Fot. Getty
Najnowszy sondaż YouGov przeprowadzony dla „Sky News” pokazuje, że większość (56 proc.) Brytyjczyków popiera swobodny przepływ osób przez granice UK po Brexicie. Wyniki badania poddają zatem w wątpliwość kierunek polityki imigracyjnej obranych przez Partię Konserwatywną.
Najnowszy sondaż przeprowadzony na zlecenie „Sky News” pokazuje dość zaskakującą tendencję wśród Brytyjczyków. Okazuje się, że większość osób uprawnionych do głosowania w najbliższych wyborach parlamentarnych sprzeciwia się zapowiadanemu przez konserwatystów zakończeniu swobodnego przepływu granicznego osób po Brexitu.
Za utrzymaniem swobody opowiada się 56 proc. badanych. Z kolei zdecydowanie przeciw utrzymaniu dotychczasowych zasad granicznych jest jedynie 28 proc. respondentów.
Czytaj także: Płaca minimalna w UK: Zobacz, jakie zmiany wprowadzą konserwatyści, a jakie laburzyści – jeśli wygrają wybory
Biorąc pod uwagę podział na zwolenników i przeciwników Brexitu, badanie wykazało, że swobodny przemieszczania się popiera 80 proc. anty-brexitowców i aż jedna trzecia (33 proc.) pro-brexitowców. Z drugiej strony, przeciwnych utrzymaniu swobody przemieszczania się jest 53 proc. osób, które w referendum w 2016 roku zagłosowały za Brexitem.
Z kolei biorąc pod uwagę sympatie polityczne, sondaż pokazał, że najwięcej zwolenników swobody przemieszczania się znajdujemy wśród osób deklarujących poparcie dla Liberalnych Demokratów (82 proc.), następni w kolejności są wyborcy Partii Pracy (70 proc.), a wśród głosujących na Partię Konserwatywną aż 41 proc. chciałoby swobody przemieszczania się po Brexicie. Przeciwnego zdania okazało się być 46 proc. wyborców torysów, 16 proc. zwolenników laburzystów i 11 proc. osób popierających LibDem.
Biorąc pod uwagę grupy wiekowe, sondaż YouGov pokazał, że jedynie 9 proc. osób młodych (18-24 lata) sprzeciwia się swobodnemu przepływowi granicznemu – podczas gdy tego samego zdania jest 39 proc. osób w wieku powyżej 65 roku życia.
Zobacz koniecznie: Polacy złożyli prawie pół miliona aplikacji o status zasiedlenia. Home Office chętniej jednak przyznaje imigrantom pre-settled status
