U laburzystów walka o władzę. „Nie ponosimy winy za kryzys gospodarczy”

Yvette Cooper, rzecznik ds. polityki wewnętrznej w gabinecie cieni, twierdzi, że laburzyści w czasie swoich rządów poprzedzających kryzys gospodarczy „nie wydawali zbyt dużo”.

Cooper obecnie zaangażowała się w swoją kampanię na stanowisko lidera laburzystów po porażce Eda Milibanda w wyborach. Obecnie broni polityki prowadzonej przez swoją partię twierdząc, że nie popełniła ona błędu w wydatkach poprzedzających kryzys.

Jej stwierdzenie jest odpowiedzią na oskarżenie Liz Kendall, także starającą się o stanowisko lidera, która jest przekonana, że „jej partia wydawała za dużo przed krachem finansowym”.

- Advertisement -

Yvette Cooper oświadczyła stanowczo, że nie zgadza się ze swoją konkurentką. Kendall powiedziała BBC, że „wszystkie partie w tamtym czasie wspierały plany wydatków”, dlatego też wszystkie są odpowiedzialne za kryzys.

Z kolei Cooper uważa, że wzrost wydatków publicznych miedzy 2000 a 2010 rokiem odzwierciedla „wzrost inwestycji, które miały miejsce w celu wsparcia ekonomii”.

Według niej to banki są odpowiedzialne za kryzys gospodarczy, a nie wydatki rządowe. Powtórzyła również opinię Eda Milibanda, że banki powinny zostać objęte surowszymi regulacjami.

Zapowiedziała również, że jej mąż Ed Balls, który utracił swoje stanowisko po przegranej laburzystów, nie będzie brał udziału w jej kampanii.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Anglia wciąż bez ulg. Rząd przesuwa darmowe przejazdy dla emerytów

Rząd Wielkiej Brytanii ogłosił aktualizację zasad dotyczących bezpłatnych biletów autobusowych, która wejdzie w życie w kwietniu 2026 roku. Departament Transportu potwierdził, że mieszkańcy Anglii będą musieli poczekać dodatkowy rok

Zarówno imigranci z UE wyjeżdżają z Wysp, jak i sami Brytyjczycy

ONS opublikowało dzisiaj dane dotyczące migracji. Pokazują one, że imigranci z UE wyjeżdżają z Wysp, podobnie jak i sami Brytyjczycy.

Dojazd na lotnisko Stansted będzie możliwy poprzez płatności zbliżeniowe

W południowo-wschodniej Anglii nadchodzi ważna zmiana, która definitywnie kończy jeden z najbardziej krytykowanych elementów systemu biletowego. Jak podaje The Standard, od 14 grudnia lotnisko Stansted dołączy do 50 stacji, na których będzie można korzystać z płatności zbliżeniowych kartą bankową.

Zwrot pieniędzy dla pasażerów – nawet 180 funtów rocznie!

Transport for London zdecydował się na odważną zmianę. Około 5 tys. bramek biletowych w sieci Tube i na trasach Elizabeth Line oraz London Overground otrzymuje nową identyfikację wizualną. A to dopiero początek rewolucji.

Ranking firm kurierskich – kto zawiódł, a kto wypadł najlepiej?

Nowy raport ujawnia skalę chaosu w dostawach: 15 mln osób skarży się na przesyłki. Zobacz, które firmy wypadają najlepiej, a które kompletnie zawodzą.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie