Dochodzenie w sprawie śmierci 14-latka trwało tylko 23 minuty. Matka walczy o sprawiedliwość

14-letni nastolatek został znaleziony martwy w swojej sypialni. Nie miał kłopotów ani problemów psychicznych. Tego dnia widział się z kolegą i pomagał w noszeniu mebli w domu. Jednak wieczorem Jools Sweeney został znaleziony martwy w swoim pokoju. Rodzina chciałaby wiedzieć dlaczego targnął się na swoje życie. Jednak policja skończyła dochodzenie w nieco ponad 20 minut.

„Chcę zrozumieć, dlaczego moje 14-letnie dziecko już nie żyje” – mówi matka nastolatka w rozmowie z LBC. Udało jej się doprowadzić do tego, że wznowiono postępowanie wyjaśniające w sprawie śmierci jej syna w precedensowej sprawie. Dziś odbyło się się pierwsze przesłuchanie.

23-minuty na wyjaśnienie śmierci 14-latka

W kwietniu 2022 roku Ellen Roome znalazła swojego syna Joolsa Sweeneya nieprzytomnego w jego pokoju. Jools nie miał wcześniej żadnych problemów ze zdrowiem psychicznym, ani kłopotów w szkole i w domu. Policja z hrabstwa Gloucestershire przyjęła, że Jools odebrał sobie życie i zamknęła dochodzenie.

- Advertisement -

Pierwsze postępowanie wyjaśniające w sprawie śmierci 14-latka trwało zaledwie 23 minuty i zakończyło się wydaniem tzw. orzeczenia opisowego. Oznaczało to, że nie ustalono okoliczności, które doprowadziły do śmierci Joolsa. Tym samym matka i pozostała rodzina nie wie, dlaczego Jools Sweeney zmarł. Od tamtej pory nieustannie walczy o poznanie prawdy.

Rodzina Joolsa walczy o sprawiedliwość i poznanie prawdy

Bliscy chłopca uważają, że media społecznościowe mogły odegrać rolę w jego śmierci, nie wiedzą jednak, w jaki sposób ani w jakim stopniu. Jego matka już wcześniej zwracała uwagę na możliwość, że chłopiec mógł umrzeć podczas udziału w internetowym wyzwaniu znanym jako „blackout challenge”. Jest to wyzwanie polegające na celowym doprowadzaniu się do utraty przytomności. Jej zdaniem był to jeden z tropów, który należało zbadać.

Jednak część aktywności Joolsa w internecie nie została przeanalizowana, ponieważ nie zabezpieczono odpowiednich danych z jego telefonu.

Po przełomowym postępowaniu sądowym przed High Court, do którego doszło na początku tego roku, zgodzono się na ponowne przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w sprawie śmierci chłopca. Dzięki temu możliwe będzie przeanalizowanie dowodów dotyczących aktywności w mediach społecznościowych, które wcześniej pominięto.

Od czasu pierwszego postępowania weszły jednak w życie nowe przepisy przyznające koronerom uprawnienia do zwracania się do Ofcom – brytyjskiego regulatora rynku mediów i usług komunikacyjnych, w tym platform społecznościowych – o zebranie danych, które mogą mieć znaczenie dla wyjaśnienia okoliczności śmierci dziecka.

Uważa się, że jest to pierwsze tego rodzaju orzeczenie w Anglii i Walii, w którym jednym z kluczowych argumentów za wznowieniem postępowania był całkowity brak dowodów dotyczących aktywności zmarłego w mediach społecznościowych.

Dziś rozpoczyna się nowe postępowanie. W sądzie koronera w hrabstwie Gloucestershire odbyło się wstępne posiedzenie, podczas którego zostanie ustalony zakres dalszego dochodzenia. Rodzina Joolsa ma nadzieję, że tym razem uda się wreszcie uzyskać „odpowiedzi, na które zasługuje”.

Matka chce uzyskać dostęp do danych ze wszystkich platform

Jak dowiedziało się LBC, celem dzisiejszego posiedzenia było „określenie zakresu informacji, które koroner będzie brał pod uwagę i których zażąda w ramach nowego postępowania”. Chodzi między innymi o ustalenie, jakie dane będą musiały udostępnić firmy zarządzające platformami społecznościowymi.

Ellen Roome podkreśla, że chce, aby zbadano wszystkie możliwe źródła informacji.

„Chcę uzyskać informacje od wszystkich firm zarządzających mediami społecznościowymi. Nie chodzi tylko o TikToka. Chcę danych od Mety, chcę danych ze Snapchata. Są też platformy gamingowe, takie jak Discord i Twitch.

Jools regularnie grał w gry online. Nie wiem, z kim się kontaktował, o czym rozmawiał ani czy klikał w jakieś linki, które mogły skłonić go do podjęcia ryzykownych działań”.

Prawo Joolsa (Jools’ Law)

Od śmierci syna Ellen prowadzi kampanię na rzecz wprowadzenia obowiązku automatycznego zabezpieczania danych dotyczących aktywności dzieci w internecie i mediach społecznościowych w ciągu pięciu dni od ich śmierci. Proponowane rozwiązanie nazwała „Prawem Joolsa” (Jools’ Law).

Podjęła również kroki prawne przeciwko TikTokowi w Stanach Zjednoczonych. Sprawa jest prowadzona przez Social Media Victims Law Center przeciwko firmie oraz jej spółce macierzystej ByteDance.

Matka Joolsa prowadzi intensywną kampanię na rzecz bezpieczeństwa dzieci w internecie oraz możliwości udostępniania rodzicom danych z platform w przypadku śmierci dziecka.
Matka Joolsa prowadzi intensywną kampanię na rzecz bezpieczeństwa dzieci w internecie oraz możliwości udostępniania rodzicom danych z platform w przypadku śmierci dziecka.

Sprawa dotyczy również śmierci innych dzieci

Oprócz Joolsa sprawa obejmuje także śmierć 13-letniego Isaaca Kenevana, 12-letniego Archiego Battersbee’ego, 11-letniego Noaha Gibsona i 13-letniej Mai Walsh.

W pozwie złożonym przez Social Media Victims Law Center zarzucono TikTokowi, że jego algorytm celowo promował i podsuwał nieletnim niebezpieczne internetowe wyzwania, aby zwiększyć zaangażowanie użytkowników i przychody z reklam.

Rodziny domagają się również dostępu do danych internetowych i historii aktywności na kontach zmarłych dzieci. Według nich TikTok odmawiał ich udostępnienia bez konkretnych nakazów sądowych.

Rzecznik TikToka przekazał:

„Nasze najszczersze wyrazy współczucia pozostają z rodzinami. Surowo zabraniany jest u nas wszelki kontent promujący lub zachęcający do niebezpiecznych zachowań.

Dzięki zaawansowanym systemom wykrywania oraz wyspecjalizowanym zespołom moderacyjnym aktywnie identyfikujemy i usuwamy takie treści. Usuwamy 99 proc. materiałów naruszających nasze zasady, zanim zostaną nam zgłoszone.

Jako firma przestrzegamy rygorystycznych brytyjskich przepisów dotyczących ochrony danych”.

12-letni Polak z UK również zmarł przez internetowy challenge

Jak pisaliśmy w 2025 roku, 12-letni Sebastian z Castleford został znaleziony martwy w swoim pokoju. Było to w czasie, gdy dom wypełniali goście, bowiem tego dnia odbywała się komunia jego młodszego brata. Zdaniem jego ojca, syn próbował internetowego challenge’u z użyciem szalika i zakończyło się to tragedią.

Policja również objęta skargą

Rzecznik policji z hrabstwa Gloucestershire poinformował:

„Na początku tego roku do Niezależnego Biura ds. Nadzoru nad Działaniami Policji (Independent Office for Police Conduct) wpłynęła skarga dotycząca prowadzonego w 2022 roku dochodzenia w sprawie śmierci Joolsa Sweeneya. Sprawa została obecnie przekazana do naszego Wydziału Standardów Zawodowych.

Do czasu rozpatrzenia skargi niewłaściwe byłoby komentowanie działań funkcjonariuszy zaangażowanych w to postępowanie”.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Zobacz także

Tragedia 12-letniego Polaka w UK. Zginął przez popularny internetowy challenge

Polska rodzina z West Yorkshire przestrzega przed zagrożeniami związanymi z mediami społecznościowymi. Dwunastoletni Sebastian zmarł w wyniku udziału w internetowym wyzwaniu.

Teksty tygodnia

Co kryje się w walijskim garnku? Polka odkrywa zapomniane smaki i tradycje

Od ponad 20 lat mieszka w Zjednoczonych Emiratach Arabskich,...

Milion funtów czeka. National Lottery apeluje o sprawdzenie kuponów

National Lottery zaapelowało do mieszkańców Wysp o to, aby sprawdzili swoje kupony. Nagroda w wysokości miliona funtów nadal nie została nieodebrana.

Podwyżka zasiłków. O ile wzrośnie Universal Credit?

Miliony osób pobierających świadczenia socjalne mogą liczyć na podwyżkę zasiłków o co najmniej 3,5 proc. od kwietnia.

Tańsza marmolada, ogórki konserwowe i 100 innych produktów

Kanclerz skarbu chce zmniejszyć koszty utrzymania w UK. Ma w planie zniesienie ceł importowych ma marmoladę i wiele innych produktów.

Met Office wydało ostrzeżenie. Trudne warunki na drogach

Zarówno w piątek, jak i w weekend pojawią się trudne warunki na drogach ze względu na gęstą mgłę. Met Office wydało już w związku z tym ostrzeżenie.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości.