Bez litości – angielscy kibole surowo ukarani za bijatykę na londyńskim Stadionie Olimpijskim

W ramach rozgrywek o Puchar Ligi Angielskiej na Stadionie Olimpijskim w stolicy UK doszło do starć pseudokibiców West Hamu i Chelsea Londyn.

Chuligani "The Blues", których niewiele obchodziły wydarzenia na boisku, wyraźnie dążyli do konfrontacji z fanatykami "Młotów". Gospodarze dali się łatwo sprowokować i ruszyli do ataku. W ruch poszły nie tylko przedmioty, które mieli pod ręką (od butelek po zapalniczki), ale także wyrwane fotele. Przepychanka szybko zamieniła się w bijatykę, która po pewnym czasie została przerwana przez służby porządkowe i policję. Gdy tłum udało się uspokoić mundurowi aresztowali kilkadziesiąt najbardziej krewkich kiboli.

- Advertisement -

"Jesteśmy całkowicie przeciwko takim zachowaniom. Tego rodzaju rzeczy, zwłaszcza w Anglii, są nie do przyjęcia" – komentował po meczu menedżer West Hamu, Slaven Bilić. – "Naprawdę nie lubię oglądać takich sytuacji" – wtórował mu menedżer Chelsea, Antonio Conte.

Szok: Brytyjskie sieci handlowe wykorzystują do niewolniczej pracy dzieci z Syrii!

Przedstawiciele londyńskiego klubu nie zamierzali zamiatać sprawy pod dywan. "Potępiamy zachowanie osób biorących udział w incydentach. Choć sytuacja została szybko opanowana, to klub zgodnie ze swoją polityką zerowej tolerancji będzie ściśle współpracował z władzami Stadionu Olimpijskiego, stołeczną policją oraz Chelsea w celu identyfikacji osób biorących udział w tych zamieszkach" – czytamy w oficjalnym oświadczeniu. Władze West Hamu zapowiedziały, że 200 osób (!!!) zostanie ukaranych zakazem stadionowym.

Dodajmy tylko, że mecz skończył się wynikiem 2:1 i do następnej rundy awansowali piłkarze West Hamu.

Schizofrenia Brytyjczyków: Nie lubią nas – Polaków, a chcą, żebyśmy pracowali na Wyspach!

Jak widać co jakiś czas stadionowy bandytyzm powraca na Wyspy. To, co w latach 70-tych i 80-tych było codziennością w ówczesnej Premiership dziś zdarza się jedynie incydentalnie. Dlaczego? Bo wszystkim – Football Association, rządowi i klubom – zależy na tym, aby na stadionach było spokojnie. I nikt z kibolami się nie cacka. Sprawcy identyfikowani są szybko i równie sprawnie karani. Szkoda, że przedstawiciele polskiej piłki (vide – działacze Legii Warszawa) nie potrafią korzystać z dobrych wzorców obowiązujących na Wyspach.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Tragedia w Leeds. Zamordowano Polkę, podejrzany stanął przed sądem

W Leeds trwa postępowanie dotyczące śmierci 51-letniej Gosi Wiktor, którą policja znalazła ciężko ranną 11 czerwca 2026 roku w mieszkaniu przy Foster Square w dzielnicy Belle Isle. Kobieta zmarła przed przybyciem ratowników.

Wakacje w 48 godzin? Nowa funkcja w easyJet

Linie lotnicze zauważyły rosnącą popularność spontanicznych wyjazdów i postanowiły ułatwić podejmowanie szybkich decyzji.

Council Tax w UK po polsku. Kompleksowy przewodnik

Oto kompleksowy przewodnik po Council Tax, przygotowany specjalnie dla...

Płace w UK rosną szybciej niż przewidywano. Czy pracownicy mogą liczyć na podwyżki?

Najnowsze dane ONS pokazały, że płace w UK wzrosły...

Wracają upały w ten weekend. Temperatura ma przekroczyć 32 stopnie

Synoptycy ostrzegają, że do Wielkiej Brytanii wracają upały. Temperatury mają wzrosnąć nawet do 32 stopni Celsjusza.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie