Według Federacji Holenderskiego Przemysłu Spożywczego (FNLI), artykuły spożywcze staną się droższe w nadchodzących miesiącach. Sprzedawcy uważają, że ceny w supermarketach będą dla wielu konsumentów zbyt wysokie.
Ze względu na wzrost kosztów transportu i energii ceny artykułów spożywczych gwałtownie rosną. Holenderscy producenci żywności zaapelowali do rządu o podjęcie działań, które mogłyby temu zapobiec.
Ceny w supermarketach mogą niebawem okazać się za wysokie dla konsumentów
Branża spożywcza zaapelowała do rządu holenderskiego o podjęcie działań mających na celu obniżenie kosztów, przywrócenie konkurencyjności i ochronę produkcji w Holandii.
– Do istniejących opłat, w tym podatku konsumpcyjnego od napojów bezalkoholowych, dodawane są dodatkowe koszty, takie jak podatek cukrowy, podwyżka akcyzy na napoje alkoholowe i dodatkowa opłata za opakowania. W połączeniu z rosnącą presją regulacyjną, zwiększa to obciążenie firm i może skutkować wyższymi cenami w sklepach – poinformowała Federacja Holenderskiego Przemysłu Spożywczego.
W swoim apelu do rządu zwróciła się z konkretnymi żądaniami. Poprosiła o to, aby „zapewnić stabilne i konkurencyjne ceny energii i unikać wprowadzania dodatkowych podatków krajowych na energię elektryczną, gaz lub opakowania”.
– Szczególnie teraz ważne jest wdrożenie działań, które przyczynią się do stabilności łańcucha dostaw i zapewnią konsumentom wybór przystępny cenowo. Nowe środki należy również starannie ocenić pod kątem skuteczności, wykonalności i przystępności cenowej – dodała organizacja.

Nie ma ucieczki przed kryzysem
Według organizacji, międzynarodowe zakłócenia spowodowane wojną na Bliskim Wschodzie wpływają na cały łańcuch dostaw. Koszty energii są wyższe i bardziej zmienne. Dotyczy to także logistyki, opakowań i surowców. Chociaż przyczyny leżą poza Holandią, konsekwencje odczuwalne są bezpośrednio: w fabrykach, podczas transportu, a ostatecznie w sklepach.
Holenderski przemysł spożywczy jest silnie uzależniony od gazu ziemnego, dlatego wszelkie problemy z jego dostawą są poważnym ciosem. Wiele firm spożywczych wyciągnęło wnioski z pandemii koronawirusa i kryzysu energetycznego wywołanego inwazją Rosji na Ukrainę. Dlatego zawarły stałe kontrakty energetyczne. Jednak kiedy kontrakty energetyczne wygasną pod koniec tego roku, sektor nadal będzie musiał stawić czoła wyższym cenom energii.
