Ze względu na rekordowo wysoką podwyżkę cen oleju napędowego, inflacja w Wielkiej Brytanii wzrosła we wrześniu bardziej niż przewidywano. Może to skutkować podwyżką stóp procentowych.
Brytyjski urząd statystyczny (ONS) twierdzi, że koszty transportu były kluczowym, choć nie jedynym, czynnikiem wpływającym na przyspieszenie podwyżki cen. We wrześniu cena oleju napędowego wzrosła o 10,7 pensa za litr. Z kolei we wrześniu ubiegłego roku odnotowano spadek o 0,4 pensa za litr. Do podwyżek cen przyczyniły się także wyższe koszty podróży lotniczych i morskich.
Podwyżka cen paliw, ale nie tylko
Zamknięcie cieśniny Ormuz dla większości transportów paliw kopalnych spowodowało, że cena ropy Brent przekroczyła 100 dolarów za baryłkę. Obecnie utrzymuje się w okolicach 110 dolarów.
Średnia cena benzyny wzrosła między sierpniem a wrześniem 2026 roku o 8,2 pensa za litr. Podczas gdy w analogicznym okresie ubiegłego roku odnotowano spadek o 0,2 pensa. Cena oleju napędowego – paliwa często rafinowanego na Bliskim Wschodzie – wzrosła we wrześniu 2026 roku o 10,7 pensa za litr. W porównaniu ze spadkiem o 0,4 pensa we wrześniu 2025 roku.
W górę poszły także ceny biletów na wydarzenia muzyczne na żywo. A także gier komputerowych – choć w tym przypadku ceny bywają zmienne.
Z kolei hamująco na ogólny wzrost cen wpłynęły koszty wizyt w restauracjach oraz ceny hoteli. W obu przypadkach wzrost był wolniejszy niż rok wcześniej. Pewnym pozytywnym sygnałem dla kanclerza jest niewielki spadek cen odzieży oraz stabilny wzrost cen żywności na poziomie 1,3 proc. Natomiast konkurencja między sieciami supermarketów zrównoważyła wzrost kosztów transportu.

Wyższa inflacja wpłynie na podniesienie stóp procentowych?
Ekonomiści przewidują, że przedstawiciele Banku Anglii podniosą stopy procentowe podczas posiedzenia w przyszłym miesiącu. Wynika to z obaw, że w przyszłym roku inflacja przekroczy 4 proc. Czyli ponad dwukrotnie więcej niż wyznaczony przez bank cel na poziomie 2 proc. Wzrost ten jest efektem drożejącej ropy i gazu, co przekłada się na wyższe ceny szerokiej gamy towarów i usług, w tym w sektorze transportu komercyjnego oraz ogrzewania gospodarstw domowych.
Martin Beck, główny ekonomista firmy doradczej WPA, ocenił, że przy inflacji przekraczającej oczekiwania, podniesienie stóp procentowych przez Bank Anglii podczas posiedzenia 5 listopada jest niemal nieuniknione. Ostrzegł jednak przed długotrwałym wzrostem kosztów kredytu.
– Podnoszenie stóp procentowych nie zwiększy podaży ropy ani gazu, a dalsze zaostrzanie polityki pieniężnej niesie ryzyko osłabienia i tak już kruchej gospodarki. Podwyżka wydaje się coraz bardziej prawdopodobna, jednak inwestorzy, którzy zakładają cztery kolejne podwyżki w ciągu najbliższego roku, mogą nie doceniać tego, jak szybko poprawa sytuacji międzynarodowej mogłaby zmienić perspektywy inflacyjne – powiedział.
