Wszyscy przecieramy oczy ze zdumienia, patrząc na ceny niektórych produktów w supermarketach. Tymczasem pewna Brytyjka z Telford udowodniła, że kupując wyłącznie produkty opatrzone żółtą naklejką, można nie tylko dobrze się odżywiać, ale też zaoszczędzić mnóstwo pieniędzy. Jak to robi? Czytajcie dalej.
Przecenione produkty to klucz do sukcesu
38-letnia Leia Winch z Telford borykała się ze sporymi długami, gdy postanowiła całkowicie zmienić swoje nawyki w zakresie robienia zakupów. Młoda Brytyjka przystąpiła do realizacji ambitnego planu i zaczęła kupować w sklepach wyłącznie przecenione produkty z żółtą naklejką. Korzystając dodatkowo z aplikacji cashback i kuponów promocyjnych, a także wypełniając ankiety, kobieta zaoszczędziła w ciągu pięciu lat aż £22 000! Winch, która na co dzień pracuje jako doradca zawodowy, z dumą przyznaje, że wydatki na jedzenie dla niej i dla jej 29-letniego partnera Grega, wynoszą średnio zaledwie £150 miesięcznie (nieco ponad £2 dziennie na osobę). A para wcale nie stroni od mięsa, który w koszyku zakupów zawsze stanowi nieco droższą pozycję.
Leia Winch, której historię opisał dziennik „Daily Mail” przyznaje, że odkąd znacząco zredukowała koszty utrzymania, zdołała nie tylko spłacić dług w wysokości £8 000 na karcie kredytowej, ale też sporo zaoszczędziła na wkład własny na zakup w niedalekiej przyszłości swojego pierwszego domu.
Finanse pod kontrolą
W życiu każdego człowieka pojawia się zapewne moment, w którym uświadamia on sobie, że żyje nieco ponad stan i własne możliwości finansowe. Tak też było w przypadku Lei Winch, która w pewnym momencie uświadomiła sobie, że musi coś zrobić, jeśli nie chce wpaść w niemożliwą do odkręcenia spiralę długów. – Miałam długi taki okres, w którym żyłam znacznie powyżej moich możliwości finansowych i skończyło się to wyczerpaniem [środków] na mojej karcie kredytowej i ciągłym debetem. Skończyło się to tym, że zaciągnęłam pożyczkę w wysokości £4000, aby spróbować spłacić długi, ale żyłam i wydawałam w ten sam sposób, więc po prostu zadłużyłam się [kolejną] pożyczką, którą trzeba było spłacić. W 2017 roku postanowiłam spróbować zmienić swoje życie i zaczęłam kupować wyłącznie produkty z żółtymi naklejkami. Znacznie obniżyłam [w ten sposób] miesięczne koszty [utrzymania] i niezwykle szybko udało mi się spłacić długi. Po spłaceniu długów kontynuowałam kupowanie produktów z żółtymi naklejkami oraz korzystałam z aplikacji do zwrotu gotówki i ankiet, aby zaoszczędzić pieniądze na zakup mojego pierwszego domu – mówi w mediach zaradna Brytyjka.
Lubisz mięso? Też możesz jeść tanio
Młoda kobieta uspokaja, że przeceny dotyczą także mięsa, które zazwyczaj stanowi nieco droższą pozycję w koszyku zakupów. – Greg i ja jesteśmy wielkimi mięsożercami, więc zawsze uwielbiam znajdować mięso w dziale z przecenionymi produktami. Okres po Świętach Bożego Narodzenia to zawsze czas dobrych okazji, ponieważ właśnie udało mi się złapać kilka sztuk wołowiny po 80 pensów za sztukę i dziesięć kiełbasek za jedyne 23 pensy. Mam tendencję do zamrażania mięsa, jeśli kupuję luzem albo gotuję posiłki na zaś, pakując je w porcje pełne warzyw w zredukowanych cenach, na przykład ziemniaków i marchwi z opakowań za 10 pensów.
Kilka funtów zamiast kilkudziesięciu
Leia Winch twierdzi, że przy dobrych wiatrach jest w stanie kupić za kilka funtów żywność, która przed przecenami warta była kilkadziesiąt funtów. Tylko niedawno kobieta zrobiła zakupy na cały tydzień w supermarkecie Sainsbury's za £3,58, podczas gdy łączny koszt zakupionej żywności w oryginalnych cenach wyniósłby £48,58. Brytyjka skorzystała ze zgromadzonych punktów, a także kupiła przecenione mięso, gotowe dania i warzywa.
Brytyjka radzi także szukać najlepszych ofert w różnych supermarketach. Ograniczanie się wyłącznie do jednej lub dwóch sieci nie wystarcza, bo różne sieci kuszą klientów różnymi promocjami w różnym czasie. Dotyczy to także nieco droższych sklepów, takich jak Co-op i M&S. – Zafundowałam sobie ciasto z M&S za £4,05, zamiast £15 funtów, a w Co-Op udało mi się zrobić małe zakupy za £4,28 zamiast £22,40. Dzięki aplikacjom cashback i witrynom z ankietami otrzymuję wiele darmowych przedmiotów, takich jak cztery butelki szamponu od Boots lub duże torby karmy dla psów, które dawałam przyjaciołom i rodzinie. Udało mi się również zdobyć cztery darmowe słoiki kawy, które faktycznie kosztują w sklepie £5,50 za puszkę – precyzuje Brytyjka.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Ponad jedna trzecia dorosłych Brytyjczyków miałaby problem ze znalezieniem £20 na dodatkowe wydatki
Mniej niż 70% osób zdało test „Life in the UK” w 2022 roku – dlaczego ten test jest taki trudny?
Awaryjne lądowanie na londyńskim lotnisku. Pilotów widziano w maskach tlenowych
