Eksperci ostrzegają, że ekstremalna susza pogłębi niedobory w dostawach i jeszcze bardziej podniesie ceny żywności. Których produktów może zabraknąć na półkach sklepowych?
Zarówno na Wyspach jak i w całej Europie sytuacja jest obecnie dramatyczna. Do połowy lipca w Anglii spadło zaledwie 3 proc. średnich opadów, a Met Office nie przewiduje ulewnych deszczy w nadchodzących tygodniach. W konsekwencji wywiera to duży wpływ na ceny żywności.
Susza podnosi ceny żywności
Obecna trudna sytuacja jest tak naprawdę wypadkową paru czynników. Stanowi następstwo presji na dostawy żywności spowodowanej wojną w Iranie. A także wieloletnimi wyższymi kosztami nawozów i pasz dla zwierząt spowodowanymi inwazją na Ukrainę. Natomiast teraz serią ekstremalnych zjawisk pogodowych, z którymi mamy do czynienia w Wielkiej Brytanii (choć nie tylko).
Eksperci twierdzą, że trwająca ekstremalna susza pogłębi tylko niedobory w dostawach. A to z kolei podniesie jeszcze bardziej ceny artykułów spożywczych. Andrew Opie, dyrektor ds. polityki żywnościowej i zrównoważonego rozwoju w British Retail Consortium, powiedział:
– Zmiany klimatu nadal stanowią wyzwanie dla sprzedawców detalicznych i ich dostawców. Ekstremalne warunki pogodowe, w tym susza, mogą wpływać na plony i wywierać presję na wzrost cen.
Niedobory warzyw i owoców
Profesor Paul Behrens z Uniwersytetu Oksfordzkiego powiedział, że warzywa uprawiane na obszarach, gdzie tego lata było mało opadów, są szczególnie wrażliwe na obecną suszę w Anglii. Dotyczy to między innymi ziemniaków, marchwi, kapusty, cebuli, szpinaku, jarmużu, dyni, ogórków, brokułów, fasolki szparagowej czy kukurydzy cukrowej. Spadek plonów sięgnął poziomu 20 proc. Według ekspertów konsumenci odczują kolejne braki późną jesienią.
Ceny hurtowe już gwałtownie wzrosły, a średni koszt domowego kalafiora osiągnął 1,62 funta za sztukę według najnowszych danych Defra. W porównaniu z 1,06 funta cztery tygodnie wcześniej i 89 pensów w tym samym okresie ubiegłego roku.
Ponadto susza wpłynęła bardzo negatywnie na uprawy owoców. Przede wszystkim truskawek, jeżyn, borówek, wiśni i jabłek. Jednak w przeciwieństwie do warzyw, mieszkańcy Wysp mniej dotkliwie odczują skutki suszy na owocach w supermarketach. Wynika to z faktu, że tylko 17 proc. owoców w UK pochodzi z brytyjskich gospodarstw.

Wpływ na mięso i nabiał
Upały, a konkretnie stres cieplny u zwierząt powoduje zmniejszenie podaży produktów mięsnych, w tym wołowiny, drobiu i wieprzowiny. To z kolei wpłynie na mniejszą produkcję jaj. Może także obniżyć produkcję mleka nawet o 20 proc.
Rolnicy tracą plony
W tym roku zbiory zbóż również są trudne. Wielu rolników mówi o utracie jednej czwartej swoich plonów pszenicy. Zmniejszenie upraw zbóż będzie miało w dalszej perspektywie negatywny wpływ na ceny artykułów piekarniczych, takich jak mąka. Dlatego niektórzy sprzedawcy detaliczni będą musieli podwyższyć ceny.
Ograniczone uprawy zbóż, takich jak pszenica i jęczmień, wpłyną również na paszę dla zwierząt, a w konsekwencji na produkcję mięsa i mleka.
Rząd stara się załagodzić niepokoje
Rzecznik Departamentu Środowiska, Żywności i Spraw Wsi (Defra) powiedział:
– Zawsze będziemy dbać o bezpieczeństwo żywnościowe tego kraju, aby zapewnić ludziom dostęp do pożywnej i niedrogiej żywności. Aby to osiągnąć, skupiliśmy się na wzmocnieniu krajowego bezpieczeństwa żywnościowego, inwestując rekordową kwotę 11,7 miliarda funtów w zrównoważone i dochodowe rolnictwo oraz kolejne miliardy w rozwój nowych technologii i upraw odpornych na zmiany klimatu w celu zwiększenia plonów.
