W ciągu 4 tygodni ceny produktów spożywczych w UK wzrosły o 1,7%

Fot: Pixabay

Ceny artykułów spożywczych w Wielkiej Brytanii wzrosły o 1,7% w ciągu zaledwie czterech tygodni w związku z rosnącą inflacją. Drożyzna zapanowała w UK i nic nie wskazuje na to, aby sytuacja mała się w najbliższym czasie zmienić.

W czasie, gdy brytyjskie gospodarstwa domowe zmagają się z rosnącymi kosztami utrzymania, w tym idącymi w górę rachunkami za energię i wyższą stopą inflacją, badania przeprowadzone przez sondażownię Kantar wykazały, iż ceny artykułów spożywczych wzrosły o 1,7% w ciągu zaledwie czterech tygodni Tak szybkie tempo wzrostu cen podstawowych produktów musi budzić pewne obawy. Zaznaczmy, że za przeciętne zakupy spożywcze zapłacimy więcej aż o 5,94 funta w porównaniu z analogicznym okresem w zeszłym roku. Dodajmy także, że stopa inflacji w UK wzrosła w sierpniu aż do 3,2% (chodzi konkretnie o wskaźnik Consumer Prices Index w skali rok-do-roku). Co gorsza, prognozy ekonomistów wskazują, że przed Bożym Narodzeniem będzie jeszcze gorzej, bo CPI może osiągnąć 4%.

- Advertisement -

Drożyzna w UK

Dodajmy, że w tym samym czasie brytyjski rząd zakończył wiele programów wsparcia dla osób poszkodowanych przez pandemię koronawirusa. Kresu dobiegł program wysyłania pracowników na urlop (furlough) oraz przestano wypłacać "dodatek covidowy" do Universal Credit w wysokości 20 funtów tygodniowo.

"W realnym świecie przeciętne gospodarstwo domowe musiało wydać na artykuły spożywcze dodatkowe 5,94 funta w zeszłym miesiącu niż w tym samym czasie w zeszłym roku" – komentował na łamach "The Daily Mirror" Fraser McKevitt, szef działu detalicznego i konsumenckiego w Kantar. "Typowe gospodarstwo domowe wydaje 4726 funtów rocznie na zakupy w marketach". Zdaniem McKevitta "kupujący będą starali się lepiej zarządzać swoimi wydatkami, starannie wybierając produkty i sprzedawców detalicznych, którzy oferują im najlepszą wartość".

O ile w górę poszyły ceny artykułów spożywczych?

Badania przeprowadzone przez Kantar wykazały również, że członkowie gospodarstw domowych w Wielkiej Brytanii rzadziej odwiedza;i supermarkety. Odbywali oni 15,5 wizyty w ciągu ostatnich czterech tygodni i jest to najniższa miesięczna średnia od lutego 2021. Zaznaczmy jednak, że kupujący robili większe zakupy podczas takich wizyt. Odnotwano sześcioprocentowy wzrost zakupów, podczas których wydawano ponad 100 funtów.

Kantar odnotował również wzrost w przypadku zakupów dokonywanych online, spowodowany spadkiem wizyt w supermarketach. Wyniósł on 12,4% w ubiegłym miesiącu w porównaniu ze wzrostem o 12,2% we wrześniu.

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Nowy tani bilet w Londynie. Całodniowe przejazdy za 1,75 funta

Specjalna wakacyjna oferta zacznie obowiązywać 25 lipca i potrwa do 31 sierpnia 2026 roku. Program będzie działał wyłącznie w soboty i niedziele.

Przejście z DLA na PIP. Najczęstsze problemy rodziców i młodzieży ze zmianą świadczenia

Przejście z DLA na PIP zaczyna się formalnie od listu z Department for Work and Pensions. DWP zaprasza młodą osobę do złożenia nowego wniosku. Wówczas zaczynają się trudności, stres i obawy o pieniądze na leki.

Jak nie dać się oszukać firmom “walczącym o Twoje odszkodowanie”?

Tam, gdzie są pieniądze do odzyskania, natychmiast pojawia się też presja, by „ktoś zrobił to za Ciebie”. Problem polega na tym, że ten „ktoś” nie zawsze działa w Twoim interesie. Jak nie dać się oszukać firmom od roszczeń działającym w UK?

Kierowcy ponad 10-letnich samochodów zapłacą wyższy podatek drogowy

Kierowcy samochodów wyprodukowanych przed 2017 rokiem zapłacą wyższy podatek drogowy w Wielkiej Brytanii.

Schorzenia na które najłatwiej dostać PIP. Świadczenie może wynieść ponad 700 funtów

Najczęściej wsparcie otrzymują osoby z zaburzeniami psychicznymi oraz chorobami układu ruchu. Jednak jednocześnie kluczowa zasada pozostaje niezmienna: PIP nie ocenia choroby, tylko jej skutki.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie