Syryjski duchowny z meczetu w zachodnim Londynie, zaciekły krytyk rządów prezydenta Assada, został wczoraj znaleziony martwy w samochodzie w dzielnicy Wembley.
48-letni imam, Abdul Hadi Arwani został znaleziony z ranami postrzałowymi w klatce piersiowej. Policja podejrzewa, że Arwani, który był fundamentalistycznym duchownym w jednym z londyńskich meczetów i otwarcie krytykował syryjskiego prezydenta Bashara al-Assada, mógł być ofiarą zamachu „sponsorowanego przez państwo”.
Śledczy próbują ustalić, czy motywem zabójstwa nie było tworzenie przez imama silnej opozycji wobec Assada. Imam miał szóstkę dzieci, w tym roczną dziewczynkę.
