2249,79 złotych — dokładnie tyle wyniósł dochód rozporządzalny w 2022 roku w skali miesiąca w Polsce, według oficjalnych danych GUS. Czy za takie pieniądze da się przeżyć na (jako takim!) poziomie? Jak wypada Polska w porównaniu z Wielką Brytanią?
Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny w naszej ojczyźnie na osobę w 2022 sięgnął poziomu 2249,79 złotych. Był wyższy, niż w latach poprzednich. W 2021 wyniósł 2061,93 zł, rok wcześniej w 2020 znalazł się na poziomie 1919 zł, a w roku 2019 było to 1819 złotych. W perspektywie inflacji w latach 2020 i 2021 dochód przypadający na jedną osobę rósł szybciej od cen. W poprzednich latach średnioroczna inflacja konsumencka według GUS osiągnęła 5,1 proc. (2021) oraz 3,4 proc. (2020). Niestety, w 2022 tempo rosnących cen okazało się wyższe, niż tempo wzrostu zarobków. W minionym roku inflacja w PL sięgnęła 14,4 proc., w wysokość dochodu rozporządzalnego urosła o 9,1 proc.
Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny w PL wyniósł 2249,79 złotych
Warto również w tym miejscu dodać, iż przeciętne wynagrodzenie w zeszłym roku w naszej ojczyźnie sięgnęło kwoty 6346,15 zł brutto. W perspektywie 2021 wskaźnik realnego przeciętnego wynagrodzenia wyniósł 97,9, co oznacza, że pensje w skali roku realnie spadły o 2,1 proc. Niemniej, tzw. średnia krajowa wzrosła o 12,07 proc. w skali rok do roku (5662,53 zł z 2021).
Wypada również wspomnieć o tym, że wartość słynnego już świadczenie 500+ znacznie spadła. Według wyliczeń analityka Pawła Majtkowskiego z eToro w chwili obecnej wynosi ono jedynie 342 zł (w cenach z okresu startu programu, czyli z kwietnia 2016). Realna wartość tych pieniędzy w 2022 roku powinna wynieść 800 zł po odpowiedniej waloryzacji.
Czym jest dochód rozporządzalny?
Dochód rozporządzalny (dochód rozporządzalny gospodarstwa domowego, ang. household’s available income) to suma bieżących dochodów gospodarstwa domowego ze wszystkich źródeł pomniejszona o zaliczki na podatek dochodowy, podatki (np. od dochodów z własności) oraz o składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne. Jest to ta część dochodu gospodarstwa domowego, którą może ono przeznaczyć na wydatki lub przyrost oszczędności, jak czytamy na Wikipedii. W praktyce jest to suma pieniędzy, która pokazuje jaką kwotą dysponuje przeciętny obywatel danego kraju.
Jak wygląda sytuacja w Wielkiej Brytanii pod tym względem? Według najnowszych oficjalnych danych ONS tzw. disposable income w UK na koniec roku fiskalnego 2022 roku wyniósł 32 300 funtów. Wyciągając z tego miesięczną średnią, otrzymamy kwotę przekraczająca 2691 funtów. W porównaniu z rokiem 2021 zanotowano minimalny spadek, na poziomie 0.6%. Trzeba jednak w tej kwestii poczynić jedno, ważne zastrzeżenie! Brytyjskie Office for National Statistics podając dane dotyczące dochodu rozporządzalnego w UK, nie opiera się na przeciętnej wartości, ale na medianie.
Gdzie dochód rozporządzalny jest wyższy — w UK czy w Polsce?
Warto również w tym miejscu dodać, iż według analiz ośrodka badawczego Resolution Foundation przeciętne gospodarstwo domowe w Wielkiej Brytanii do końca roku (roku podatkowego, pisząc konkretnie, a więc do 5 kwietnia 2024) straci 2100 funtów. Dochód rozporządzalny dla typowego gospodarstwa domowego, w którym żyją osoby w wieku produkcyjnym, spadnie o 3% w tym roku budżetowym i o 4% w następnym, a więc do kwietnia 2024 roku.
Nie ma wątpliwości, że standard życia dla osób mieszkających i pracujących w Wielkiej Brytanii spadnie — według wyliczeń Resolution Foundation będzie on mniejszy o 7% w ciągu dwóch lat. Dla porównania kryzys finansowy z zeszłej dekady sprawił, że spadek w tym względzie sięgnął 5% spadek w latach 2009-10 i 2011-12. Według analiz think tanku, typowe dochody gospodarstw domowych w UK, w świetle obecnych trendów i prognoz, wrócą do poziomów sprzed pandemii nie wcześniej, niż w 2027-28.
Nie ma wątpliwości, że standard życia dla osób mieszkających i pracujących w Wielkiej Brytanii spadnie
W perspektywie 2023 roku Brytyjczycy już zapowiedzieli, że będą ograniczać swoje wydatki. Jak podaje „The Guardian”, aż 61 proc. konsumentów w ankiecie przeprowadzonej wśród 3000 osób przygotowuje się do zmniejszenia wydatków na jedzenie poza domem, wakacje czy inne rzeczy, które nie są niezbędne. Badanie wykazało także, że jedna osoba dorosła na 10 nie ma żadnych oszczędności. Tylko 4 proc. ankietowanych stwierdziło, że będzie w stanie zwiększyć poziom wydatków innych niż niezbędne w 2023 r., podczas gdy jedna czwarta pozostanie na poziomie z 2022 r.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
„Wygrałam 70 mln w EuroMillions, ale nie powiedziałam jeszcze o tym rodzinie”
Ryanair podwyższa ceny biletów na lato 2023. Będą dużo droższe niż wcześniej zapowiadał
Ile trzeba zarabiać w PL po powrocie z UK, aby móc żyć na „normalnym” poziomie? [dyskusja]
