Skandal w NHS. Pielęgniarz gwałcił nieprzytomne pacjentki i podglądał dzieci

Szokujące doniesienia z jednego z brytyjskich szpitali. 29-letni pielęgniarz zgwałcił dwie nieprzytomne kobiety na oddziale ratunkowym, podczas gdy inni pacjenci leżeli zaledwie kilka metrów dalej. Podglądał także dzieci – informuje „The Independent”.

Andrew Hutchinson usłyszał łącznie 27 zarzutów dotyczących gwałtów oraz podglądactwa. Wiadomo już, że część z nich dotyczyła dzieci – z których najmłodsze miało 10 lat.

Zwyrodnialec działał w John Radcliffe Hospital w Oxford na przestrzeni od 2011 do 2013 roku. Został aresztowany po tym, jak przyłapano go na filmowaniu kobiet i dziewcząt w White Horse Leisure Centre w Abington, Oxfordshire.

- Advertisement -

Przeszukując dom mężczyzny policjanci znaleźli m.in. nagrania aktów seksualnych dokonywanych na nieprzytomnych kobietach – pacjentkach oddziału ratunkowego szpitala. Poza filmami gwałtów na 18-latce i 35-latce w mieszkaniu znajdowały się także ogromne ilości dziecięcej pornografii, ukrytej na kartach pamięci, komputerze, aparacie i kamerze.

Hutchinson przyznał się do wszystkich postawionych zarzutów. Wyznał także, że wykorzystał dwie młode dziewczyny w czasie, kiedy pracował jako wolontariusz na Wilderness Festival w 2013 roku.

Policja informuje, że ofiary zwyrodnialca mogły nawet nie wiedzieć o tym, że padły ofiarą przestępstwa. „Kobiety widoczne na nagraniu gwałtu są nieprzytomne” – tłumaczą. Nieświadome swojego udziału w przerażających incydentach były również osoby, które mężczyzna podglądał i filmował z ukrycia.

Służby podkreślają, że skontaktowały się już z wszystkimi ofiarami zwyrodnialca, których tożsamość udało się ustalić.

„To wyjątkowo skomplikowana i niecodzienna sprawa. Ofiary tego człowieka nie wiedziały nawet, że doszło do jakiegokolwiek przestępstwa. Cieszy nas, że winny przyznał się do stawianych mu zarzutów i oszczędził nam mnóstwo czasu” – wyjaśnił detektyw Mark Johns z Thames Valley Police. „Do rozmów z ofiarami w tym dochodzeniu wysłaliśmy specjalnie przeszkolonych funkcjonariuszy, którzy musieli wykazać się wielką odwagą i delikatnością, informując nieświadome ofiary o tym, co się stało” – dodał. „Jesteśmy pewni, że gdybyśmy nie aresztowali tego człowieka, pozostałby niezauważony i dalej w ukryciu krzywdził niewinne osoby” – podsumował.

„Nasze myśli są dziś przy ofiarach, których zaufanie zostało w tak straszny sposób nadszarpnięte w naszych placówkach i innych miejscach. Pragnę zapewnić opinię publiczną o tym, że dobre samopoczucie i dobrobyt naszych pacjentów pozostaje naszym priorytetem” – powiedział Mark Power z Oxford University Hospitals NHS Trust.

Wyrok w sprawie Hutchinsona zapadnie 27 kwietnia.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Szkolne mundurki to nie wszystko. Co zmienia się w szkołach od 1.09.2026?

Zmiany w angielskich szkołach od 1.09.2026 roku nie kończą się na ograniczeniu kosztów. Szkolne mundurki to symbol. Co wprowadza nowa ustawa Children’s Wellbeing and Schools Act

Ilu Polaków siedzi w brytyjskich więzieniach? Mamy najnowsze dane

Polacy są jedną z grup obcokrajowców najczęściej osadzanych w brytyjskich więzieniach. Wyprzedzili nas tylko Albańczycy oraz Irlandczycy.

DWP wprowadza “Right to try”. Podjęcie pracy nie powoduje utraty świadczenia

W praktyce oznacza to większą przestrzeń do sprawdzenia własnych możliwości. Osoba pobierająca świadczenia może stopniowo wracać na rynek pracy, testować swoje ograniczenia i możliwości, bez presji, że jedna decyzja przekreśli jej bezpieczeństwo finansowe.

Życie w Londynie to walka o przetrwanie. Młodzi masowo myślą o wyprowadzce

Coraz więcej młodych mieszkańców odkrywa, że za miejskim blaskiem Londynu kryją się czynsze groźniejsze niż horror oraz wyboista droga do kariery.

HMRC podaje, jak sprawdzić, czy pracodawca płaci prawidłowo

HMRC apeluje do pracowników, aby sprawdzili po podwyżce stawek płacy minimalnej, czy pracodawca płaci prawidłowo.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie