Dyrektorka ukradła 120 tysięcy ze szkolnego budżetu – potrzebowała na ubrania i torebki

Dyrektor finansowa jednej z wiodących szkół wyprowadziła z budżetu 120 tysięcy funtów, które przeznaczyła na markowe ubrania i torebki. Kobieta nie mogła pogodzić się z obniżeniem standardu życia, do którego musiała się przystosować po rozwodzie.

37-letnia Kathryn Nethersole zarządzała finansami Two Mile Ash School w Milton Keynes. Szkoła ma status „akademii”, co oznacza, że może dowolnie dysponować swoimi finansami, zarówno rządowymi jak i tymi, pochodzącymi ze środków prywatnych, do których Nethersole miała swobodny dostęp.

Już dwa miesiące po zajęciu nowego stanowiska kobieta zaczęła przywłaszczać sobie pieniądze – zlecała przelewy na własne konto, a nawet wypisywała sobie w imieniu szkoły czeki. Proceder ukrywała przez trzy lata, w trakcie których szkolny budżet uszczuplił się o 120 tysięcy, a szafa dyrektor wzbogaciła o nowe torebki i ubrania z metkami znanych projektantów.

- Advertisement -

Matka trójki dzieci przyjęła posadę w szkole zaraz po rozwodzie. Małżeństwo trwało 18 lat, podczas których Nethersole nie musiała nigdy zmagać się z trudnościami finansowymi. Jak stwierdził oskarżyciel w trakcie rozprawy w Aylesbury Crown Court, kobieta podjęła pracę w szkole wiedząc, że proponowane wynagrodzenie nie pokryje jej „potrzeb materialnych”, ale fakt, że będzie miała nieograniczony dostęp do szkolnego konta, stwarzał możliwości do nadużyć.

Zdaniem sędziego, fakt, że w czasie w którym Nethersole pełniła swoje obowiązki w szkole odbyło się kilka audytów finansowych, z których żaden nie wykrył nieprawidłowości, świadczy o tym, że działała ona z pełną świadomością i z premedytacją wykorzystywała specjalistyczną wiedzę, aby ukryć nadużycia. „Już w momencie przyjmowania posady oskarżona miała zarys planu działania” – stwierdził sędzia.

Fakt, że po rozwodzie kobieta nie dostosowała swojego stylu życia do wysokości otrzymywanego oficjalnie wynagrodzenia po jakimś czasie zaczął zastanawiać współpracowników, podobnie jak to, że nalegała na samodzielne wykonywanie nawet najbardziej błahych obowiązków. „Stało się oczywiste, że oskarżona nie delegowała zadań na podległych jej pracowników aby zminimalizować ryzyko ujawnienia oszustwa” – tłumaczył sędzia.

Obrońca kobiety wnosząc o łagodny wymiar kary przekonywał, że Nethersole żałuje tego co zrobiła, a ukradzione pieniądze już zwróciła. „Ma wysokie kwalifikacje. W trakcie pełnienia obowiązków udało jej się również pozyskać znaczne środki na finansowanie szkoły” – twierdził obrońca.

Kathryn Nethersole została uznana winną sześciu zarzutów oszustwa i nadużycia władzy o otrzymała wyrko 26 miesięcy więzienia.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Henry Nowak mógł przeżyć? Lekarz przedstawia swoją ocenę

Wiele osób śledzących sprawę morderstwa Henry'ego Nowaka zadaje sobie...

Co trzecia firma planuje zwolnienia w 2027 roku. Jaka jest pozycja Polaków na rynku pracy w UK?

Dane rynkowe i obserwacje agencji zatrudnienia wskazują, że duża część Polaków w UK ma stabilne zatrudnienie, często oparte na wieloletniej współpracy z jednym pracodawcą.  Czy unikną zwolnień w 2027 roku?

Jakie choroby uprawniają do obniżki council tax – uaktualniona lista

Na liście schorzeń, które najczęściej kwalifikują do ulgi, znajdują się między innymi demencja, schizofrenia, stwardnienie rozsiane, trwałe skutki udaru mózgu, ciężkie uszkodzenia mózgu czy choroba afektywna dwubiegunowa

Wygrał dom i auto. Polak z Crewe sprzedaje nagrodę i wraca do Polski

Najważniejsze jest to, że teraz ma zabezpieczoną przyszłość i może wrócić do Polski na stałe. A to było jego największym marzeniem przez lata na emigracji.

Polacy na celowniku po protestach w Southampton. „Boję się, że przyjdą po mnie do domu”

Pan Jarosław brał udział w proteście w Southampton. Jak opowiedział naszej redakcji, nie złamał prawa, jednak dziś do jego drzwi i do drzwi innych uczestników puka policja.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie