Stawka National Living Wage ma wzrosnąć o 10 proc. w ramach założeń jesiennego budżetu

Brytyjski rząd ma podnieść poziom minimalnego wynagrodzenia w UK — jak donosi „The Times” stawka National Living Wage ma wzrosnąć o prawe 10 proc. do £10.40 za godzinę. Oprócz tego w budżecie mają znaleźć się dodatkowe środki na pomoc dla najuboższych. Z brytyjskiego budżetu w tym celu wygospodarowane ma zostać około 11 miliardów funtów.

Kanclerz skarbu wypowiadając się w kwestii polityki fiskalnej w zeszły weekend, nie pozostawiał złudzeń — podatki w Wielkiej Brytanii będą musiały pójść w górę, a ciężar finansowy nowego budżetu poniosą wszyscy. Jeremy Hunt zapewniał jednak, iż najbogatsi zapłacą więcej. Niemniej, dziennikarze „The Times” dotarli do informacji, że z kolei biedniejsi mieszkańcy Wyspy będą mogli liczyć na państwową pomoc w większym zakresie. Według źródeł, na jakie powołują się brytyjscy żurnaliści przede wszystkim po Autumn Statement możemy spodziewać się podniesienia poziomu minimalnego wynagrodzenia. Obecnie, od kwietnia 2022 roku National Living Wage wynosi £9.50 za godzinę pracy (wcześniej – £8.91). Stawka ta ma wzrosnąć o prawie 10 proc. do poziomu £10.40, co w praktyce ma oznaczać podwyżkę dla około 2,5 miliona osób zatrudnionych w UK.

Premier Rishi Sunak obiecuje duże wsparcie dla najuboższych mieszkańców UK

Według doniesień premier Rishi Sunak ma priorytetowo traktować wsparcie dla najuboższych, sygnalizując jednocześnie, że utrzyma potrójną blokadę emerytur w ramach czwartkowego budżetu. Wszystko wskazuje na to, że szef brytyjskiego rządu chce wsłuchać się w zalecenia niektórych ekspertów i analityków i podnieść poziom minimalnego wynagrodzenia. Taki ruch z pewnością pomoże osobom zarabiającym najniższą krajową w poradzeniu sobie z obecnym kryzysem kosztów utrzymania.

- Advertisement -

To jednak nie wszystko! Według doniesień „Timesa” rząd UK będzie chciał zapewnić dodatkowe wsparcie osobom korzystającym ze świadczeń socjalnych. Sumarycznie wartość świadczeń ma zostać zwiększona do kwoty sięgającej 1100 funtów w ramach wsparcia Cost of Living. Środki ten mają wesprzeć budżety około 8 milionów gospodarstw domowych. 

Stawka National Living Wage ma wzrosnąć o prawie 10 proc.

Wsparcie dla osób korzystających ze świadczeń uzależnionych od dochodów, takich jak Universal Credit ma wzrosnąć o dodatkowe 650 funtów, dla osób korzystających ze wsparcia w ramach disability benefit (z tytułu niezdolności do pracy) – o kolejne 150 GBP, a emeryci będą mogli liczyć na dodatkowe 300 GBP. Dokładne szczegóły nie jeszcze znane, ale wygląda na to, że niektóre gospodarstwa domowe będą korzystać ze wszystkich trzech programów wsparcia. Poza tym rząd przymierza się do zamrożenia progów dla podatku dochodowego, stawek ZUS i VAT oraz podatku od spadków i oszczędności emerytalnych.

Wszystkie te posunięcia są częścią rządowych planów cięcia wydatków z budżetu o 33 miliardy funtów i podniesienia podatków o 22 miliardy funtów, aby ratować krajowe finanse. Rząd już powiedział, że najuboższe gospodarstwa domowe będą traktowane priorytetowo, z kolei gospodarstwa domowe zamożne i o średnich dochodach poniosą największy ciężar podwyżek podatków.

Świadczenia w ramach Cost of Living Support pójdą w górę

Wśród podwyżek, które mogą najmocniej dotknąć brytyjskie gospodarstwa domowe może znaleźć się stawka council tax. Według doniesień „The Daily Telegraph” rząd przymierza się do zniesienia wymogu konieczności przeprowadzenia przez władze lokalne referendum przed podwyższeniem podatku lokalnego o ponad 2,99%.

Z powodu obecnej sytuacji ekonomicznej lokalnej władze znajdują się w bardzo trudnej sytuacji, a wielu councilom grozi po prostu bankructwo. Potrzebują zastrzyku pieniędzy. Mają po nie sięgnąć do kieszeni swoich mieszkańców, dzięki nowym regulacjom zatwierdzonym przez Sunaka i Hunta. Mówi się, że podatek lokalny ma po raz pierwszy wzrosnąć powyżej 2000 funtów, a w skali miesiąca te obciążenia mogą wzrosnąć średnio o 100 funtów. 

Kto za to wszystko zapłaci?

Warto również w tym miejscu dodać, iż Wielka Brytanii nie przestanie inwestować dużych środków w swoją obronność. Oczekuje się, że budżet przeznaczony na wydatki na wojsko wzrośnie z 47,9 mld funtów w tym roku do 48 mld funtów w 2023 roku i 48,6 mld funtów w 2024 roku.

 

Zajrzyj także na naszą główną stronę: polishexpress.co.uk – będzie nam miło!

Artykuły polecane przez polishexpress.co.uk:

Polak z Carlise pokonał brytyjskie przepisy i udało mu się sprowadzić do UK swoją żonę i syna

Zakupy w Tesco będą niemożliwe bez karty Clubcard i pobrania aplikacji? Brytyjczyk wściekł się, gdy nie mógł bez tego kupić kanapki

Progi podatkowe zostaną zamrożone do 2028 roku? Wszyscy w UK będą musieli zrzucić się na ogromną dziurę w finansach publicznych

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Polacy na celowniku po protestach w Southampton. „Boję się, że przyjdą po mnie do domu”

Pan Jarosław brał udział w proteście w Southampton. Jak opowiedział naszej redakcji, nie złamał prawa, jednak dziś do jego drzwi i do drzwi innych uczestników puka policja.

Książka, która uczy alfabetu przez zabawę – idealna dla polskich rodzin w UK

Książka, która uczy dzieci alfabetu przez zabawę. Idealna dla polskich rodzin w UK i dzieci dwujęzycznych w wieku 4–8 lat.

Miliony złotych po zmarłych leżą w ZUS. Zobacz jak odzyskać składki za bliskich, którzy zmarli w Polsce

Mieszkając poza granicami Polski, często tracimy kontakt z tamtejszym...

Ministerstwo szykuje zmiany w Personal Independence Payment

DWP wprowadza zmiany w Personal Independence Payment (PIP). Potwierdziło rozpoczęcie testów nowego systemu oceny osób.

Kamil Klonek spędzi w areszcie 5 miesięcy oczekując na proces

Kamil Klonek stanął w poniedziałek, 8 czerwca 2026 przed Sądem Magistrackim w Southampton, oskarżony o udział w gwałtownych zamieszkach po protestach z 2 czerwca związanych z tragedią Henry’ego Nowaka.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie