Czy Święty Mikołaj istniał naprawdę? Naukowcy twierdzą, że był postacią historyczną

Co roku na początku grudnia i podczas Świąt Bożego Narodzenia tysiące dzieci na świecie wyczekuje nadejścia Świętego Mikołaja, który rozda im prezenty. Wiele osób, w tym szanowanych naukowców chce odpowiedzieć na pytanie, czy Święty Mikołaj naprawdę istniał.

Podstawową informacją, od której trzeba zacząć poszukiwania Świętego Mikołaja jest data 6 grudnia, ponieważ każde polskie dziecko wie, że to wtedy są Mikołajki. Tego dnia Kościół katolicki obchodzi bowiem dzień wspomnienia biskupa Mikołaja z Miry. I w odróżnieniu od krajów zachodnich jest to jedyny dzień w roku, kiedy Mikołaj rozdaje prezenty.

Święty Mikołaj – mit czy osoba historyczna?

Prawdziwy Mikołaj urodził się w mieście Patar, które znajduje się na terenie dzisiejszej Turcji. Dzisiaj znany jest jako biskup Mikołaj z Miry lub z… Bari. A jego prawdziwy wizerunek diametralnie różni się od tego, który widzimy w świątecznych reklamach.

- Advertisement -

Sprawa istnienia Świętego Mikołaja spędzała sen z powiek wielu naukowcom. Jednak ostatecznie wszystko wskazuje na to, że był on postacią historyczną. Co więcej, we włoskim Bari do dzisiaj znajdują się relikwie świętego. Niedawno naukowcy z Oxfordu badali relikwie świętego należące do ojca Dennisa O’Neilla z kościoła Św. Marty w amerykańskim stanie Illinois i potwierdzili, że należą one do duchownego żyjącego na przełomie III i IV wieku.

Jednak większość relikwii biskupa Mikołaja znajduje się we włoskim Bari, skąd w 2017 roku wyjechały po raz pierwszy do… Rosji. Dlaczego akurat do Rosji? Ponieważ biskup Mikołaj jest również świętym prawosławnym, gdyż jego działalność miała miejsce jeszcze przed podziałem chrześcijaństwa.

Kim był Mikołaj z Miry?

Mikołaj z Miry żył na przełomie III i IV wieku, ale pierwsze wzmianki o nim pojawiają się dopiero 200 lat po jego śmierci. W związku z tym, że dopiero 200 lat po śmierci zaczęto o nim wzmiankować, to historia jego życia owiewa masa legend, z których większość dotyczy jego charytatywnej działalności. Polegała ona na pomaganiu ubogim, a także na czynieniu cudów.

Jednak jego rola jako świętego wykraczała daleko poza rozdawanie dzieciom prezentów. Często Mikołaja z Miry uważano za osobę, do której można się zwrócić w każdej potrzebie. Wzywano go nawet podczas… egzorcyzmów. Wraz ze wzrostem popularności jego kultu zaczęto przypisywać mu kolejne atrybuty. I tak Św. Mikołaj już w średniowieczu stał się patronem dzieci.

Święto Mikołaja wypadające 6 grudnia

Różne źródła mówią, że 6 grudnia w Konstantynopolu obchodzono święto Mikołaja, które miało być przygotowaniem do Świąt Bożego Narodzenia. Co ciekawe w średniowieczu ustalono drugi dzień Św. Mikołaja na… 8 maja. Ponieważ tego dnia ciało Mikołaja przeniesiono do włoskiego Bari, gdzie znajduje się do dnia dzisiejszego. 

Święto Mikołaja obchodzono już w średniowieczu
Święto Mikołaja obchodzono już w średniowieczu / fot. Shutterstock

Ciało świętego, które spoczywało w kościele w Mirze przenieśli kupcy z Bari, którzy dowiedzieli się, że Wenecjanie chcą przenieść do siebie ciało świętego w obawie przed nadciągającymi Turkami. Uprzedzili jednak Wenecjan, którzy w odpowiedzi na to zdarzenie także przywieźli „prawdziwe” ciało świętego. Jednak do dnia dzisiejszego to Bari uznaje się za centrum kultu Św. Mikołaja.

Kult Mikołaja

Wraz z upływem czasu Św. Mikołaj „zdobywał” większą popularność, a jego kult zataczał coraz większe kręgi. Sam święty stał się patronem nie tylko ubogich i biednych, a także dzieci. Wiele przekazów historycznych wskazuje też, że już we wczesnym średniowieczu w wigilię 6 grudnia rozdawano dzieciom podarki.

Mało kto wie, ale dzisiaj Św. Mikołaj jest patronem m.in. wytwórców guzików, cukierników i piekarzy. A także panien szukających kandydata na męża, gorzelników i piwowarów, jeńców, kancelistów parafialnych, kierowców, kupców, marynarzy. Jak również rybaków, żeglarzy oraz flisaków, młynarzy, uczonych i studentów, notariuszy, obrońców wiary przed herezją, pielgrzymów i podróżnych, sędziów i więźniów. Również sprzedawców perfum, wina, zboża i nasion, pojednania Wschodu i Zachodu.

Mikołaj stworzony przez Coca-Colę

Obecnie Św. Mikołaj z Miry stał się pierwowzorem postaci Świętego Mikołaja, która kojarzona jest ze świętami. Jednak trzeba pamiętać, że poczciwy grubasek w czerwonym stroju jadący na saniach ciągniętych przez renifery jest postacią wymyśloną przez firmę Coca-Cola. W 1930 roku firma postanowiła zainwestować w nową reklamę swojego napoju. Do tego zatrudniła artystę rysownika – Freda Mizena, który stworzył nowego „Mikołaja”. W ten sposób w szybkim tempie, dzięki sprawnej kampanii reklamowej zastąpił niemalże całkowicie tradycyjnego Św. Mikołaja.

W odróżnieniu od wizerunku widocznego na reklamie Coca-coli w wielu krajach – także zachodnich – Świętego Mikołaja nadal przedstawia się w sposób zgodny z tradycją. Czyli jako brodatego biskupa w biskupiej mitrze oraz z pastorałem w ręku. Choć dzisiaj ten wizerunek jest już zapomniany, to warto pamiętać, gdzie leży geneza Mikołaja. Warto także wspomnieć, że w krajach prawosławnych jak na przykład w Rosji prezenty rozdaje Dziadek Mróz. Jego pochodzenie wiąże się ściśle z tradycją starosłowiańską, jednak z czasem stał on się odpowiednikiem Świętego Mikołaja.

Trzeba też pamiętać, że w różnych częściach polski kto inny odwiedzał dzieci w Boże Narodzenie. Ponieważ w niektórych regionach prezenty przynosi Aniołek, w innych Dzieciątko, a w jeszcze innych Gwiazdor. A kto u Was zostawia prezenty pod choinką?

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Konto brytyjskie z uczciwym kursem

Banki w UK potrafią doliczyć nawet 3-5% marży do każdego przelewu do Polski lub innego kraju. Wysyłając £1000 przez Wise, odbiorca otrzyma średnio o 150-250 PLN więcej niż przy tradycyjnym przelewie bankowym.

Teksty tygodnia

Kontrola stanu zdrowia świadczeniobiorców PIP. DWP wprowadziło ważne zmiany

Zmiany obejmują głównie osoby powyżej 25. roku życia oraz tych, którzy już pobierają świadczenie. Nowi wnioskodawcy również trafiają do systemu

Londyn dramatycznie potrzebuje mieszkań dla rodzin, a deweloperzy i rząd budują kawalerki

Małe mieszkania są bardziej opłacalne. Kawalerki i mieszkania dwupokojowe generują wyższy zwrot z metra kwadratowego, szybciej się sprzedają i łatwiej je wynająć. Dla rodzin nie opłaca się budować!

Nowy w UK? Wynajem mieszkania bez historii kredytowej jest coraz trudniejsze, ale możliwy

W 2026 roku nie wygrywa ten, kto „szuka mieszkania”. Wygrywa ten, kto potrafi przekonać właściciela, że jest najbezpieczniejszym wyborem.

Trzeba zgłosić wyjazd na wakacje, gdy pobiera się Universal Credit

Jeśli pobieramy Universal Credit musimy pamiętać o tym, że wyjazd na wakacje może nas dużo kosztować, gdy pojedziemy na „zbyt długo”.

Życie w Londynie to walka o przetrwanie. Młodzi masowo myślą o wyprowadzce

Coraz więcej młodych mieszkańców odkrywa, że za miejskim blaskiem Londynu kryją się czynsze groźniejsze niż horror oraz wyboista droga do kariery.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie