Izba Gmin wznawia prace na kontrowersyjną ustawą Internal Market Bill – co to oznacza dla negocjacji brexitowych?

Dziś szykuje się ważny dzień dla Wielkiej Brytanii. W czasie gdy brytyjski premier Boris Johnson z przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursulą Von der Leyen będą próbowali ratować negocjacje umowy handlowej po Brexicie, posłowie w Izbie Gmin wracają do prac nad Internal Market Bill.

Projekt tej ustawy budzi olbrzymie kontrowersje ze strony unijnej. W swoich założeniach ma on zapewnić spójne zasady i jednolite przepisy dotyczących handlu we wszystkich częściach Zjednoczonego Królestwa – w Anglii, Szkocji, Walii i Irlandii Północnej. Jak się jednak okazuje regulacje dotyczące na przykład dotyczące bezpieczeństwa żywności lub jakości powietrza, które wcześniej były ustalane w ramach wewnętrznych umów UE, będą teraz kontrolowane przez zdecentralizowane administracje poszczególnych krajów UK lub bezpośrednio przez ogólnokrajowy rząd UK. Jednym słowem, proponowane ustalenia stoją w jawnej sprzeczności z tym, co na wcześniej UK umawiało się z UE.

 

- Advertisement -

Brytyjski rząd wznawia prace nad ustawa, która ma łamać wcześniejsze ustalenia z UE i prawo międzynarodowe

Unijne władze w Brukseli zdecydowały się zareagować na działania rządu w Londynie. Na początku października wszczęto postępowanie sądowe przeciwko Wielkiej Brytanii. Najpierw próbowano "po dobroci", to znaczy zwrócono się do władz na Wyspie o usunięcie kontrowersyjnych zapisów. Brytyjskie władze tego nie zrobiły, a w oficjalnych komunikatach zasłaniały się twierdzeniem, że rzeczona ustawa jest niezbędną "siatką bezpieczeństwa" służącą do ochrony handlu między różnymi częściami Wielkiej Brytanii.

Jak była odpowiedź UE? "Ten projekt z samej swej natury stanowi naruszenie zapisu o dobrej wierzy, określonego w umowie o wystąpieniu UK z Unii Europejskiej. Co więcej, jeśli ustawa zostanie przyjęta w takiej postaci, w jakiej znajduje się obecnie, będzie pozostawała w całkowitej sprzeczności z protokołem dotyczącym Republiki Irlandii i Irlandii Północnej" – deklarowała Urusula von der Leyen. Konsekwencją tego sporu może być rozprawa przed najwyższym z europejskich sądów – Trybunale Sprawiedliwości (European Court of Justice).

Jaki wpływ te działania będą miały na negocjacje brexitowe?

Tymczasem już dziś, w poniedziałek 7 grudnia projekt Internal Market Bill wraca do Izby Gmin, co potwierdził  James Cleverly, szef Foreign Office na łamach "Sky News". Brytyjski rząd wznawia prace nad tymi regulacjami w decydującym momencie negocjacji brexitowych. Czy premier Johnson celowo forsuje projekt ustawy, która może łamać prawo międzynarodowe i wcześniejsze ustalenia poczynione z Brukselą, bo wie, że rozmowy zakończą się fiaskiem? Czy to może część jakiegoś większego planu mającego na cel ratowanie negocjacji czy może jeszcze coś innego? Niezwykle trudno odpowiedzieć na te pytania…

Warto jednak zwrócić uwagę, że w ubiegłym miesiącu Izba Lordów usunęła najbardziej kontrowersyjne części ustawy o rynku wewnętrznym, ale jak zapewnia minister Cleverly mają one zostać przywrócone przed rozpoczęciem prac w Izbie Gmin!

"Ustawa ta zawiera klauzule, na których być może będziemy musieli polegać w przyszłości, a jeśli miałoby do tego dojść, to lepiej, żeby one tam ostatecznie się znalazły" – komentował dla "Sky News" Cleverly. "To nasza polisa ubezpieczeniowa. Jak w przypadku każdej polisy lepiej byłoby, gdybyśmy nie musieli z niej korzystać. Skorzystamy z niej jednak, jeśli znajdziemy się w takiej potrzebie".

Zapytany o to, czy warto ryzykować gniew UE w obecnej sytuacji, minister Cleverly zwrócił uwagę, że "brak takiego rozwiązania osłabiłby naszą pozycję i faktycznie dałby przewagę negocjatorom UE". "W takich negocjacjach, jak te naprawdę kluczowe jest, aby obie strony negocjowały twardo. Jestem pewien, że negocjatorzy UE grają twardo, ale tak samo jest z Davidem Frostem i naszym zespołem negocjacyjnym. Robimy to w duchu pozytywnego nastawienia, ale chcemy zawrzeć umowę, która jest korzystna dla Wielkiej Brytanii".

KLIKNIJ TUTAJ! POBIERZ aplikację "Polish Express" na swój telefon z Androidem

pobierz z Google Play

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Niespodziewany podatek od odsetek? HMRC ściga dłużników

Coraz więcej osób otrzymuje z HMRC wezwania do zapłaty podatku, którego wcześniej w ogóle się nie spodziewały.

9,5 miliona osób wpadło w pułapkę podatkową przez zamrożone progi podatkowe

Mechanizm cichej podwyżki podatków przez zamrożone progi podatkowe obciąża kolejne osoby. HMRC wysłało właśnie listy do kolejnych osób z żądaniem zapłacenia podatku, który do tej pory ich nie obowiązywał. Co się dzieje?

Tych pracowników najbardziej potrzebują w UK. Gdzie najłatwiej znaleźć zatrudnienie?

W ostatnich tygodniach odnotowano znaczny wzrost liczby wakatów na niektórych stanowiskach. Gdzie zatem najłatwiej znaleźć zatrudnienie w UK?

Bieda w UK to nowa rzeczywistość. Jest najgorzej od 2021 roku

Bieda w UK to nowa rzeczywistość. Coraz więcej osób nie ma pieniędzy na jedzenie, leki czy rachunki. Miliony ludzi, pomimo pracy i świadczeń codziennie w sklepie wybierają między chlebem a masłem.

Sierpniowe terminy wypłat Universal Credit i emerytur. Będą zmiany przez Bank Holiday?

Osoby otrzymujące świadczenia zastanawiają się, czy przez sierpniowy Bank Holiday zmienią się terminy wypłat Universal Credit i emerytur.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie