Fot. Getty
Lotnisko Heathrow wprowadziło w życie pomysł otwarcia specjalnego terminalu wyłącznie dla pasażerów przylatujących do Wielkiej Brytanii z krajów wpisanych na red list.
Po tym jak w mediach pojawiły się niepokojące doniesienia o tym, że na londyńskim lotnisku podróżni z krajów „bezpiecznych” mieszają się w jednym tłumie z podróżnymi z krajów o wysokim ryzyku epidemicznym (czyli z czerwonej listy), Heathrow znalazło się pod presją znalezienia rozwiązania na skuteczne oddzielenie pasażerów podróżujących do UK z red list. Władze Heathrow podkreślają, że obecnie najwyższym priorytetem jest bezpieczeństwo epidemiczne brytyjskiego społeczeństwa.
Osobny terminal dla red list na lotnisku Heathrow
W związku z tym, władze lotniska Heathrow zdecydowały o otwarciu osobnego terminalu dla podróżnych miejsc wpisanych na brytyjską czerwoną listę. Oznacza to, że wszystkie loty bezpośrednie z krajów z red list będą przypisane do terminala numer trzy. Będzie to też dotyczyło przesiadek, gdy osoba podróżująca z red list ma międzylądowanie w Wielkiej Brytanii i tylko przesiada się na Heathrow na kolejny samolot, lecący do innego państwa.
Aktualnie na czerwonej liście znajdują się 43 państwa i terytoria, jednak bezpośrednie loty do UK możliwe są jedynie w przypadku kilku krajów, między innymi Indii. Podróż do Wielkiej Brytanii z państw z red list jest dozwolona jedynie dla obywateli UK i Irlandii oraz osób posiadających prawo stałego pobytu w UK.
Wszystkie osoby podróżujące do UK z listy czerwonej mają obowiązek poddać się 10-dniowej kwarantannie hotelowej oraz wykonać jeden test przed i dwa testy po przekroczeniu granicy (2. i 8 dnia kwarantanny w UK). Kwarantannę hotelową i testy „po” należy zabukować i opłacić z własnej kieszeni przed podróżą. Te same zasady dotyczą też osób, które w ciągu 10 dni przed przekroczeniem brytyjskiej granicy podróżowały przez terytorium wpisane na red list.

