Felieton: Cameron ryzykantem – brexit jest możliwy

Jak zauważa Natalie Nougayrède z „The Guardian”, problem z jakimkolwiek referendum jest taki, że jego ostateczny wynik może diametralnie różnić się od tego, który pojawiał się wielokrotnie w sondażach. Czy zatem Wielka Brytania i rządząca nią partia bierze pod uwagę każdą ewentualność?

Dziesięć lat temu 29 maja 2005 roku we Francji odbyło się referendum dotyczące ratyfikacji konstytucji europejskiej po tym, jak Trybunał Konstytucyjny orzekł, że konstytucja dla Europy nie jest zgodna z konstytucją francuską. Sondaże na początku dawały miażdżącą przewagę zwolennikom konstytucji, jednak zaledwie miesiąc przed referendum preferencje opinii publicznej zaczęły się zmieniać, co w efekcie przełożyło się na zaskakujący wynik głosowania.

Jak twierdzi Natalie Nougayrède w referendum we Francji miała miejsce sytuacja, z którą niestety mamy często do czynienia – głosujący nie odpowiedzieli na zadane im pytanie.

- Advertisement -

Referendum stało się dla nich tak naprawdę kanałem, przez który mogli wyrazić swoje niezadowolenie z wysokiego poziomu bezrobocia, niepewność związaną z „ultraliberalizmem” i obawy dotyczące globalizacji. W Wielkiej Brytanii poziom bezrobocia wynosi mniej niż 6%, co jest nietypowe w porównaniu z resztą krajów UE. Aspekt ten nie powinien zatem być powodem do niepokoju dla rządzących.

Jedną z przyczyn zaskakującego wyniku referendum we Francji według ekspertów była także źle przeprowadzona kampania za przyjęciem europejskiej konstytucji. O ile bardzo prawdopodobne, że tego akurat Cameron dopilnuje, trudniej mu będzie utrzymać w ryzach swoich partyjnych kolegów – jak wiemy, nie wszyscy z nich są za pozostaniem we Wspólnocie.

Ponadto presja ze strony osłabionej partii Nigela Farage’a może zmienić retorykę konserwatystów. Warto przypomnieć również fakt, że David Cameron w czasie swojej pierwszej kadencji miał problemy z przeforsowaniem swoich racji wśród liderów państw Unii bez utraty ich sympatii. Z kolei zorganizowane w ubiegłym roku referendum w sprawie niepodległości Szkocji mimo pozytywnego dla konserwatystów wyniku nie należy dla nich do powodu do dumy.

Największą słabością brytyjskiego premiera jest to, że wielu przywódców europejskich jest przekonanych o tym, że groźby związane z odejściem Wielkiej Brytanii z Unii są tak naprawdę taktycznym zagraniem i nie odzwierciedlają woli Brytyjczyków. Zagranie Camerona wywołuje w Europie także sporo irytacji, gdyż sprawia wrażenie, że bawi się on w nacjonalistyczne sentymenty.

Wielu liderów europejskich wierzy jednak w to, że Unia Europejska została stworzona po to, by zwalczać nacjonalizm. Przy tylu czynnikach (niektórych bardzo niepewnych) nie da się przewidzieć wyniku referendum dotyczącego członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii, dlatego też mimo pozytywnych opinii wielu zdroworozsądkowych komentatorów, zorganizowanie głosowania wiąże się z ogromnym ryzykiem.

 

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Koniec epoki kopert. NHS przenosi szpitalne formalności do telefonu

Z aplikacji NHS korzysta około 41 milionów osób, a wkrótce dojdą do niej kolejne funkcje.

24 choroby skóry za które możesz dostać PIP. DWP wypłaca nawet 459 funtów tygodniowo

Najważniejsze w PIP jest jedno: realne trudności w życiu codziennym. To one decydują o pieniądzach, nie sama nazwa choroby.

Koniec ze sprzedażą fałszywego miodu w Europie? W końcu zmiana przepisów

Fałszywy miód to plaga w całej Europie. Według danych...

W których brytyjskich miastach koszty energii rosną najszybciej i dlaczego?

Eksperci podkreślają, że obecna sytuacja może się jeszcze pogorszyć. Regulator rynku energii, Ofgem, ma ogłosić nowe limity cen na kolejne miesiące. Już teraz rząd przewiduje dalszy wzrost rachunków od lipca.

Tysiące rodziców może stracić Child Benefit, jeśli nie zareagują szybko

Child Benefit wynosi 26,05 funta tygodniowo na pierwsze dziecko i 17,25 funta na każde kolejne. Przysługuje on rodzicom lub opiekunom dzieci do 16. roku życia, a w przypadku kontynuowania nauki – aż do ukończenia 20 lat.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie