Co za WPADKA! Pasażer Ryanaira dopłacił do biletu, bo… autokorekta „poprawiła” jego imię!

To się nazywa pech! Luke Bradley rezerwując lot irlandzkimi tanimi lotniczymi za pomocą swojego telefonu komórkowego nie zauważył, że autokoretka "poprawiła" jego imię. Jakie były skutki tej pomyłki?

31-letni Irlandczyk mieszkający w Wicklow nie zwrócił uwagi, że telefon zmienił jego imię z Luke`a na "lukewarm". Słowo to jest angielskim przymiotnikiem, który przekłada się jako letni, ciepławy lub obojętny. Luke (czy raczej lukewarm) Bradley kupił więc bilet do Manchesteru za 50 euro i dopiero po pewnym czasie zorientował się, że popełnił błąd. Natychmiast skontaktował się z BOK-iem Ryanaira. Niestety, okazało się, że zrobił to już po czasie, w którym za darmo mógł skorygować ewentualne błędy.

- Advertisement -

Polscy emigranci w UK – mąż rzucił się z nożem na żonę oskarżającą go o zdradę

Jak czytamy na łamach serwisu Ladible.com Bradley miał przez cały dzień użerać się z obsługą klienta po drugiej stronie linii tłumacząc na czym polegał błąd, ale jego wysiłki spełzły na niczym. Regulamin linii przewiduje jedynie 48-godzinny okres na wprowadzenie poprawek i po tym, jak upłynie już nic się nie da zrobić. Rad nierad 31-latek musiał zmienić dane na bilecie. Kosztowało go to 115 euro, a więc ponad dwa razy więcej, niż sam bilet, który chciał kupić!

 

 

Co na to Ryanair? – Obowiązkiem każdego klienta jest upewnienie się, że dane na rezerwacji są zgodne z imieniem i nazwiskiem w paszporcie. Oferujemy 48-godzinny okres karencji, aby skorygować drobne błędy w rezerwacji. Ten klient poprosił o zmianę swoich danych na dziewięć dni po dokonaniu rezerwacji – czytamy w oświadczeniu wydanym przez rzecznika.

Sondaż: Brytyjczycy chcą odwołać Brexit. Gdyby drugie referendum odbyło się teraz, UK pozostałaby w UE

Z jednej strony wypadałoby zacytować ludową mądrość "czytaj baranie, co masz na ekranie", ale z drugiej należy skrytykować nieelastyczność Ryanaira w podejściu do klienta. Niektóre linie cechuje zupełnie inna polityka i z pewnością nie miałyby problemy z pozytywnym załatwieniem tej sprawy. A wy, co sądzicie o całej tej sytuacji? Dajcie znać na naszym profilu na FB!

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Przyjeżdżasz z Wielkiej Brytanii do Polski? To dobry moment, żeby zadbać o zdrowie

Wielu Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii regularnie odwiedza Polskę...

Kiedy w domu jest już tylko cisza albo krzyk. Terapia par dla Polaków w UK – po polsku i po angielsku

Cisza, ciągłe kłótnie lub myśli o rozwodzie? Zobacz, jak wygląda terapia par po polsku w UK i dlaczego wielu Polaków decyduje się na nią właśnie teraz.

DWP ściga beneficjentów, a pracownicy wyłudzili 600 tys. funtów!

Według informacji DWP ponad 600 tys. funtów zostało utraconych wskutek oszustw dokonanych przez osoby pracujące dla resortu. Urząd nie ujawnił jednak publicznie szczegółów dotyczących liczby sprawców.

Google, ChatGPT i AI zmieniają sposób wyboru firm. Jak polski biznes w UK może się przygotować?

Google, ChatGPT i AI zmieniają sposób, w jaki klienci wybierają firmy. Sprawdź, jak polski biznes w UK może zadbać o swoją widoczność w internecie.

W tych rejonach najtrudniej znaleźć pracę osobom pobierającym Universal Credit

New Economics Foundation wymieniło trzy najgorsze rejony, w których osoby pobierające Universal Credit mają kłopot ze znalezieniem pracy.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie