Fot. Getty
Eksperci z British Chambers of Commerce ostrzegają, że wzrost gospodarczy będzie w tym roku znacznie wolniejszy, niż przewidywano. Wpłynie na to szereg czynników, w tym podwyżka podatków i inwazja Rosji na Ukrainę.
Brytyjska izba handlowa British Chambers of Commerce (BCC) prognozuje, że wzrost gospodarczy Wielkiej Brytanii zmniejszy się w tym roku o połowę. Będzie to efekt nie tylko gwałtownej inflacji, podwyżek podatków, ale także sytuacji związanej z wojną w Ukrainie. BCC spodziewa się, że stopa inflacji osiągnie w tym roku 8 proc., a to znacząco obniży rozporządzalne dochody brytyjskich gospodarstw domowych. A wszystkie te czynniki łącznie wzięte odbiją się także na wzroście gospodarczym i zahamują ożywienie po pandemii koronawirusa. Pierwotna prognoza BCC dotycząca wzrostu PKB w Wielkiej Brytanii wynosiła 4,2 proc., ale po dokładniejszej analizie izba podała, że wzrost będzie raczej bliższy 3,6 proc. Jeśli tak się rzeczywiście stanie, to będzie to mniej niż połowa z 7,5-proc. wzrostu dochodu narodowego odnotowanego w zeszłym roku.
Sytuacja gospodarcza w UK się pogorszy
– Nasza najnowsza prognoza sygnalizuje znaczne pogorszenie perspektyw gospodarczych dla Wielkiej Brytanii” – zaznacza Suren Thiru, szef działu ekonomii w BCC, dodając, że oprócz inflacji na poziomie 8 proc. BCC spodziewa się także wzrostu stóp procentowych do 1,5 proc., co jeszcze bardziej zwiększy obciążenia gospodarstw domowych i firm, i tak już mocno nadwyrężonych przez dwa lata pandemii Covid-19. Suren Thiru jest także przekonany, że rosnąca inflacja, zakłócenia w łańcuchu dostaw i wyższe podatki będą miały dławiący wpływ na gospodarkę Wielkiej Brytanii, która w najbliższych miesiącach „straci parę”. – Inwazja Rosji na Ukrainę prawdopodobnie zaważy na działalności gospodarczej, zaostrzając obecny nacisk inflacyjny na konsumentów i przedsiębiorstwa oraz zwiększając wąskie gardła w globalnych łańcuchach dostaw – dodaje ekspert.
