następny lot do Barcelony, jeśli dojdzie do opóźnienia w załadunku. Po wejściu na pokład, dowiedzieli się, że ich samolot ma już godzinę spóźnienia. To z kolei doprowadziło ich do przekonania, że ich bagaż został załadowany do luku. Niestety już po wylądowaniu w Barcelonie stało się jasne, że ich sześć walizek nie opuściło nawet Wielkiej Brytanii.
– To była katastrofa. Mój sześcioletni syn miał operację nadgarstka przed wyjazdem, a lekarstwa były w jego bagażu. Nie wiedzieliśmy, gdzie są nasze walizki i nie mieliśmy pojęcia, kiedy je dostaniemy. Myśleliśmy, że leki będą tam bezpieczne – powiedziała Jaymeleigh.
Rodzina dzwoniła w tej sprawie do Ryanaira i na lotnisko w Manchesterze w celu odnalezienia zgubionego bagażu. Powiedziano im, że zostaną wysłane samolotem o 21.00 tego samego wieczoru. Czekali więc na lotnisku w Barcelonie z nadzieją, że ich walizki w końcu się pojawią. Tak się jednak nie stało. Bagaż dotarł do nich dopiero dwa dni później wieczorem.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Pasażerowie Ryanaira musieli czekać w upale 13 godzin na opóźniony lot
Rodzina wybrała się na wakacje all-inclusive. W pokoju hotelowym przeżyli szok
Imigranci sezonowi potrzebni w UK do uniknięcia kryzysu żywnościowego
