Fot. Getty
Już wkrótce Home Office uruchomi program pilotażowy, który ma na celu szybsze przechodzenie w UK kontroli granicznej. Zarówno Brytyjczycy, jak i cudzoziemcy, żeby dostać się na Wyspy, będą mogli przejść przez szybki „korytarz zbliżeniowy”, bez potrzeby skanowania swojego dokumentu w bramce elektronicznej lub rozmowy z funkcjonariuszem Border Force.
Pasażerowie przylatujący na brytyjskie lotniska być może już wkrótce będą mogli znacznie szybciej przejść kontrolę bezpieczeństwa. Home Office przygotowuje się bowiem do przetestowania „korytarza zbliżeniowego”, który zweryfikuje osoby chcące dostać się na terytorium Wielkiej Brytanii bez potrzeby skanowania dokumentu w bramce elektronicznej (eGate), ani bez konieczności rozmowy z funkcjonariuszem Border Force. Podróżni byliby poddawani „wstępnemu badaniu przesiewowemu” w tymże korytarzu i „identyfikacji na granicy z wykorzystaniem najnowszych technologii”, w tym zwłaszcza technologii rozpoznawania twarzy.
Łatwiejsza kontrola graniczna już w 2024 roku?
Home Office ogłosił, że program pilotażowy z wykorzystaniem „korytarza zbliżeniowego” powinien ruszyć jeszcze w 2024 r. Program ten ma być też elementem planów departamentu w zakresie przebudowy straży granicznej. Z niezależnego badania wynika bowiem, że Border Force działa na „nieoptymalnym poziomie” i wykorzystuje swoje zasoby w „niezrównoważony i wysoce nieefektywny sposób”. Wykonanie przeglądu dotyczącego działalności Border Force zleciła minister spraw wewnętrznych Priti Patel, w celu sprawdzenia, czy i jak dobrze strażnicy mogą odpowiedzieć na stojące przed Wielką Brytanią wyzwania. A w raporcie podsumowującym stwierdzono, że agencja, pomimo „oddanej, zdolnej siły roboczej”, wydaje się być czymś „mniej znaczącym, niż suma jej części, z poważnymi wyzwaniami systemowymi”.
