Grecja bankrutuje przez absurdalne benefity – Brytyjczycy mogą o takich tylko pomarzyć

„Jak to możliwe, że państwo będące członkiem Unii Europejskiej stoi na skraju bankructwa?” – zastanawiają się od kilku tygodni ekonomiści. Jednak rzut oka na listę benefitów, jakie do niedawna przysługiwały pracującym Grekom wystarczy, aby zaprzestać zadawania tak niemądrych pytań. Analitycy powinni raczej poszukać odpowiedzi, dlaczego nikt wcześniej nie protestował przed przyznawaniem dodatku za „mycie rąk” czy „niespóźnianie się do pracy”.

Jak wykazują kolejne raporty, Grecy przez ostatnie lata nie przywiązywali do przestrzegania przepisów skarbowych specjalnej wagi. Kontrole, jakie fiskus przeprowadzał w prywatnych firmach z reguły wykazywały, że większość z nich nie działa poprawnie. Tak było w 2013 roku, kiedy na 1 465 skontrolowanych przedsiębiorstw „bałagan” w papierach miało 731 z nich.

Grekom nieobce było również korzystanie ze wszystkich benefitów, jakie system socjalny ma, a właściwie nie ma, do zaoferowania. W ten sposób na przykład, Grecja stała się nieoficjalnie krajem z największą populacją osób niewidomych. Zasiłek przysługujący z tytułu tej niepełnosprawności pobierało 700 mieszkańców 39-tysięcznej wyspy Zakinthos. Z kolei wyspa Kalymnos przeszła do historii jako miejsce masowego ozdrowienia – zaraz po przeprowadzeniu kontroli 100 ze 152 zarejestrowanych tam ślepców cudownie odzyskało wzrok.

- Advertisement -

Najbardziej rozbudowany, jeśli chodzi o możliwość otrzymania dodatkowych świadczeń był system wynagrodzeń pracowniczych. W Grecji pobieranie benefitów było jednak trudniejsze niż na Wyspach. Nie wystarczyło wykazać niskich dochodów, czy mieć na utrzymaniu gromadki dzieci – na dodatkowe świadczenia trzeba było „zarobić”, na przykład „doręczaniem kopert do rąk własnych”, za co urzędnikom państwowym doliczano do pensji do 290 euro. Przestrzeganie zasad higieny również było wysoko cenione, w przypadku jednego z przedsiębiorstw budżetówki – nawet na kwotę 420 euro miesięcznie. Umiejętnością, której skuteczne przyswojenie również doceniali pracodawcy była obsługa budzika – za punktualne przyjście do pracy można było otrzymać dodatkowe 600 euro. Ćwiczenie umiejętności społecznych i integrowanie się na wspólnych posiłkach w bezpłatnej (!) stołówce niektórzy pracodawcy wyceniali z kolei na 120 euro.

Rządowa administracja, w trosce o to, aby stare dobre biurowe tradycje nie odeszły w zapomnienie, dopłacała swoim pracownikom 870 euro za wysyłanie faksów. Przewodniczący sądów troszczyli się z kolei, aby ich pracownicy nie zapomnieli, że w zakres ich obowiązków wchodzi… praca – za skuteczne prowadzenie spraw otrzymywali bowiem dodatek w wysokości 595 euro.

Z powyższych benefitów Grecy nie korzystali jednak długo – większość z nich korzystała z prawa do przejścia na emeryturę w wieku 53 lat.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Henry Nowak mógł przeżyć? Lekarz przedstawia swoją ocenę

Wiele osób śledzących sprawę morderstwa Henry'ego Nowaka zadaje sobie...

Nowe zasady podawania cen w sklepach. Czy będzie mniej manipulacji i chaosu?

Czy to koniec z manipulacjami w sklepach. Nowe regulacje cen sprawią, że klienci będą dokładnie wiedzieli, ile płacą za kilogram czy litr produktu. Jest realna szansa na możliwość porównania cen i komfort zakupów!

Komu grozi 200 funtów kary od HMRC po zmianie przepisów podatkowych?

Po dość dużej zmianie przepisów podatkowych w Wielkiej Brytanii gospodarstwom domowym grożą kary od HMRC w wysokości 200 funtów.

Masz firmę w UK? 5 lipca mija kluczowy termin, o którym wielu nie ma pojęcia

Masz firmę w UK? 5 lipca 2026 kończy się pierwszy okres raportowania MTD. Sprawdź, kogo obejmują nowe obowiązki HMRC.

Royal Mail dostarczyła paczkę po 19 latach. Brytyjczyk nie wierzył własnym oczom

Historia Paula Edwardsa z Chester pokazała, że granice cierpliwości oczekiwania na paczkę można przesunąć niewiarygodnie daleko.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie