Boris Johnsona obiecuje obniżkę składek National Insurance – pracujący w UK rocznie zyskają 465 funtów!

Boris Johnson zapowiada zmiany zasad ubezpieczenia społecznego. Jeśli Partia Konserwatywna wygra wybory to składki będziemy opłacać dopiero po przekroczeniu progu 12 500 funtów zarobionych (w skali roku). 

Obecnie próg zarobków, po przekroczeniu którego jesteśmy zobowiązani do opłacania składek w ramach ubezpieczenia społecznego (National Insurance) wynosi 8632 funtów rocznie. Regulacje te dotyczą zarówno osób zatrudnionych na etacie, jak i tych, którzy pracują samozatrudnieni. Propozycja wyborcza torysów zakłada podniesienie tego limitu do kwoty 12 500 funtów w skali roku. W praktyce oznacza to, że dopiero gdy nasze zarobki osiągną ten pułap to będziemy zobligowani do dokładania się do National Insurance. Jak podaje serwis informacyjny BBC taka zmiana będzie oznaczała wzrost realnych zarobków nawet o 465 funtów rocznie w skali roku (więcej o tym przeczytasz poniżej).

CZYTAJ TAKŻE: „Bieda nie jest winą rządu torysów” – Priti Patel znów szokuje i w arogancki sposób zwraca się do mieszkańców UK

- Advertisement -

Jednocześnie kwota "wolna od ubezpieczenia" zostanie zrównana z kwotą wolną od podatku, o czym sam Johnson wspominał już wcześniej, jeszcze gdy rywalizował o przywództwo w partii, choć wówczas nie przedstawił żadnych konkretów w tej kwestii. Nowy budżet na 2020 rok już zakładałby podniesienie progu do 9500 funtów, jednak bez konkretnej deklaracji daty kolejnej zmiany i "dobicia" do 12 500.

Johnson zapewnia, że wprowadzenie tych zmian "pomogłoby w pokryciu kosztów utrzymania" osób pracujących i "zostawiłoby 500 funtów w kieszeni każdego". Nieco później w oficjalnym komunikacie ta prognoza została skorygowano i była już mowa o oszczędnościach na poziomie 100 funtów. 

GORĄCY TEMAT: Tusk znowu miesza się w wybory w UK – tym razem zadrwił ze słynnego sloganu „take back control”, ukutego przez Brexitowców

Trzeba zaznaczyć, że te szacunki są znacznie wyższe, niż wyliczenia Institute for Fiscal Studies, według których nowe stawki sprawią, że w kieszeniach Brytyjczyków zostanie około 85 funtów rocznie. Z kolei rząd te reformy będą kosztować 2 miliardy funtów. W przypadku podniesienia progu do 12,5 tys. funtów oszczędności pracujących wzrosłyby do 465 funtów, a obciążenia budżetowe – do 11 miliardów. Partia Pracy nie ma wątpliwości, że te zmiany zaszkodzą usługom publicznym.

Swoją obietnicę złożył podczas wizyty w zakładzie inżynieryjnym w Teesside pan Johnson zapytany przez jednego z pracowników o obniżkę podatków. – Będziemy obniżać składki na ubezpieczenie społeczne do kwoty 12 000 funtów i obniżamy stawki dla małych firm. Obniżymy podatek dla osób pracujących – mówił w Teesside premier. – Chcemy działać w sposób ostrożny, ale chcemy już teraz obniżyć koszty utrzymania i jednocześnie inwestując środki w NHS, policjantów i edukację.

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Co w UK możesz postawić w ogrodzie bez pozwolenia?

Przepisy dopuszczają wiele prac bez klasycznego pozwolenia na budowę. Sprawdź, co się do nich zalicza.

Eurostar Snap: nawet 50 proc. taniej na szybkie podróże z Londynu

Eurostar uruchomił opcję, która pozwala mocno obniżyć koszt wyjazdu do najpopularniejszych europejskich miast.

Zarabiasz 40 000 funtów lub mniej? Możesz ubiegać się o zasiłek

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że mogą ubiegać się o zasiłek pracując. Przez tę niewiedzę tracą tysiące funtów.

Książka, która uczy alfabetu przez zabawę – idealna dla polskich rodzin w UK

Książka, która uczy dzieci alfabetu przez zabawę. Idealna dla polskich rodzin w UK i dzieci dwujęzycznych w wieku 4–8 lat.

Nowy tani bilet w Londynie. Całodniowe przejazdy za 1,75 funta

Specjalna wakacyjna oferta zacznie obowiązywać 25 lipca i potrwa do 31 sierpnia 2026 roku. Program będzie działał wyłącznie w soboty i niedziele.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie