Burnham stawia na opiekę zamiast eutanazji. Premier zapowiada największą reformę pomocy społecznej od lat. Jakie zajdą zmiany w pomocy socjalnej?
Najpierw godna opieka dla seniorów i osób terminalnie chorych, dopiero później dyskusja o wspomaganym umieraniu – taki kierunek wyznacza premier Wielkiej Brytanii Andy Burnham. Zapowiada przyspieszenie reformy opieki społecznej. Deklaruje lepsze finansowanie sektora i koniec sytuacji, w której rodziny tracą dorobek życia, by opłacić opiekę nad bliskimi. W tle pojawiła się debata o prawie do eutanazji w UK. Jednak premier chce wrócić do niej, dopiero gdy życia osób z niepełnosprawnością i chorych będzie godne i spokojne.
Najpierw reforma, później debata o wspomaganym umieraniu
Andy Burnham wyraźnie odcina się od pomysłu szybkiego procedowania przepisów dotyczących wspomaganego umierania. Choć nie wyklucza takiej debaty w przyszłości. Uważa jednak, że państwo nie może oferować prawa do zakończenia życia, jeśli wcześniej nie zagwarantuje obywatelom odpowiedniej opieki u jego kresu.
Zdaniem premiera podstawowym obowiązkiem państwa jest zapewnienie dostępu do wysokiej jakości opieki paliatywnej i społecznej. Dopiero po naprawie tych obszarów możliwa będzie – jak podkreśla – uczciwa i odpowiedzialna dyskusja o zmianach w prawie do eutanazji.
Koniec wyprzedaży majątku na opłacenie opieki
Jednym z najważniejszych celów reformy będzie ograniczenie sytuacji, w których osoby starsze i ich rodziny są zmuszone sprzedawać domy lub oszczędności całego życia, aby sfinansować pobyt w domu opieki.
Burnham przyznaje, że obecny model jest niesprawiedliwy i zbyt często prowadzi do dramatycznych wyborów finansowych. Docelowo chce stworzyć system, który będzie lepiej chronił majątek rodzin, a jednocześnie zapewni wysokiej jakości opiekę osobom niesamodzielnym.
Więcej pieniędzy i lepsze warunki dla opiekunów
Premier zapowiedział zwiększenie nakładów na opiekę społeczną oraz paliatywną. Reforma obejmie również poprawę warunków zatrudnienia pracowników sektora opieki poprzez wprowadzenie porozumienia dotyczącego godziwych wynagrodzeń.

fot. shutterstock.com
Rząd chce również zacieśnić współpracę między opieką społeczną a publiczną służbą zdrowia NHS. Według Burnhama lepsza koordynacja obu systemów pozwoli nie tylko poprawić jakość świadczeń, ale także efektywniej wykorzystywać publiczne środki.
Reforma przyspiesza. Powstanie plan zmian
Jednym z pierwszych kroków będzie przyspieszenie niezależnego przeglądu brytyjskiego systemu opieki społecznej. Raport przygotowywany przez Louise Casey ma zostać przedstawiony już latem 2027 roku – rok wcześniej, niż pierwotnie planowano.
Jeszcze w tym roku rząd zamierza także powołać krajowego doradcę ds. demencji. Ma to być element szerszej strategii dostosowania systemu opieki do potrzeb szybko starzejącego się społeczeństwa.
Jakie zmiany w pomocy socjalnej zapowiada Burnham? Trudne decyzje finansowe są nieuniknione
Burnham nie ukrywa, że przebudowa systemu będzie kosztowna. Część zmian będzie sfinansowana dzięki lepszej organizacji i integracji usług. Jednak premier przyznaje, że w przyszłości konieczne będą również nowe źródła finansowania.
Zapowiada jednak, że decyzje będą podejmowane stopniowo i po szerokich konsultacjach społecznych. Dlatego już teraz zaprosił do rozmów opozycję, licząc na wypracowanie ponadpartyjnego porozumienia. Jak podkreśla, wcześniejsze próby reform kończyły się fiaskiem właśnie dlatego, że brakowało politycznego konsensusu.
Nowy kierunek brytyjskiej polityki społecznej
Zapowiedzi Burnhama oznaczają poważne zmiany w pomocy socjalnej. Zamiast rozpoczynać od najbardziej kontrowersyjnych rozwiązań dotyczących końca życia, premier chce najpierw odbudować zaufanie do systemu opieki.
Jego przesłanie jest jednoznaczne – państwo powinno najpierw zagwarantować ludziom godne życie i godną opiekę w ostatnich latach życia. Dopiero wtedy możliwa będzie odpowiedzialna debata o prawie do wspomaganego umierania.
