Royal College of Nursing (RCN) ostrzega, że pielęgniarki mdleją na dyżurach lecząc pacjentów w warunkach przekraczających 30 stopni Celsjusza.
W Wielkiej Brytanii trwają obecnie ekstremalne upały i obowiązują bursztynowe alerty zdrowotne. Niestety sytuacja w szpitalach jest dramatyczna. Nie tylko przez większą liczbę trafiających tam pacjentów, którzy mają problemy wynikające z drastycznie wysokich temperatur. Ale także przez warunki panujące w samych placówkach. Pracujące w nich pielęgniarki mdleją na dyżurach i nie są w stanie leczyć pacjentów.
Pielęgniarki mdleją na dyżurach
Przy temperaturach zbliżających się do 36 stopni Celsjusza pojawiły się obawy dotyczące dobrostanu pacjentów i personelu. Gdyż w niektórych szpitalach warunki stały się „nieznośnie gorące” i „nieodpowiednie dla ludzi”.
Dyrektor naczelna i sekretarz generalna RCN, profesor Nicola Ranger, powiedziała:
– Kiedy personel pielęgniarski mdleje, ma zawroty głowy, mdłości, a nawet trafia do szpitali, w których pracuje, ponieważ placówki nie wytrzymują upału, to pokazuje, jak bardzo system ich zawiódł.
Ranger powiedziała, że pewna pielęgniarka z Anglii zemdlała z powodu odwodnienia po długiej zmianie na oddziale bez wentylacji. I przyjęto ją do tej samej placówki, w której pracowała. Inne dwie pielęgniarki z chorobami współistniejącymi zgłosiły drgawki z powodu nadmiernego ciepła.
Pewna pielęgniarka pracująca na oddziale onkologicznym NHS w Anglii zgłosiła uczucie „mdłości, zawrotów głowy i omdlenia”, po tym, gdy temperatura w pomieszczeniach przekroczyła 33 stopnie Celsjusza.

Szpitale nie nadają się dla pacjentów i personelu
Prof. Ranger powiedziała, że obecna sytuacja, która panuje w części szpitali w Anglii podczas wysokich temperatur, powinna być „sygnałem ostrzegawczym”. Zwraca też uwagę na fakt, że wiele placówek NHS znajduje się w „ruinie” po dekadach niedoinwestowania. I jest całkowicie nieprzygotowanych na ekstremalne temperatury.
– Staje się to niemożliwym i nieludzkim miejscem pracy lub opieki. Pacjenci z grup ryzyka, w tym osoby starsze i rekonwalescenci po operacjach, otrzymują opiekę w temperaturach, które mogą pogorszyć ich stan zdrowia. To niedopuszczalne – dodała Ranger.
Głos w sprawie zabrał także Matthew Hopkins, dyrektor sieci pogotowia ratunkowego i oddziałów intensywnej terapii NHS Alliance. Powiedział, że organizacje NHS zabiegają o zwiększenie funduszy rządowych na utrzymanie budynków szpitalnych.
Na początku tego roku Komisja ds. Zmian Klimatu, składająca się z posłów, stwierdziła, że rząd powinien do 2035 roku zapewnić instalację urządzeń chłodzących w szpitalach i domach opieki.
